Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Ksiądz wychodzi do bezdomnych i proponuje, że zapłaci za posiłek. A tu niespodzianka

OBIAD DLA BEZDOMNEGO
Shutterstock
Udostępnij

„Spotkaliśmy dwoje bezdomnych, mężczyznę i kobietę, którzy są parą od 10 lat. Dziesięć lat razem przeżywają swoją bezdomność…” – pisze ks. Łukasz Kachnowicz.

Wczoraj wraz ze wspólnotą Galilea w ramach spotkania mieliśmy wyjście do ludzi ubogich. W minioną niedzielę przeżywaliśmy Światowy Dzień Ubogich, więc chcieliśmy zrobić coś konkretnego i wyjść do bezdomnych z kanapkami, herbatą, kawą.

Spotkaliśmy dwoje bezdomnych, mężczyznę i kobietę, którzy są parą od 10 lat. Dziesięć lat razem przeżywają swoją bezdomność. Kiedy zaoferowaliśmy im kanapki, na początku nie chcieli ich przyjąć. Dopiero po chwili rozmowy zdecydowali się wziąć. Potem nie spotkaliśmy już nikogo. Na koniec poszliśmy na ciepłą herbatę i coś zjeść.

Postanowiłem, że zapłacę. I wiecie co? Jak trudno było reszcie przyjąć ten fakt, że ja płacę. Pomyślałem sobie później: tak, my ludzie z domami, z jedzeniem, z pieniędzmi wychodzimy do bezdomnych, głodnych, ubogich i myślimy, że będziemy dobrodziejami. A tu nagle okazuje się, że to my stajemy się beneficjentami i sami dostajemy i wcale nie czujemy się dobrze w tej roli. Bo niezależnie od tego, czy jesteś ubogi, bezdomny, czy radzisz sobie w życiu, to jest nam ciężko przyjmować coś od innych, być obdarowanym.

Pomyślałem, że tak samo ma się sprawa z nami i Bogiem. Jak trudno jest nam przyjąć, że to On nas obdarowuje, że ma miłość za darmo, nie coś za coś, nie w nagrodę, ale za darmo. I im bardziej jesteśmy ubodzy duchowo, im bardziej nas nie stać, tym bardziej chce nam dawać tę miłość za darmo. I jak jest nam trudno się zgodzić na to. Jak bardzo chcielibyśmy zasługiwać na tę Jego miłość. Akurat wczoraj Kościół czytał fragment Apokalipsy:

Ty bowiem mówisz: „Jestem bogaty” i „wzbogaciłem się”, i „niczego mi nie potrzeba”, a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny, i ślepy, i nagi.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail