Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

11-letni geniusz chce udowodnić światu, że… Bóg istnieje!

WILLIAM MAILLIS
Udostępnij

William Maillis, „czysty geniusz”, jest przekonany, że Albert Einstein i Stephen Hawking byli w błędzie.

Jak mówią rodzice Williama Maillisa, kiedy chłopiec miał 6 miesięcy, rozpoznawał cyfry, a w wieku 7 miesięcy zaczął mówić pełnymi zdaniami. Gdy skończył 2 lata, potrafił czytać, pisać i mnożyć. Jako 4-latek nauczył się czytać grekę, rok później znał już geometrię, a w wieku 7 lat opanował trygonometrię.

Jeden z nauczycieli Williama, Aaron Hoffman z The Community College of Allegheny County, podawał, że chłopiec był jedynym studentem, który nie robił notatek na zajęciach. Po prostu słuchał, czytał i przyswajał wiedzę.

Żeby tego było mało, już jako mały chłopiec William twierdził – jak czytamy w wywiadzie dla magazynu „People” – że chciałby zostać astrofizykiem, by osiągnąć bardzo konkretny cel w życiu: pomóc nauce „udowodnić, że Bóg istnieje”. William wciąż chce wykazać, że tylko jedna zewnętrzna siła mogła uformować wszechświat.

 

11-letni geniusz: mam dar od Boga

Chłopiec ma w planach zgłębianie fizyki i chemii, obronę doktoratu (przed ukończeniem 18 r.ż.) i wykazanie, że teorie Alberta Einsteina i Stephena Hawkinga dotyczące wszechświata nie były prawidłowe.

Chce udowodnić każdemu, że Bóg istnieje, biorąc pod uwagę, że tylko jedna zewnętrzna siła była w stanie stworzyć życie w kosmosie – tłumaczy jego ojciec, Peter.

I dodaje, że syn na co dzień poświęca się rozwijaniu własnej teorii o powstaniu wszechświata.

Peter, który jest prawosławnym duchownym, oraz jego żona Nancy zawsze wspierali Williama w dążeniu co celów, motywując go i wierząc w jego potencjał, nawet gdy w wieku 4 lat nie zaliczył testów wstępnych do szkoły podstawowej.

Są przekonani, że błąd nie leżał w odpowiedziach ich syna, ale w ograniczeniach egzaminu, który nie uwzględniał jego niezwykłej inteligencji. Peter i Nancy konsultowali się z psychologiem z The Community College of Allegheny County. Określił Williama jako „czystego geniusza”.

Rodzice mówią, że chcą trzymać chłopca na ziemi, jednocześnie nie dławiąc jego aspiracji. „Chcę tylko, by docenił dar, który ma – w Morning Ledger wyjaśnił Peter. – Bóg dał ci dar. Najgorszą rzeczą jest odrzucenie tego daru i niewykorzystanie go dla dobra świata”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail