Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Snoop Dogg woli Jezusa niż srebro i złoto i… wydaje gospelowy album!

SNOOP DOGG
YouTube
Udostępnij

Niegdyś król gangsta-rapu, potem rastafarii znany jako Snoop Lion wydał na początku roku pierwszy album… gospelowy. Czy Snoop Dogg zawraca ze starych ścieżek i wkracza na wąską i niełatwą drogę chrześcijaństwa? Czy może to kolejna zmiana wizerunku, podyktowana koniunkturą?

„Bible of love” to w pełni gospelowy album – nagrany z takimi artystami jak: Faith Evans, B Slade, Rance Allen i Tye Tribbett. Zanim przeczytacie dalszą część, po prostu posłuchajcie tego albumu – niezależnie od wszystkiego jest… super! Snoop Dogg w wersji gospel korzysta z całego swojego doświadczenia i możliwości. Pod względem muzycznym jest rewelacyjny!

Większość z nas kojarzy Snoop Dogga jako króla gangsta-rapu, miłości do złotych naszyjników i piewcę wolnego dostępu do marihuany. Nie da się zaprzeczyć, że zarówno jego życie, jak i wizerunek są burzliwe i pokomplikowane.

 

Snoop… gangster

Zaczynał w początku lat 90., u boku takich legend rapu jak Dr. Dre czy Tupac Shakur. Sam zresztą, jako nastolatek był członkiem jednego z największych i najbardziej znanych w USA ulicznych gangów Rollin 20′ Crips. Miał na koncie odsiadki za posiadanie narkotyków, oskarżany był też o zabójstwo.

W 1993 roku wydaje pierwszy solowy album „Doggystyle”, który okazuje się ogromnym sukcesem, podobnie jak następne – w swoim dorobku ma już kilkanaście autorskich krążków, nie wspominając o licznych współpracach i gościnnych kawałkach. W sumie sprzedał ponad 35 milionów egzemplarzy na całym świecie, nie licząc kompilacji i mixtape’ów.

Jeśli nie widzisz wideo kliknij TUTAJ

 

Snoop… rastafari

W 2009 roku Snoop Dogg wspiera muzułmańską organizację Nation of Islam, co wywołuje spekulacje o jego wierze, ale już w 2012 roku wybiera się na Jamajkę i… ogłasza zmianę pseudonimu na Snoop Lion oraz swoje przejście na rastafarianizm.

Ta przemiana zaowocowała nagranym albumem i kontrowersjami nie tylko w świecie showbiznesu, ale także na Jamajce. Wiele autorytetów rastafari nie uznało tej przemiany – postrzegając ją jako nieszczerą i podyktowaną koniunkturą. Czy było tak faktycznie?

 

Snoop… kaznodzieja?

Podobnie jest z najnowszym albumem, który po raz kolejny wywraca wizerunek Snoop Dogga. Na słusznie pojawiające się głosy wątpliwości o szczerości intencji artysty najlepiej odpowiada on sam.

To nie jest projekt wynikający z chęci zysku. Ten album wynika z potrzeb duchowych. Odniosłem się do mojego Pana i Zbawcy – Jezusa Chrystusa w większości moich nagrań. Dałem ludziom znać, że jestem nowo narodzonym chrześcijaninem… – wyznał w jednym z wywiadów.

Co będzie z „Bible of Love”? Czy to tylko fanaberia artysty o wielu talentach i twarzach? Czy wyraz nawrócenia serca? Najlepszym wyjściem, będzie chyba modlitwa za niego i zachowanie czujności. Życiorys Snoop Dogga pokazuje, że ciągle szuka… jako dziecko chodził do kościoła baptystycznego, potem ulica i gangsterskie życie, fascynacja islamem, rastafarianizmem, a teraz… Jezusem. Słynne jest już nagranie, gdzie śpiewa „Wolę Jezusa od srebra i złota…” (zobacz TUTAJ). Niech więc tak będzie! Amen!

Jeśli nie widzisz wideo kliknij TUTAJ

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail