Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 23/10/2021 |
Św. Jana Kapistrana
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Moje przemyślenia po 40 dniach bez Facebooka

40 DNI BEZ FACEBOOKA

Shutterstock

Monika Lender- Gołębiowska - 24.10.18

Kiedy zadawałam moim studentom pracę domową, nie zdawałam sobie sprawy z korzyści, o których w przyszłości mi opowiedzą. Po ich wysłuchaniu, sama zaczęłam odkrywać głębię i działającą na mnie przenikliwość ciszy, która raptownie zawitała do mojego życia i postanowiła się ze mną zaprzyjaźnić.

Bez Facebooka

Kiedy bp Adam Lepa prowadził wykłady z pedagogiki mediów, niejednokrotnie używał pojęcia „mediosfera człowieka”. Oznaczało ono środowisko medialne, w którym człowiek żyje i którym się otacza. W nim z kolei znaleźć można cztery części: ikonosferę – czyli środowisko obrazu, logosferę – czyli środowisko słowa, sonosferę – czyli środowisko dźwięku i w końcu, galenosferę – czyli środowisko ciszy.

Ta ostatnia, choć statystycznie najmniej popularna, stała się punktem moich zainteresowań. Kilka lat później miałam okazję poprowadzić ćwiczenia ze studentami, właśnie z pedagogiki mediów. Chcąc wykazać się kreatywnością oraz twórczym podejściem do pracy, zadałam podopiecznym pracę domową. Polegała ona na odnalezieniu w życiu galenosfery, kontemplacji nad nią oraz opisaniu swoich przeżyć, uwag, kontrowersyjnych myśli.

Ćwiczenie okazało się bardzo skuteczne. Miałam wrażenie, że sto procent grupy podeszło do tego zadania jak do wykonania misji specjalnej, z którą poradzili sobie znakomicie, oczywiście każdy na swój sposób. Osoby wierzące i praktykujące, ciszę znalazły podczas adoracji Najświętszego Sakramentu oraz na mszy świętej. Inni, zazwyczaj pracujący studenci, postanowili oderwać się od chaosu wielkiego miasta i wyjechać poza nie, by spędzić parę chwil na łonie natury, w osamotnieniu.

Kolejni uczniowie, podchodząc do zadania z dziennikarskim zacięciem, szukali momentów ciszy utrwalonych w mediach, jak np. modlitwa św. Jana Pawła II podczas jednej z wizyt w naszym kraju. Rok akademicki dobiegł końca, a ja trzymając prace studentów w ręku wyznaczyłam sobie ambitny cel – wakacje bez Facebooka.

Postanowienie i wewnętrzna walka

Żeby nie było za łatwo, napisałam o swoim postanowieniu w grupie dla kobiet, którą prowadzę na Facebooku. Poprosiłam czytelniczki, by ganiły moją internetową aktywność jeśli zobaczą, że nie dałam rady i znów jestem użytkownikiem tego portalu. O to samo poprosiłam również męża oraz rodzinę i dezaktywowałam konto na 40 dni.

Usunęłam je również z telefonu, aby nie korciło mnie przeglądanie zdjęć i wydarzeń z życia znajomych. Czas wolny postanowiłam przeznaczyć na aktywne spędzanie go, rozwój własny oraz zdalną pracę w konkretnych godzinach, z przerwami, bez korzystania z komputera.

Dodatkowo obiecałam sobie nie oglądać telewizji i nie słuchać radia. Totalny detoks od nadmiaru obrazu i dźwięku. Na detoks od logosfery, czyli sfery słowa, sobie nie pozwoliłam. Wręcz przeciwnie! Miałam w końcu chwilę na czytanie książek i nie zawahałam się, by wykorzystać ten czas na maxa! Najtrudniejsze były pierwsze dwa tygodnie. Trudno było mi się zmobilizować do ambitnego planu dnia, który rozpisałam sobie w planerze.

Aby naładować baterie i zacząć dobrze dzień, zaczęłam chodzić na poranną mszę św., ku mojemu zaskoczeniu poznałam w kościele nowego kolegę. Starszego pana, żołnierza Armii Krajowej, który opowiadał fantastyczne historie! Ten człowiek, starszy ode mnie prawie pięć razy (!) miał w sobie tyle energii i pasji życia, że ja również zapragnęłam motywować się jeszcze bardziej i wymagać od siebie więcej!

Jeśli nie ja, to kto… ?

Idąc za przesłaniem słów „módl się i pracuj”, starałam się wypełniać obowiązki z dużą sumiennością, w każdym momencie dnia codziennego. Odkryłam, jak fantastyczny może być regularnie uprawiany sport! A kiedy mój tłuszczyk zaczął zamieniać się w widoczne mięśnie i widziałam dumę w oczach męża, skrzydła rosły mi dwa razy szybciej!

Zafascynowałam się na nowo ignacjańskimi ćwiczeniami duchowymi. Okazało się, że nie muszę jechać na rekolekcję do jezuitów, by uczyć się żyć w ciszy i medytować. Udało mi się zrealizować większość spraw, które zamierzyłam.

Nie ze wszystkim sobie poradziłam, ale te 40 dni bez Facebooka, telewizji oraz radia dały mi większą przestrzeń do tego, by móc dostrzegać rzeczy ważne. Bardziej skupić się na rewelacyjnych wakacjach, które obdarowały nas w tym roku piękną pogodą oraz na ludziach, na rozmowach, na koncentracji, na medytacji, na przemyśleniach. Nie na nowych fotkach znajomych z Fb, z którymi często nie wiążą mnie już żadne więzi emocjonalne. Ale być tu i teraz. Czy było warto? Odpowiem krótko… warto! Polecam!


SMARTPHONES SOCILA MEDIA

Czytaj także:
Facebook i Instagram zjadają ci sporo czasu? Pojawią się narzędzia, które pozwolą to kontrolować


FACEBOOK

Czytaj także:
Dlaczego coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z Facebooka?


ZDJĘCIE JEDZENIA

Czytaj także:
Dlaczego Facebook nas nie nasyci?

Tags:
detoksFacebook
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail