Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKościół
line break icon

Prowokacyjny baner: „Przyjdź do kościoła - zanim cię przyniosą”. Hit czy kit?

PRZYJDŹ ZANIM CIĘ PRZYNIOSĄ

Marek Bytom/Facebook

Łukasz Kachnowicz - publikacja 16.05.18

Podczas pobytu w Londynie na jednym z kościołów zobaczyłem tabliczkę, która przykuła moją uwagę: „Każdy jest tu mile widziany. Kimkolwiek jesteś, jakiekolwiek masz pochodzenie, jakkolwiek jesteś ubrany. Chodź i zobacz”. Naprawdę miałem ochotę pójść do tego kościoła.

Przyciągnąć ludzi na niedzielną mszę

Na ścianie opuszczonego budynku gospodarczego zawisł ogromny plakat. Wydaje się, że nic nadzwyczajnego, bo jesteśmy przyzwyczajeni do różnego rodzaju banerów, które wiszą to tu, to tam, reklamując jakieś produkty lub zapraszając na jakieś wydarzenia. Wobec wielu z nich przechodzimy obojętnie, nie robią na nas większego wrażenia.

Baner z Latowic w Wielkopolsce nie pozostawia przechodniów obojętnymi. Ostatnio nawet przykuł uwagę mediów ogólnopolskich. Określany jest jako kontrowersyjny. Co na nim jest? Zdjęcie trumny wnoszonej do kościoła w trakcie pogrzebu oraz napis: „Przyjdź do kościoła – Niedziela – zanim cię przyniosą”.


OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI

Czytaj także:
Przekroczenie dozwolonej prędkości jest grzechem. Proboszcz pisze do parafian

Jak tłumaczy proboszcz tamtejszej parafii, ma on zachęcać ludzi do przychodzenia na mszę świętą do kościoła za życia, a nie tylko w dniu własnego pogrzebu. Motyw nie jest wcale nowy. Już jakiś czas temu można było natknąć się na niego w internecie. Jest prowokacyjny, owszem, a więc to naturalne, że wywołuje różne emocje i opinie.

Prowokacyjne hasło

Prowokacja jest powszechnie znanym środkiem wyrazu, który ma skupić uwagę na jakimś problemie. Nie jest obca także Kościołowi. W sztuce sakralnej spotkamy choćby przedstawienia Sądu Ostatecznego, które mają prowokować do przemyślenia swojego życia i podjęcia nawrócenia.

W jednym z komentarzy na temat baneru w Latowicach pada stwierdzenie, że nie na miejscu jest w taki sposób codziennie przypominać ludziom o śmierci.

Ta prowokacja ma w Kościele starą tradycję, bo w sztuce sakralnej dobrze znane są motywy czaszki czy kości, które przypominają: „Memento mori” – pamiętaj o śmierci. To wcale nie jest złe, że od czasu do czasu pojawi się w przestrzeni publicznej coś, co sprowokuje ludzi.

Czy taki baner może faktycznie przysłużyć się do tego, że ktoś zacznie regularnie chodzić do kościoła? Nie wykluczam tego, bo znam różne historie, w których jedno przeczytane czy usłyszane zdanie, naprawdę stawało się momentem zwrotnym.

Co Kościół ma ludziom do zaoferowania?

Osobiście muszę przyznać, że mnie by raczej nie przekonał. Nie widzę w nim treści, które mogłyby mnie pociągnąć. Umrą wszyscy, ale dlaczego akurat ja mam przyjść do kościoła?

Podczas pobytu w Londynie na jednym z kościołów zobaczyłem tabliczkę, która przykuła moją uwagę: „Każdy jest tu mile widziany. Kimkolwiek jesteś, jakiekolwiek masz pochodzenie, jakkolwiek jesteś ubrany. Chodź i zobacz”. Naprawdę miałem ochotę pójść do tego kościoła, bo czułem, że to może być miejsce, w którym poczuję się kochany i szczęśliwy, a właśnie tego w tym momencie potrzebowałem.


AUTOBUS WE WŁOSZECH

Czytaj także:
Proboszcz wynajął autobus, by za darmo dowozić ludzi do kościoła. Parafianie zachwyceni

Może więc warto wywieszać banery z tym, co faktycznie mamy do zaoferowania ludziom w Kościele: z Dobrą Nowiną. Powiedzmy im, że jest Bóg, który ich kocha, zbawia i na nich czeka, żeby im przebaczać, błogosławić, być z nimi na dobre i na złe.

Niedawno widziałem takie zdjęcie z jednego z dominikańskich kościołów, na którym było napisane: „Co możesz tutaj robić? Pomodlić się. Posłuchać dobrej muzyki. Dostać błogosławieństwo. Otrzymać rozgrzeszenie. Zapalić świeczkę. Pobyć w ciszy. Porozmawiać o swoim życiu”. I to jest pozytywna „oferta”.

Żywy Kościół sam przyciąga ludzi

Najważniejsze pytanie tak naprawdę nie jest o to, co my wywieszamy na banerach, ale co my faktycznie dajemy ludziom w naszych parafiach. Tam, gdzie jest żywy Kościół, w którym czuć wspólnotę, a nie instytucję, gdzie jest piękna liturgia, głoszone jest naprawdę Słowo Boże, w konfesjonałach można doświadczać miłosierdzia Bożego, duszpasterze są z wiernymi, tam nie trzeba wywieszać żadnych banerów nawołujących do kościoła. Ludzie będą tam przychodzić sami z siebie, bo to będzie wynikać z ich potrzeby serca. Najlepsze marki wydają najmniej na reklamy, bo to, co oferują, jest samo w sobie najlepszą reklamą, bo to ma dobrą jakość i ludzie chcą to mieć.

Czytając artykuły o prowokacji proboszcza z Latowic, dowiedziałem się przy okazji, że tenże proboszcz prowadzi w parafii darmową hipoterapię dla niepełnosprawnych dzieci. Na stronie parafii jest nawet zakładka temu poświęcona. I to jest świetna promocja dla parafii, jako miejsca, w którym dzieje się konkretne dobro. Już św. Franciszek Salezy wyznawał zasadę: „Więcej much się złapie na kroplę miodu, aniżeli na całą beczkę octu”.

A jakie jest Wasze zdanie na temat tego baneru?


KSIĄDZ ROZMAWIA NA SCHODACH

Czytaj także:
Ksiądz i ławeczka dla poszukujących: „Nie wystarczy czekać na ludzi w parafiach”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ewangelizacjaksiądzmsza
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail