Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Życzę, by naród polski…”. Papież złożył nam życzenia na 100. rocznicę odzyskania niepodległości

Kamil Szumotalski/Aleteia
Udostępnij

Dziś w Watykanie podczas środowej audiencji ogólnej papież Franciszek zwrócił się bezpośrednio do Polaków i złożył nam piękne życzenia.

Oto papieskie życzenia:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, w niedzielę przypada 100. rocznica niepodległości Polski. Z tej okazji jednoczę się w dziękczynnej modlitwie z wami i z wszystkimi waszymi rodakami.

Życzę, by naród polski mógł żyć darem wolności w pokoju i pomyślności, budując szczęśliwą przyszłość ojczyzny w jedności osadzonej na duchowym dziedzictwie przodków i na bratniej miłości. Niech zawsze wam towarzyszy opieka Maryi Królowej Polski i Boże błogosławieństwo!

 

Nie kradnij

Publikujemy najważniejsze fragmenty papieskiej katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry! Kontynuując wyjaśnienie Dekalogu dochodzimy dzisiaj do Siódmego Słowa: „Nie kradnij”. Słuchając tego przykazania myślimy o kradzieży i poszanowaniu własności innych osób. Ale warto otworzyć się na szerszą lekturę tego Słowa, skupiając się na temacie własności dóbr w świetle mądrości chrześcijańskiej.

W nauce społecznej Kościoła mówimy o powszechnym przeznaczeniu dóbr. Co to znaczy? Posłuchajmy tego, co mówi Katechizm: „Na początku Bóg powierzył ziemię i jej bogactwa wspólnemu zarządzaniu ludzkości, by miała o nią staranie, panowała nad nią przez swoją pracę i korzystała z jej owoców. Dobra stworzone są przeznaczone dla całego rodzaju ludzkiego” (n. 2402).

Świat jest bogaty w zasoby na tyle, by zapewnić wszystkim dobra podstawowe. A jednak wielu żyje w skandalicznym ubóstwie, a zasoby używane bezsensownie ulegają zniszczeniu. Ale świat jest tylko jeden! Ludzkość jest tylko jedna! Bogactwo jest dziś w rękach mniejszości, nielicznych, a ubóstwo, wręcz nędza dotyka większości.

 

Społeczny wymiar bogactwa

Jeśli na ziemi jest głód, to nie dlatego, że brakuje żywności! Wręcz dla potrzeb rynku niekiedy dochodzi wręcz do jej zniszczenia, wyrzuca się ją. Brakuje wolnej i dalekowzrocznej przedsiębiorczości, która zapewniłaby odpowiednią produkcję oraz podejścia solidarnościowego, zapewniającego sprawiedliwą dystrybucję.

Mówi dalej Katechizm: „Człowiek, używając tych dóbr, powinien uważać rzeczy zewnętrzne, które posiada, nie tylko za własne, ale za wspólne w tym znaczeniu, by nie tylko jemu, ale i innym przynosiły pożytek” (n. 2404).

Wszelkie bogactwo, aby było dobre musi posiadać wymiar społeczny. W tej perspektywie ukazuje się pozytywne i szerokie znaczenie przykazania „nie kradnij”. „Posiadanie jakiegoś dobra czyni jego posiadacza zarządcą Opatrzności” (tamże).

Nikt nie jest absolutnym panem dóbr, jest jedynie rządcą dóbr. Posiadanie jest odpowiedzialnością jaką mamy, a wszelkie dobro wykradzione z logiki Bożej Opatrzności jest zdradzone w swym najgłębszym znaczeniu.

To, co naprawdę posiadam, jest tym, co potrafię dać. Jest to o kryterium, aby ocenić, czy potrafię dobrze posiadać dobro, czy też źle. To słowo jest ważne: to, co naprawdę posiadam, jest tym, co potrafię dać. Jeśli potrafię dawać, jestem otwarty, to jestem bogaty, nie tylko w tym co posiadam, ale także w szczodrość, pojmując to także jak obowiązek, aby wszyscy mieli udział w dobru.

 

Posiadam rzeczy czy rzeczy posiadają mnie?

Rzeczywiście, jeśli nie potrafię czegoś dać, to dlatego, że ta rzecz mnie posiada, ma nade mną władzę, a ja jestem jej niewolnikiem. Posiadanie dóbr jest okazją do ich pomnożenia przez kreatywność i wielkoduszne używanie, aby w ten sposób wzrastać w miłości i wolności.

Sam Chrystus, chociaż będąc Bogiem „nie uznał za stosowne korzystać ze swej równości z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie” (Flp 2,6-7), ubogaca nas swoim ubóstwem (por.2 Kor 8,9). Podczas gdy ludzkość trudzi się, by mieć więcej, Bóg ją zbawia, stając się ubogim: ten Ukrzyżowany człowiek zapłacił za wszystkich bezcenny okup u Boga Ojca, „bogatego w miłosierdzie” (Ef 2,4; por. Jk 5,11 ). Tym, co czyni nas bogatymi nie są dobra, lecz miłość. Wiele razy słyszeliśmy to, co mówi lud Boży: diabeł wkracza przez kieszeń.

 

 

Kochaj twoimi dobrami

Najpierw przychodzi umiłowanie pieniędzy, pragnienie posiadania, a następnie próżność – jestem bogaty! Chlubię się tym, a w końcu pycha i wynoszenie się. To jest sposób działania w nas diabła. Ale bramą wejściową dla niego są kieszenie.

Drodzy bracia i siostry, po raz kolejny Jezus Chrystus objawia nam pełne znaczenie Pisma Świętego. „Nie kradnij” oznacza: kochaj twoimi dobrami, wykorzystaj swoje środki, by kochać, tak jak potrafisz. Wówczas twoje życie staje się dobre, a posiadanie staje się prawdziwym darem. Ponieważ życie to nie czas na posiadanie, ale na miłość. Dziękuję.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail