Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Tę modlitwę odmawiają angielskie dzieci przed snem. Piękna rymowanka wieczorna

MODLITWA DZIECKA PRZED SNEM
Jelleke Vanooteghem/Unsplash | CC0
Udostępnij

I wtedy od tego chłopca po raz pierwszy usłyszałem jedną z piękniejszych modlitw wieczornych.

Był taki czas, gdy pomagałem przy spowiedziach dzieci szkolnych w Kanadzie. Zrządzeniem losu trafiłem raz na chłopca, który pochodził z rodziny francuskojęzycznej. Pytając go, czy zna jakieś modlitwy po angielsku, odpowiedział, że zna modlitwy po francusku, a po angielsku odmawia tylko jeden wierszyk, którego nauczyli go rodzice.

Poprosiłem, żeby go wyrecytował i wtedy po raz pierwszy usłyszałem jedną z piękniejszych modlitw wieczornych. Okazało się, że modlitwa ta w lekko zmienionej formie odmawiana jest przez wiele anglojęzycznych dzieci na całym świecie od XVIII wieku. W wersji oryginalnej brzmi ona cudownie. Tłumaczenie, jak to tłumaczenie, nie oddaje niestety całości. Oto ona:

 

Popular Child’s Bedtime Prayer

Now I lay me down to sleep,
I pray the Lord my soul to keep,
Watch and guard me through the night,
and wake me with the morning light.
Amen.

Wieczorna modlitwa dla dzieci

Daj mi Panie dobry sen,
Strzeż mej duszy w noc i w dzień
Czuwaj przy mnie w nocy złej
Bym o świcie zbudził się
Amen. 

[tłum. ks. M. Szerszeń]

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!