Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Styl życia

Chcesz być bardziej męski? Weź odpowiedzialność za swoje błędy

PORAŻKA

SHTTEFAN/Unsplash | CC0

Dawid Feliszek - publikacja 14.07.18

O tym, że człowiek jest istotą omylną, nie trzeba dowodzić nikomu. Raz po raz, częściej lub rzadziej popełniamy błędy i wplątujemy się w problemy, których wolelibyśmy uniknąć, a ponieważ ludzkie czyny nie są banalne i niosą ze sobą konkretne konsekwencje – z tymi konsekwencjami musimy się mierzyć.

Słabość i siła

Mężczyzna powinien być silny, waleczny i gotowy do podejmowania trudnych decyzji. To powołanie wpisane głęboko w jego serce. Ale trzeba jakoś je pogodzić z naturalną słabością człowieka. Nie zawsze da radę wykazać się odwagą czy zapewnić dostateczną ochronę najbliższym. W sytuacjach codziennych jest jeszcze więcej przykładów, gdy rozbieżność między tym, jaki facet być powinien, a jaki jest naprawdę, przybiera wiele różnych form i rozmiarów.

Konsekwencje wpływają negatywnie na otoczenie i samego mężczyznę, tak, że w końcu zaczyna szukać sposobu na rozwiązanie problemu, starając się przy tym zachować swój wizerunek. Wtedy zaczynają się schody.

Egoizm – największy wróg mężczyzny

Najgorszym wrogiem mężczyzny jest egoizm. Przejawia się on albo w usilnym, posuniętym do granic możliwości pragnieniu ochrony swojej twarzy mimo kolejnych błędów, albo, z drugiej strony, na odrzucaniu zastrzeżeń innych osób w imię własnej nieomylności.

Nie brakuje facetów, którzy dojrzewają w poczuciu bycia uprawnionym do wydawania ostatecznych sądów na tematy wszelakie, a w skrajnych wypadkach chcą to prawo egzekwować terrorem słownym, a nawet i fizycznym. Bardzo trudno przebić się do takiej osoby z przesłaniem o jej własnych pomyłkach i uświadomić, że nie zawsze ma rację, a co za tym idzie, powinien więcej słuchać innych. Autorytet mężczyzny nie może być oparty na jego sile i strachu innych, ale na prawdziwej mądrości, szacunku i miłości. To ważka różnica.

Unikanie odpowiedzialności

Druga strona tego egoizmu to dążenie do wybielania się i unikanie odpowiedzialności. To tym bardziej znaczący problem, że został zapisany już na pierwszych kartach Biblii. Adam i Ewa mieli do podjęcia trudną decyzję i wybrali tak, że do dzisiaj ludzkość zmaga się z konsekwencjami tego wydarzenia.

W mentalności Adama, a przez to w mentalności tysięcy innych osób, główną winę powinna ponosić Ewa. To przecież ona dała się skusić wężowi i ona podała zakazany owoc swojemu mężowi. Odpowiadając na Boże pytanie, pierwszy mężczyzna bardzo chętnie zrzuca odpowiedzialność na Ewę, ale też na samego Pana Boga: „Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc…” (Rdz 3, 12).

Ot, takie zgrabne wybielenie się. Ale Adam, gdy jego żona była kuszona, nie był na drugim końcu ogrodu, on stał obok niej i nie uczynił absolutnie nic, aby uchronić ją przed pokusą. Czy ten scenariusz nie rozgrywa się także dzisiaj? Trudno zliczyć, jak wiele dzieci, kobiet, ale też i innych facetów cierpi, bo jakiś mężczyzna nie wziął odpowiedzialności za swoje czyny. Nie brakuje współcześnie takich sytuacji. I jeśli jako mężczyźni chcemy to naprawić, to z całą mocą musimy powiedzieć – przepraszam!

Zmagaj się ze swoją słabością!

Te dwie formy egoizmu rysują wyraźnie co można zrobić, aby je odwrócić. Zakładamy przecież, że człowiek z natury dąży do dobrego, zatem chce swoje błędy naprawić i je wyeliminować. Po pierwsze, błąd trzeba umieć dostrzec i do niego się przyznać. W zależności od jego skali różne też będą formy tego przyznania.

Zawsze jednak wypada pamiętać, że dla mężczyzny katolika fundamentalnym miejscem zmagania się ze swoją niedoskonałością jest konfesjonał. Trudno własnymi siłami coś zmieniać, ale z Bożą pomocą idzie to zdecydowanie łatwiej.

Po drugie, za błąd trzeba wziąć odpowiedzialność i ruszyć naprzeciw jego skutkom nawet, jeśli jest to problematyczne. To, co zostało zburzone, wymaga odbudowy. Prawdziwa skrucha za błędy jednak zawsze wiąże się z pragnieniem poprawienia i zadośćuczynienia, a stąd już prosta droga do męskości.

Nie wystarczy tylko mierzyć się z poważniejszymi błędami. To musi być proces, czyli potrzeba codziennej pracy nad sobą. Może rachunek sumienia co wieczór i spowiedź lub szczera rozmowa z bliskimi przynajmniej raz w miesiącu? Częste oczyszczanie swojego serca pozwoli na uniknięcie naprawdę dużego bałaganu. Bycie mężczyzną to przecież wielkie wyzwanie, odpowiedzialność i wspaniała przygoda, w której warto wziąć udział.




Czytaj także:
Kilka słów o męskiej duchowości




Czytaj także:
Litza: Bałem się kolejnego dziecka, przeprowadzek, kolejnego miesiąca [wywiad]


ZESTRESOWANY MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
Dlaczego on jest spięty bez powodu? O stresie ukrytym u mężczyzn

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
męskośćmężczyznaodpowiedzialność
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail