Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Różaniec kobiety. Wyzwanie na koniec października!

RÓŻANIEC W DŁONIACH KOBIETY
Shutterstock
Udostępnij

Wyjątkowy miesiąc, wyjątkowa forma modlitwy, wyjątkowa ja, wyjątkowa ty i wyjątkowa Ona. Żona, mama, pośredniczka oraz wstawienniczka - Maryja. Za pomocą paciorków różańca wciąga za sobą ludzi do nieba. To dobry czas, by zacząć Ją naśladować!

Modlitwa różańcowa jest misją dla każdego: dla matki, żony, siostry, córki, przyjaciółki, itd. Myślę, że w życiu kobiety ta forma modlitwy jest szczególna z jednego, ale bardzo ważnego powodu. Odbywa się ona za wstawiennictwem największego i najwspanialszego wzoru kobiecości, jakim jest Maryja.

To Ona z czułością i matczyną troską patrzy na nasze obawy, lęki, smutki i związane z nimi prośby. Delikatnie przygarnia nasze sprawy, pragnienia i szeptem wymówione słowa. Łowi je w sieć miłości i zanosi przed tron syna, składając ją w darze, prosząc o potrzebne łaski i nadzieję.

 

Widzieć Jezusa oczami Jego Matki

Zdarzają mi się sytuacje, w których ktoś do mnie dzwoni, by zapytać, jak się odmawia różaniec. Mówię wtedy, że nie jest to zbyt skomplikowana forma modlitwy, jest za to bardzo skuteczna! Odmawiając kolejne tajemnice różańca świętego, mamy czas na refleksję i zastanowienie się nad życiem, cierpieniem, śmiercią oraz zmartwychwstaniem.

A wszystko to możemy przeżywać bardziej, jeśli zaprosimy do tej modlitwy Maryję, która była świadkiem rozważanych wydarzeń! Patrząc Jej oczyma mamy możliwość głębszego przeżycia tajemnic różańcowych, zanurzenia się w przemyśleniach, ważnych i potrzebnych.

Św. Jan Paweł II mówił: „Odmawiajmy wytrwale różaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie powtarzanych wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i zmartwychwstał. Odmawiać różaniec to znaczy udać się do szkoły Maryi i uczyć się od niej, Matki i apostołki Chrystusa, jak żyć całkowicie zgodnie z wymaganiami wiary chrześcijańskiej”. Podążając za jego słowami i zachętą, myślę, że warto!

 

Październikowe wyzwanie

Moja propozycja brzmi… dziesiątka różańca w dowolnej intencji, codziennie! Brzmi banalnie? A ile niesie ze sobą korzyści! Ważna jest systematyczność i chęć budowania prawdziwej, stabilnej i głębokiej relacji z Maryją. Przy równoczesnym wzbudzeniu świadomości, że Ona nam pomaga za darmo i na dodatek, czyni to z uśmiechem i miłością! Wspaniała jest, co nie?

Osobiście, mam ogromny sentyment do jesieni, a dokładniej, właśnie do miesiąca o nazwie październik. To w nim, wraz z moim narzeczonym, a obecnie już mężem, zawarliśmy sakramentalny związek małżeński. To była dla mnie piękna i wyjątkowa chwila!

Kiedy jeszcze nie znałam mojego kandydata na męża, zawierzyłam go opiece Maryi. Było to stosunkowo wcześnie, bo miałam zaledwie 16 lat. W czasie uczęszczania do liceum, a później na studia, każdy chłopak, z którym się spotykałam, był oddawany w opiekę tej, której zaufałam w 100%. Prosiłam Ją również o wstawiennictwo w umiejętności rozeznawania, zarówno drogi mojego dalszego powołania, jak też wyboru odpowiedniego męża.

Tak się stało, że w ubiegłym roku, w dniu wielkiego święta, Matki Bożej Różańcowej, stanęłam na ślubnym kobiercu i stałam się żoną. Po co o tym piszę teraz, tutaj? Jakie ma to znaczenie? W moim życiu ogromne! Wraz z mężem, od początku naszej znajomości modliliśmy się codziennie za siebie, głównie odmawiając dziesiątkę różańca. W chwilach trudnych symboliczną „Zdrowaśkę” lub „Pod Twoją Obronę”.

Postawiliśmy na Maryję i się nie zawiedliśmy. Modlitwa różańcowa ma niezwykłą moc. Warto zadbać w tym miesiącu o to, by nie przespać rzeczy istotnych i pięknych. By pamiętać o bliskich i o relacjach. Może nie jesteś żoną, ale jesteś matką, przyjaciółką, siostrą? Właśnie ty jesteś dla kogoś ważna, a ktoś inny potrzebuje twojej pomocy wyrażonej w formie modlitwy? Może znajdujesz się na zakręcie życia i sama musisz uporządkować przynajmniej kilka spraw? Teraz jest dobry moment.

Nie czekaj dłużej. Weź w dłoń różaniec i pogadaj z tą, która cię kocha i czeka na rozmowę! Wyobraź sobie, że każdy przesunięty koralik różańca świętego to kolejny schodek do nieba. Przesuwaj je jak najczęściej, idź i prowadź innych ze sobą do nieba w dobrym stylu! Gotowa na podjęcie wyzwania? Zaczynamy!

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail