Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Alfie Evans odłączony od aparatury na całą noc. Chłopiec walczy

ALFIE EVANS
Udostępnij
Komentuj

W poniedziałek wieczorem lekarze odmówili podania chłopcu tlenu. „Ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia” – napisał Ojciec Święty.

Sąd zezwolił na odłączenie Alfiego Evansa (2-letniego Anglika z poważnymi uszkodzeniami mózgu) od aparatury podtrzymującej życie. Jak poinformował ojciec chłopca, doszło do tego 23 kwietnia wieczorem. Lekarze twierdzili że, chłopiec żyje wyłącznie dzięki podłączeniu do sprzętu medycznego, ponieważ znajduje się w „stanie wegetatywnym i głębokiej śpiączce”.

Tom Evans opublikował w nocy zdjęcie syna. Napisał, że chłopiec „traci kolory” i poprosił o modlitwę. Dziś rano w brytyjskiej telewizji poinformował, że dwulatek oddychał samodzielnie przez około 10 godzin.

Jak podają brytyjskie media, w tej chwili Alfie ponownie otrzymuje tlen. Został też nawodniony. Informację potwierdziła na Facebooku matka chłopca.

 

 

Franciszek walczy o życie Alfiego

Głos w sprawie Alfiego zabrał ponownie papież Franciszek. „Poruszony modlitwami i ogromną solidarnością okazaną Alfiemu Evansowi ponawiam mój apel, aby usłyszano cierpienia rodziców i zapewniono im możliwość poszukiwania nowych form leczenia” – napisał na Twitterze.

W poniedziałek 23 kwietnia rząd włoski przyznał dwulatkowi obywatelstwo, co pozwoliłoby na przewiezienie go do Włoch i objęcie opieką przez watykańską klinikę pediatryczną Bambino Gesu, o co wnosił Ojciec Święty.

Rząd włoski wciąż wyraża nadzieję, że uda się przewieźć chłopca do Włoch.

Przypomnijmy: Alfie Evans cierpi na chorobę neurologiczną, której nie udało się dokładnie zdiagnozować, a która doprowadziła już do zniszczenia 70 proc. jego mózgu. Chłopiec przebywa w szpitalu od 2016 roku.

Lekarze twierdzą, że medycyna nie jest w stanie pomóc dwulatkowi. Zdaniem sądu, odłączenie maszyny podtrzymującej życie pozwoli zachować jego godność. Rodzice chłopca są jednak przekonani, że dziecko reaguje na dotyk, a nawet się uśmiecha.

Więcej na temat walki o życie chłopca przeczytacie tutaj:

Źródło: KAI, TVP Info, Good Morning Britain, itv.com, Save Alfie Evans & Alfies Army Official (Facebook)

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail