Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Kultura

Kierowała kliniką aborcyjną i… nawróciła się. Powstał film o Abby Johnson!

UNPLANNED

Unplanned Movie | YouTube | Fair Use

John Burger - publikacja 22.03.19

„Nieplanowane” to filmowa opowieść o Abby Johnson, która z „pracowniczki roku” w klinice aborcyjnej sieci Planned Parenthood stała się gorliwą działaczką pro-life.

Podczas kręcenia „Nieplanowanego” (oryginalny tytuł „Unplanned”) wydarzyło się więcej niespodziewanych sytuacji, niż reżyserzy mogli przewidzieć. Film, który wejdzie na ekrany amerykańskich kin 29 marca opowiada historię Abby Johnson. Scenariusz powstał na podstawie jej książki (o tym samym tytule), w której opowiada o drodze od oddanej menadżerki kliniki aborcyjnej po aktywistkę pro-life.

Abby Johnson – od kierowniczki kliniki aborcyjnej do działaczki pro-life

Johnson zaczynała karierę w Planned Parenthood jako wolontariuszka. Z czasem awansowała na dyrektorkę placówki w Teksasie. Odeszła po tym, jak podczas asystowania przy aborcji zobaczyła na USG nienarodzone dziecko uciekające przed narzędziami lekarza. Założyła następnie organizację, która pomaga byłym pracownikom branży aborcyjnej, którzy jak ona przeżyli nawrócenie i walczą o rozpoczęcie nowego życia.

Producentami „Nieplanowanego” są Cary Solomon i Chuck Konzelman (wcześniej pracowali przy filmie „Bóg nie umarł”). W rolę główną wcieliła się Ashley Bratcher („Princess Cut”). Aktorka przeczytała scenariusz i ujęła ją historia Johnson. Kiedy otrzymała telefon od producenta z ofertą roli i pytaniem, czy da radę dojechać w kilka godzin na plan, gdyż zaczynają się zdjęcia, Bratcher nie wahała się.

Aktorka grająca Abby Johnson o aborcji

Już na planie Bratcher gorączkowo uczyła się dialogów, ale też próbowała zdobyć dodatkowe informacje o granej przez siebie postaci. Wkrótce zadzwoniła do niej matka. Aktorka nie chciała mówić o filmie, w którym gra – wiedziała, że jej mama dokonała kiedyś aborcji i obawiała się, że to otworzy stare rany. Jakież było zdziwienie Butcher, kiedy powiedziała matce o roli w „Nieplanowanym”, a ta wyznała:

Ashley, muszę powiedzieć ci coś, o czym nigdy nie mówiłam. Kiedy miałam 19 lat, ponownie pojechałam do kliniki aborcyjnej. Wywołali mnie, byłam badana przez pielęgniarkę w zaawansowanej ciąży. Nagle poczułam się niedobrze, wiedziałam, że nie mogę tego zrobić. Wstałam i wyszłam. Zdecydowałam, że… cię urodzę.

Ta informacja była wstrząsająca dla Ashley. Aktorka wyznała:

Poczułam się oszołomiona. Nigdy nie dowiedziałabym się o tym, gdybym nie przyjęła roli w filmie o Abby Johnson. To było dla mnie potwierdzenie, że Bóg ma dla nas plan od poczęcia. Moja historia zatoczyła koło, początkowo nie widziałam sensu w zagraniu Abby. Moja mama zdobyła się na odwagę, by wyznać mi prawdę, jest więc oczywiste, że dotknęła jej ręka Boga i doznała uzdrowienia. 

Matka aktorki pojawia się w filmie jako jedna z protestujących w obronie życia, którzy przychodzą pod kliniki aborcyjne z kwiatami i modlą się.

Abby Johnson – od kierowniczki kliniki aborcyjnej do wielodzietnej matki

Historia samej Johnson to jeden z najlepszych przykładów „nieplanowania”. W czasach burzliwej młodości dokonała aborcji dwukrotnie. Kiedy wyszła za mąż i urodziła dziecko, pomyślała, że już więcej nie zostanie mamą. Później, kiedy porzuciła pracę w klinice aborcyjnej i wraz z mężem zbliżyła się do Kościoła katolickiego, zaczęła się obawiać, że skończą jak stereotypowe katolickie pary z dużą liczbą potomstwa.

Kiedy Abby pojawiła się na jednej z konferencji związanych z filmem, stało się jasne, że porzuciła obawy i nie poprzestała na jednym dziecku. Była w ósmej ciąży! Johnson powiedziała także, że kiedy porzuciła pracę w klinice, poczuła się wezwana do ludzi takich, jak ona wcześniej, którzy potrzebują wsparcia finansowego, moralnego, emocjonalnego i duchowego, by porzucić aborcyjną postawę i stać się pro-life. A skoro nie mogła w swoim otoczeniu nikogo takiego znaleźć, poczuła się wezwana przez Boga do tej misji.

Podczas produkcji twórców filmu spotkało wiele niespodzianek. W wielu stanach amerykańskie nastolatki (poniżej 17. roku życia) mogą uzyskać dostęp do aborcji bez zgody rodziców, ale nie będą mogły obejrzeć „Unplanned” bez towarzystwa osoby dorosłej.

Johnson: Mam nadzieję, że ten film będzie ukłuciem sumienia

Johnson wierzy jednak, że film o jej historii pomoże wielu ludziom w zmianie myślenia na temat aborcji. Ma szczególną nadzieję, że obraz zobaczą zwolennicy przerywania ciąży, a także osoby związane z aborcyjnym przemysłem i będzie on dla nich „ukłuciem sumienia” i skłoni do zadawania pytań o to, co robią.

Nawet jeśli ci ludzie są pro-choice, powinni być świadomi tego, co popierają. Mogą zobaczyć film, wyjść z kina i powiedzieć „nadal jestem pro-choice” i w porządku, ich wybór. Ale nie będą już mogli odejść i powiedzieć „nie wiedziałem”. Będą musieli podjąć decyzję i ponosić za nią odpowiedzialność.

Znaczną część filmowej widowni będą stanowić osoby o poglądach pro-life. Johnson i producenci mają jednak nadzieję, że film dotrze też do kobiet, który miały aborcje albo borykają się z poczuciem winy za uczestniczenie w przerwaniu ciąży. Wraz z filmem ma w USA wystartować kampania skierowana do ludzi cierpiących z powodu aborcji, by wskazać im miejsca, gdzie uzyskają pomoc w emocjonalnym i duchowym uzdrowieniu.

Johnson dodała, że ostatecznie „Nieplanowane” opowiada o nas wszystkich, o przeszłości i o tym, że jej skutki można zmienić. „Nie chodzi tylko o aborcję, ale o wszystko, co nas w życiu spotkało. Bóg czeka z odkupieniem i zrobi to dla swej chwały. Więc ostatecznie, to jest Jego historia”.


MELISSA OHDEN

Czytaj także:
Przeżyła aborcję. Co powiedziała matce, którą spotkała po 40 latach?


DZIECKO NA USG

Czytaj także:
Odpowiadał za wiele tysięcy aborcji. Dlaczego stanął po stronie życia?




Czytaj także:
Była „pracownikiem roku” w sieci klinik aborcyjnych. Dlaczego zrezygnowała? Poznaj historię Abby Johnson

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
aborcjafilm
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail