Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Świątynia w Monachium ilustrująca, że „kościół nie mieszka w getcie, jest otwarty dla każdego” [zdjęcia]

KOŚCIÓŁ NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA
fot. Brigida González
Udostępnij

Potężne, wysokie na 15 metrów szklane wrota kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa uznawane są za majstersztyk współczesnych możliwości inżynieryjnych. Mają symbolizować kościół otwarty, bliski ewangelicznemu zaproszeniu Jezusa.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Od edyktu mediolańskiego – przełomowego wydarzenia z 313 ro­ku wprowadzającego dla chrześcijan wolność wyznania w Cesarstwie Rzymskim – rozpoczął się nowy okres w historii, także tej związanej ze sztuką . Koniec prześladowań otworzył możliwości swobodnego wyrażania wiary, a co za tym idzie również kształtowania nowych przestrzeni modlitwy oraz tworzenia nowych dzieł artystycznych.

Kościół potrzebował i potrzebuje sztuki, a wydaje się, że i sztuka potrzebuje Kościoła, o czym pisał w głośnym liście apostolskim do artystów Jan Paweł II. Tę zależność ujął w słowach:

Artysta nieustannie poszukuje ukrytego sensu rzeczy, z wielkim trudem stara się wyrazić rzeczywistość niewysłowioną. Nie sposób zatem nie dostrzec, jak wielkim źródłem natchnienia może być dla niego swoista «ojczyzna duszy», jaką jest religia. Czyż to nie w sferze religii człowiek zadaje najważniejsze pytania osobiste i poszukuje ostatecznych odpowiedzi egzystencjalnych?

 

Kościół nie mieszka w getcie, jest otwarty dla każdego

W przeszłości przy realizacjach ważnych dzieł architektonicznych Kościoła do rywalizacji stawali uznani artyści. Podobnie rzecz się miała u schyłku XX wieku w Bawarii, gdzie wybór projektantów nowego miejsca modlitwy w Monachium rozstrzygnąć się miał drogą otwartego, międzynarodowego konkursu. Spośród 158 zespołów architektonicznych z całego świata wyróżniona została praca młodych, niemieckich architektów tworzących grupę Allmann Sattler Wappner Architekten, w której skład weszli Markus Allmann, Amandus Samsøe Sattler i Ludwig Wappner.

Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa powstał w spokojnej dzielnicy Neuhausen, pomiędzy historycznym centrum miasta a okazałym założeniem pałacowym Nymphenburg. Na tle okolicznej zabudowy wyróżnia się nie tylko ponad 36-metrową dzwonnicą, ale także swoją prostopadłościenną, całkowicie przeszkloną bryłą. Charakterystycznym elementem są potężne, wysokie na 15 metrów szklane wrota, które uznawane są za majstersztyk współczesnych możliwości inżynieryjnych. Ruchome skrzydła o masie 25 ton uchodzą za największe zrealizowane w historii budownictwa wrota na świecie, a gdy są zamknięte, stanowią elewację frontową kościoła. Podczas świąt oraz w inne szczególne dni zostają otwarte dzięki ukrytemu w części podziemnej napędowi pneumatycznemu. W czasie ogłoszonego przez papieża Franciszka Roku Miłosierdzia (2015/2016) stały się jedną z Bram Miłosierdzia, przez którą mogli w symbolicznym akcie przejść wierni.

Konsekrując nowy dom modlitwy w 2000 roku, monachijski arcybiskup Friedrich Wetter tłumaczył:

Wielka brama otwiera się swoimi skrzydłami na krzyż z szeroko rozpostartymi ramionami, którymi Pan chce objąć wszystkich. Chociaż budowla naszego kościoła wyraźnie wyznacza przestrzeń świętą, to Kościół nie mieszka w getcie, jest otwarty dla każdego .

Te słowa zapisały się w pamięci Niemców, a jednym z ich owoców są organizowane w kościele przez międzynarodową Wspólnotę Sant’Egidio obiady bożonarodzeniowe dla ubogich i bezdomnych, którzy razem gromadzą się w nawie głównej przy rozstawionych specjalne z tej okazji stołach. Olbrzymich rozmiarów rozwierana brama symbolizuje kościół otwarty, bliski ewangelicznemu zaproszeniu Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”(Mt 11,28). Jej szklana powłoka, w intensywnym odcieniu głębokiego granatu, niczym lustro odbija błękit nieba, przez co może przywodzić na myśl symboliczną wizję bramy królestwa niebieskiego.

Czytaj także: 7 kościołów, które zasługują na tytuł sakralnych osobliwości

 

Dom modlitwy opowieścią o sercu oraz śmierci Pana Jezusa

Jednak nie same zaawansowane rozwiązania architektoniczno­‑inżynieryjne są w tym miejscu najważniejsze. Ten wyjątkowy dom modlitwy jest przede wszystkim opowieścią o sercu oraz śmierci Pana Jezusa  – przez Pasję do Zmartwychwstania. Początkiem tej historii jest Słowo Boże, a dokładnie rzecz ujmując, fragment Ewangelii wg św. Jana:

Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda (J 19,33–34).

Przytoczony zapis Pasji, który wspomina o sakramentach biorących początek z krzyża, znalazł się w formie zwielokrotnionego nadruku na wspomnianych szklanych wrotach prowadzących do wnętrza kościoła. Artysta Alexander Beleschenko z Londynu, znany z zamiłowania do tworzenia w szkle, poszczególnym literom alfabetu łacińskiego przypisał gwoździe (symbole męki), tworząc z nich osobliwą grafikę przypominającą pismo klinowe.

Kontynuacją historii jest moment przejścia ze świata profanum do przestrzeni sacrum. Okazuje się bowiem, że całkowicie przeszklona, kubiczna bryła skrywa w sobie drugą, tym razem drewnianą. Jest ona wspomnieniem drewnianego wnętrza i konstrukcji kościoła parafialnego, który w wyniku pożaru spłonął w tym miejscu w 1994 roku. Drewnianą, ażurową nawę główną otacza przestrzeń, w której znajduje się nietypowa droga krzyżowa. Poszczególnym stacjom przypisane zostały współcześnie wykonane czarno­‑białe zdjęcia niemieckiego fotografa Matthiasa Wähnera z miejsc męki Chrystusa przy Via Dolorosa w Jerozolimie. Konfrontacja historycznych wydarzeń z zapisaną na zdjęciach teraźniejszą rzeczywistością wzmacnia wymowę poszczególnych scen, przez co również w intencji autora ma skłaniać do głębszej refleksji.

Czytaj także: 7 najciekawszych współczesnych kościołów w Polsce

 

Promieniujący krzyż ukazuje chwałę Zmartwychwstałego

Kolejny rozdział stanowi przejście z kruchty kościoła przez niską, ciemną przestrzeń pod chórem, na którym znajdują się znakomitej jakości potężne organy. To najciemniejsza strefa kościoła. W niej umiejscowione zostały konfesjonał oraz otwarta kaplica z późnogotyckim wizerunkiem Najświętszej Marii Panny. Na głównej osi świątyni pojawia się zaś w posadzce pierwszy, podświetlony wizerunek ran zadanych na krzyżu – przebite stopy Jezusa Chrystusa (…).

Przestrzeń modlitwy jest jasna, otwarta, o harmonijnych proporcjach oraz (…) ożywiona naturalnym światłem . Za oprawę wnętrza sztucznym oświetleniem odpowiadał projektant George Sexton z Waszyngtonu. Uważny oraz wrażliwy obserwator dostrzeże w posadzce świątyni kontynuację nieregularnie rozmieszczonych, podświetlonych otworów. To kolejne symbole pięciu ran Chrystusa – następny etap męki Zbawiciela. Są dziełem niemieckich artystów Marca Weisa oraz Martina De Mattii, którzy usytuowali je na całej rozpiętości przestrzeni modlitwy w taki sposób, że rzut prostokątnej nawy opisany został na krzyżu wyznaczonym przez te symbolicznie zaznaczone okaleczone części ciała Ukrzyżowanego.

Historię, a zarazem wnętrze kościoła wieńczy delikatny rysunek krzyża rozciągnięty na całej ścianie prezbiterium oraz korespondujące z nim pod względem formy tabernakulum. Bijący od krzyża blask zawdzięczamy misternej strukturze „tkaniny”, której wątek i osnowę stanowią złote, mosiężne „nici”. Początkowo zdziwienie może budzić brak na nim wizerunku ukrzyżowanego Chrystusa. Tymczasem sam krzyż ma symbolizować zmartwychwstanie „Światłości świata” (J 8,12). Susanna i Bernhard Lutzenbergerowie, autorzy projektu, tłumaczą, że często w kościołach Zmartwychwstanie, które świętujemy w niedzielę, przesłonięte jest męką Pana. W ich intencji promieniujący krzyż ma symboliczne ukazywać chwałę Zmartwychwstałego. Już nie na krzyżu.

Czytaj także: Najbardziej niezwykłe kościoły na świecie [zdjęcia]

*Fragment książki Jakuba Turbasy „Ukryte piękno. Architektura współczesnych kościołów”, Więź 2019
**Tytuł, lead, śródtytuły oraz skróty pochodzą od redakcji Aleteia.pl
***Zdjęcia uzyskaliśmy je dzięki uprzejmości Allmann Sattler Wappner Architekten

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail