Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Gry wideo, w które (nie) zagrałby katolik

KATOLICKIE GRY KOMPUTEROWE

Freepik.com

Damian Burdzań - 25.10.18

Czy są produkcje, po które chętnie sięgnąłby katolik?

Gry komputerowe przestały być niewinną (bądź winną za całe zło) rozrywką dla najmłodszych, z której z wiekiem się wyrasta. Środowisko „gamerów” to dziś nie tylko nastolatkowie, ale i dorośli ludzie, którzy granie traktują jako odskocznię od trudów dnia codziennego. Nie dziwi więc fakt, że gry na stałe zagościły w kanonie elementów kultury obok książek, muzyki czy filmów. Próbując usystematyzować ten świat, zaczęliśmy tworzyć sobie osobną kategorię kultury chrześcijańskiej. I tak, w ramach niej czytamy książki katolickie, słuchamy muzyki religijnej i oglądamy chrześcijańskie filmy. A czy istnieją chrześcijańskie gry wideo? Czy są produkcje, po które chętnie sięgnąłby katolik? Albo odwrotnie, czy są takie gry, których trzeba unikać?

Ogarnij Arkę Noe(go)

Dla wielu graczy rok 1992 był przełomową datą. Na świecie pojawiła się wtedy pierwsza trójwymiarowa strzelanka o wdzięcznym tytule „Wolfenstein 3D”. W ramach rozgrywki wcielaliśmy się w postać amerykańskiego żołnierza Williama „B.J.” Blazkowicza (który ponoć ma polskie korzenie) i w pojedynkę, przy pomocy wirtualnej broni palnej zdobywaliśmy tytułową twierdzę Wolfenstein. Każdy chciał zobaczyć to cudo techniki, jakim była wówczas grafika 3D, ale nie każdy mógł jej zaznać, grając w słynnego, acz krwawego „Wolfa”.

To właśnie w trosce o najmłodszych studio Wisdom Tree wprowadziło na rynek „Super 3D Noah’s Ark”, które wizualnie przypominało słynnego „Wolfsteina 3D” jednak bez krwawej otoczki. Jak się łatwo domyśleć, wcielamy się w niej w patriarchę Noego, z którym ganiamy po arce, próbując uspokoić niesforne zwierzęta. Naszym głównym orężem jest… proca, ale nie byle jaka, bo za naboje służy nam jedzenie ze środkami usypiającymi. I tak uzbrojeni stajemy przed armią… stadem kóz, owiec i antylop. A te bronią się, kopiąc i plując. Na koniec każdego levelu stanie nam zmierzyć się z bossem… np. z wielbłądem albo słoniem.

Dzisiaj grafika produkcji może śmieszyć, a sama fabuła może szybko się znudzić. Jednak trzeba przyznać, że oldschoolowy „Super 3D Noah’s Ark” jest dosyć ciekawym przypadkiem próby adaptacji tego, co światowe na to, co „boże”.

Błogosławieństwo? +10 do wytrzymałości

Gry strategiczne albo się lubi, albo w nie się nie gra. Ta specyficzna, dla niektórych monotonna forma rozgrywki ma różne warianty. Twórcy umiejscawiają swoje produkcje we współczesnych miastach, odległych galaktykach etc. Choć największym powodzeniem cieszą się u nich wieki średnie. Wcielając się w rolę władcy, wznosimy zamki, spichlerze, koszary oraz… katedry i kościoły. Do nich rekrutowani są księża, którzy w naszym mikropaństwie spełniają ważną funkcję. Mogą błogosławić, czym zwiększają skuteczność innych postaci, a także leczyć. „Oddziały” księży można rekrutować w takich klasykach gier jak serie „The Settlers”, późniejsze edycje „Age of Empires” czy w bułgarskiej produkcji „Tzar – Ciężar Korony”.

Skoro już mowa o strategiach, to warto wspomnieć dosyć ciekawy projekt Lionhead Studios, a mianowicie dwie części i kilka dodatków gry „Black and White”. Jej wyjątkowość polega na tym, że wcielamy się w niej w… boga. A tak dokładnie to w jednego z bogów w świecie, w którym panuje teokracja. Dostajemy swoją grupkę, już nie poddanych a wyznawców, i poprzez własne dobre bądź złe decyzje walczymy o to, by uwierzyło w nas jak najwięcej mieszkańców. Chcąc być miłosiernym bogiem czynimy cuda uzdrowienia, podlewamy pola uprawne, dbamy, by naszym wiernym niczego nie zabrakło. Gdy jednak chcemy być okrutni, ciskamy w małych ludzi piorunami albo zsyłamy na nich inne kataklizmy.

Z krzyżem na wampiry

Ostatnie lata to wysyp gier z cyklu „survival horror”, w których naszym jedynym zadaniem jest nie dać się zabić. Jeżeli nie gonią nas zombie to inne złe moce, a te jak wiadomo z mrocznych produkcji boją się słońca, czosnku i… dewocjonaliów.

Gra „Nosferatu” jest nawiązaniem do klasycznego niemego horroru z 1922 r., o tym samym tytule. Cała akcja toczy się na początku XX w. i przedstawia walkę o ocalenie rodziny głównego bohatera i reszty ludzkości. Uzbrojeni w krzyż i wodę święconą przeciwstawiamy się hordzie wygłodniałych istot z piekła rodem. Poszczególni członkowie rodziny zabarykadowani są w różnych częściach olbrzymiej posiadłości Malachi, gracze zaś wcielając się w postać bohatera muszą odnaleźć każdego z nich i zaprowadzić do bezpiecznego miejsca w zamku.

Niestety, developerzy sięgając w swoich produkcjach po wątki religijne, robią to równie celnie, co reżyserzy filmowi. Często sprowadzają chrześcijańskie symbole do roli straszaka na diabły. Oczywiście, niesie to przesłanie, że złe duchy upadają przed mocą bożą, ale sam Bóg jest jakby na marginesie tej walki.

Zagrajmy w „Kler”

Niedawno polski niezależny producent „Delirma”, zapowiedział pojawienie się w 2019 r. gry o znaczącym tytule „Priest Simulator”. O ile inne gry typu symulator przyzwyczaiły nas do dbania o szczegóły, by poprzez rozrywkę gracz dowiedział się czegoś więcej, np. o realiach życia na farmie, tak chętni sprawdzenia się w byciu wirtualnym księdzem, będą musieli obejść się smakiem, ponieważ produkcja jest raczej krzywym zwierciadłem stanu duchownego.

Całość sprawia wrażenie specyficznej wariacji Jakuba Wędrowycza z opowiadań Andrzeja Pilipiuka. Wcielając się w rolę wiejskiego księdza, będziemy mieli dostęp do „boskich mocy”, które to dadzą nam możliwość… np. wymiany koła w naszym maluchu przy użyciu telepatii. Głównym antagonistą wyświęconego bohatera jest rogaty, biegający po lesie diabeł. Aby go pokonać, musimy kupić na bazarku specjalną broń. Czy zdążyłem już wspomnieć, że mamonę w grze zdobywamy podczas kolędy i sprawowania sakramentów?

Czy „Priest Simulator” okaże się komercyjnym sukcesem czy może przepadnie w czeluściach Steama? Czas pokaże.




Czytaj także:
Św. Dominik chciał głosić Ewangelię na wszystkie sposoby. Czemu nie wykorzystać do tego gry komputerowej?


DO JAKIEGO ZAKONU PASUJESZ?

Czytaj także:
Do jakiego zakonu najbardziej pasujesz? Sprawdź!


MICHAŁ MISIEK KOTERSKI

Czytaj także:
Michał Koterski: Bóg zawsze był blisko mnie, tylko ja byłem daleko od niego [nasz wywiad]

Tags:
grykatolikrozrywka
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail