Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconFor Her
line break icon

Jak przetrwać lato bez wakacji? Mój program ratunkowy

JOLA SZYMAŃSKA

fot. Anna Nycz

Jola Szymańska - publikacja 05.07.18

Zdrowe odżywianie, sport, niewnoszenie smartfona do sypialni – to zaawansowane sposoby na ratowanie lata i szeroko pojętej życiowej równowagi. Nie każdy jest na nie gotowy. Od czego zacząć? Przedstawiam wam mój plan.

W tym roku nie zobaczę plaży i nie zdarzy mi się nawet kilka dni wolnych od zobowiązań. Nie rozłożę hamaka, bo nie mam ogrodu. A żeby tego było mało, jakieś trzy metry od mojego balkonu horda mężczyzn buduje dom. Ostatnią więc rzeczą, jaką słyszę, jest ćwierkanie ptaków.

W tak dramatycznych okolicznościach pozostaje mi tylko jedno – walczyć o lato. Choć w walce czyha na mnie kilka zagrożeń.

Przereklamowane minusy

Zagrożeniem numer jeden jest skupienie się na minusach. Minusy są jak egipska plaga – mnożą się i potęgują w okamgnieniu, żeby w końcu ogarnąć cały umysł. I powodować chroniczne zrzędzenie. Zrzędzenie, choćby naiwne, prowizoryczne czy niewinne, szybko i niepostrzeżenie może przerodzić się w zrzędzenie profesjonalne. Trwałe i głębokie. Niezwykle trudne do wykorzenienia. I kosmicznie szkodliwe.

A przecież pod spodem niemal każdej sytuacji znajdzie się jakiś plus. Ulubiona ciastkarnia. Kilku przyjaciół, którzy nie pojechali na wakacje. Mąż, który w razie załamania przywiezie Fritz-Kolę i lody czekoladowe. Nowy przepis na szarlotkę.

Zauważenie ich wymaga sporego wysiłku, warto go jednak podjąć. Zrzędznie zepsuje nam nie tylko wakacje, letnie wspomnienia i relacje z bliskimi, ale prawdopodobnie też cały kolejny rok.

Luzy do kosza

Drugim, nieco poważniejszym zagrożeniem, jest odkładanie obowiązków na później. Czasem okłamuję się, że jeszcze tylko spacer, kawa, jeden odcinek „Kochanych kłopotów”, a na pewno nabiorę ochoty do pracy. Niestety, nigdy jeszcze się to nie sprawdziło.

W wyniku moich długotrwałych i obfitujących w porażki badań odkryłam, że jedyną skuteczną receptą na wolny wieczór czy weekend jest… praca bez przerw, wymówek i rozpraszaczy. To ona uwalnia nas od ciężaru zobowiązań. Stymuluje dobre samopoczucie. I nie pozostaje bez pozytywnego wpływu na poczucie sensu i spełnienia.

Jakkolwiek śmiesznie to brzmi, odpoczynek jest możliwy zawsze – pod warunkiem, że jak najszybciej wykonam swoją pracę. I przestanę odkładać ją na później.

Scrollowane zagrożenie

Oprócz zrzędzenia i odpuszczania sobie na każdym kroku, które zniszczą nawet najfajniejszy w życiu czas, istnieje jeszcze zagrożenie numer trzy. Przeleżenie lata.

Chyba wszyscy introwertycy znają to ryzyko. Człowiek marzy o chwili spokoju w domowym zaciszu, a wychodzi na to, że kolejny wieczór scrolluje Instagrama i wpada w coraz większy dół. Nawet latem miło jest pobyć w domu i obejrzeć dobry film. Ale lepiej, żeby był to miły wyjątek niż znudzona zasada. Spacer, las, wesołe miasteczko, weekendowa wyprawa za miasto – kiedy, jeśli nie teraz, zrobię te wszystkie rzeczy, o których marzyłam całą zimę?

Możecie się śmiać, ja wiem jedno. Na lato bez wakacji trzeba mieć plan. Inaczej znów się je prześpi.

Lato w międzyczasie, poproszę!

Letni tryb pracy jest specyficzny. Miasto pustoszeje, wszyscy rozmawiają o urlopach. Człowiek ma wrażenie, że podróżnicza plaga ogarnia kraj, a życie bez all inclusive to parodia życia. Tym bardziej więc wszystkim, którzy planują wyjazdy na jesień i zimę, życzę cierpliwości. Do pogody, sezonu urlopowego, mailowych zwrotek i… do samych siebie.

W końcu lato to stan umysłu. Fundujmy je sobie hojnie. Choćby w międzyczasie.


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
Jak zwyciężyć z mundialem? Sposób młodej żony


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
Czego nauczyły mnie 2 lata pisania felietonów?


JOLA SZYMAŃSKA

Czytaj także:
Utracone chęci milenialsów. Jak być młodym dorosłym przed 2020 rokiem

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pracawakacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail