Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Anna chciała dokonać aborcji. Zadzwonił do niej papież Franciszek

Antoine Mekary | ALETEIA
Udostępnij

Samotna kobieta, rozwódka. Spodziewała się dziecka z mężczyzną, który miał już rodzinę. Niechciana ciąża zaczęła ją dręczyć…

Nie chciała kontynuować tej ciąży. Mężczyzna, z którym w nią zaszła, nie zamierzał uznać dziecka. Jedynym rozwiązaniem jakie zaoferował, była aborcja.

Wtedy nagle zadzwonił telefon. Bardzo nieoczekiwany. Po drugiej stronie był papież Franciszek. Jak dobry ojciec przedstawił jej argumenty i wyjaśnił, dlaczego nie warto przerywać ciąży.

Telefon, który odebrała pochodząca z Włoch Anna, na zawsze zmienił jej życie. Posłuchała rady Franciszka i nie zdecydowała się na aborcję. Oto historia, która zakończyła się szczęśliwie.

 

Ojciec dziecka naciska na aborcję

Anna jest po rozwodzie. Po tym jak traci pracę, decyduje się przeprowadzić z Rzymu do Toskanii. Tam odkrywa, że jest w ciąży. Ojciec dziecka ma jednak swoją rodzinę i nie chce uznać potomka. Naciska na nią, a ona ulega jego prośbie: godzi się na aborcję.

Zanim jednak tego dokona, mimo wszystko, decyduje się napisać list do kogoś szczególnego. Czarno na białym przedstawia swoją historię. Adres nie pozostawia wątpliwości: „Ojciec Święty, Papież Franciszek, Miasto Watykan, Rzym”. Wysyła list pocztą, nie myśląc nad tym zbyt długo. Kilka dni później rozlega się dźwięk telefonu.

 

„Przeczytałem twój list”

Na wyświetlaczu telefonu pojawia się nieznany numer z prefiksem z Rzymu. Odbiera i kamienieje z wrażenia:

Witaj Anno, tutaj papież Franciszek. Przeczytałem Twój list. My chrześcijanie nie powinniśmy tracić nadziei, dziecko jest darem od Boga, znakiem Opatrzności.

Kobieta tak wspomina tę krótką rozmowę:

Jego słowa napełniły moje serce radością – wspomina Anna. – Powiedział mi, abym dla mojego dziecka uzbroiła się w odwagę i siłę.

W trakcie tych długich minut rozmowy telefonicznej z papieżem Franciszkiem Anna deklaruje, że nie zamierza zabić życia, które nosi w swoim łonie. Dodaje również, że nie tylko nie usunie ciąży, ale pragnie także ochrzcić dziecko. Obawia się jednak, że nie będzie to możliwe, ponieważ jest rozwiedziona.

 

„Wiedz, że zawsze jestem”

Papież odpowiada jej na te wątpliwości z prostotą prawdziwego pasterza:

Jestem przekonany, że nie będziesz miała problemu ze znalezieniem ojca duchowego. W przeciwnym razie, wiedz, że zawsze jestem.

Właśnie tak zakończyła się rozmowa telefoniczna, która na zawsze zmieniła życie Anny.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail