Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Lekarz, który wypisał ostatnią receptę w drodze na egzekucję

MARIANO MULLERAT I SOLDEVIA
Udostępnij

Jego kariera medyczna skończyła się na udzieleniu pomocy jednemu z własnych oprawców… Beatyfikacja Mariano odbyła się 23 marca 2019 roku. We mszy świętej uczestniczyły trzy córki błogosławionego oraz dwójka wnuków.

Dyplom lekarza

Mariano Mullerat i Soldevila urodził się 24 marca 1897 r. w hiszpańskiej Tarragonie. Był szóstym z siódemki dzieci. Jego rodzice, Ramon i Bonawentura Mulleratowie, byli głęboko wierzącymi katolikami. Mariano został ochrzczony 30 marca, tydzień po przyjściu na świat.

Mariano bardzo dobrze uczył się w szkole podstawowej i w 1910 r. został wysłany do szkoły imienia św. Piotra Apostoła w miejscowości Reus, niedaleko rodzinnego domu. W 1914 r. rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Barcelonie, które zakończył w 1921 roku, uzyskując dyplom lekarza.

W 1922 roku świeżo upieczony doktor poślubił swoją szkolną miłość, Dolors Sans i Bove. Związek małżeński zawarli w mieście Arbeca i tam też zamieszkali. Doktor Mullerat otworzył gabinet lekarski, a dodatkowo wyjeżdżał do pobliskich miast, za darmo lecząc ubogich. Zachęcał przykutych do łóżka i poważnie chorych pacjentów do jak najczęstszego przyjmowania sakramentów. Czuwał również nad tym, by ludzie ci mieli zawsze jedzenie i podstawowe leki.

 

Burmistrz miasta

Mariano i Dolors doczekali się piątki córek, choć pierwsze ich dziecko umarło tuż po urodzeniu, w styczniu 1923 r. W tym samym roku Mariano założył gazetę L’Ecut. Na jej łamach, będąc gorliwym katolikiem, bronił wiary przed panoszącym się w owym czasie w Hiszpanii zeświecczeniem.

Oprócz komentarzy, gazeta publikowała również poezję, promowała lokalne wydarzenia kulturalne oraz zamieszczała artykuły na tematy społeczne, interesujące szerokie grono czytelników. Gazeta przestała ukazywać się w 1926 r.

W roku 1924 doktor Mullerat wybrany został na burmistrza Arbeki; swój urząd piastował do 1930 r. Okres jego włodarstwa to czas znaczącej przemiany miasta. W poczesnym miejscu w miejscowym ratuszu umieszczony został obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa, a księża mogli liczyć na obronę ze strony urzędników magistratu.

W tym czasie Mullerat nigdy nie zaprzestał udzielania wszelkiego rodzaju wsparcia i pomocy ubogim i marginalizowanym. Duch wiary doktora przejawiał się zawsze w jego czynach, słowach i zachowaniu i stanowił dobry przykład dla wszystkich, którzy mieli z nim kontakt.

 

Nie skorzystał z możliwości ucieczki

W 1931 roku doszła do władzy Druga Republika Hiszpańska; rewolucja rozprzestrzeniła się na cały kraj. W 1934 roku przemoc dotarła do Arturii, prowincji w pobliżu Tarragony. Doktor Mullerat wiedział w swoim sercu, że przemoc wkrótce zawita i do jego miasta. W ciągu dwóch lat spalono i zdewastowano kościoły i inne miejsca kultu religijnego w Barcelonie. W Tarragonie i Liedzie zabito księży, zakonników i wiernych świeckich. Żołnierze rządowi przybyli do Arbeki na początku sierpnia.

Ludzie z otoczenia doktora Mullerata sugerowali, aby wyjechał z kraju. Odmówił. Umożliwiono mu ucieczkę do Saragossy, gdzie byłby bezpieczny, na co również nie przystał. Wierzył, że ma kontynuować swoją misję wśród ubogich. Umocniony wiarą, lekceważąc niebezpieczeństwo, mówił, że nie może uciec z miejsca, gdzie ludzie go potrzebują.

Rankiem we wtorek, 13 sierpnia 1936 r., w domu doktora Mullerata pojawili się członkowie milicji ludowej. Wyciągnięto go z domu i rzucono na pakę ciężarówki jak worek szmat. Podobny los spotkał pięciu innych „wywrotowych” katolików. Wkrótce ciężarówka wyruszyła w drogę, która dla Mullerata i pięciu innych mężczyzn okazała się ostatnią.

 

Ostatnia recepta, ostatnia lekarska posługa

W pewnym momencie drogę ciężarówce zagrodziła kobieta. Powiedziała kierowcy, że jej syn jest chory i zapytała, czy lekarz może mu pomóc. Zatrzymali się i pozwolili doktorowi Mulleratowi zbadać dziecko. On zaś wypisał receptę i zapewnił kobietę, że jej chłopiec będzie zdrów.

Następnie, widząc, że jeden z milicjantów jest ranny, Mullerat zapytał, czy mógłby go zbadać. Żołnierz pokazał mu głęboką ranę nogi, a lekarz zabandażował ją i powiedział, jak ma się leczyć. I tak jego kariera medyczna skończyła się na udzieleniu pomocy jednemu z własnych oprawców. Ileż w tym głębi!

Naoczny świadek relacjonował później wdowie po Mariano, że jego ostatnimi słowami były: „Ojcze, w Twe ręce powierzam ducha mojego”.

A teraz wzruszający i podniosły moment dla nas wszystkich: beatyfikacja Mariano odbyła się 23 marca 2019 roku. We mszy świętej uczestniczyły trzy córki błogosławionego oraz dwójka wnuków.

Wspominając o tej beatyfikacji, papież Franciszek zauważył: „Niech on wstawia się za nami i pomaga nam kroczyć ścieżkami miłości i braterstwa, pomimo wszelkich trosk i kłopotów”.

Błogosławiony Mariano Mullerat i Soldevia, módl się za nami.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail