Kiedy chodziłam do szkoły w latach 80., nie znałam żadnej Zosi ani Marysi w moim wieku. A teraz moje nastoletnie córki mają w swoich klasach po jednej Zosi i po dwie albo trzy Marie. Do łask wróciły też Antoniny, Heleny i Jadwigi.
Znacie to? Szukając czegoś, czasem nie zauważamy rzeczy, które znajdują się najbliżej. Tak bywa również z wyborem imienia dla dziecka. Niekiedy silimy się na wymyślenie czegoś pięknego, wyjątkowego i oryginalnego, a zapominamy o imionach, które mamy na wyciągnięcie ręki, np. w rodzinie.
Kiedy chodziłam do szkoły w latach 80., nie znałam żadnej Zosi ani Marysi w moim wieku. A teraz moje nastoletnie córki mają w swoich klasach po jednej Zosi i po dwie albo trzy Marie. Do łask wróciły też Antoniny, Heleny i Jadwigi.











![Księdzem jest człowiek. W depresji potrzebny jest terapeuta [WYWIAD]](https://img.aleteia.org/tr:w-150,h-150,q-75/uploads/2026/06/shutterstock_1445299580.jpg)

