Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Nie ma chrześcijaństwa bez miłości i wolności [komentarz do Ewangelii]

MAN RAISE HANDS
Udostępnij

Trzeba nam odchodzić od chrześcijaństwa opierającego się na: „musisz”, „nie możesz”, a iść, czy raczej wracać – jak mówi Apokalipsa – w stronę chrześcijaństwa pociągającego więzami miłości.

Wszystko zależy od miłości

Jeśli Mnie kto miłuje… Kto nie miłuje Mnie… Gdybyście Mnie miłowali…

Wszystko zależy od miłości. To jest początek wszystkiego. To jest motywacja. To jest siła napędowa. Chrześcijaństwo to nie obowiązek. To nie jest religijność naturalna, znana już od czasów prehistorycznych, w której Bóg jest postrzegany jako „przełożony” domagający się poddaństwa. Jezus domaga się miłości. Ale nie ma miłości bez wolności.

Nie możesz kazać komuś kochać. Nie da się tego wymusić. Można mniej lub bardziej wymóc na ludziach różne zachowania, także te religijne. Można kazać komuś chodzić do kościoła. Można kazać się modlić czy żyć w jakichś normach. Tak, można wymusić pewne zewnętrzne postawy, ale nie można wymusić miłości.

Serce jest najbardziej niezależnym i buntowniczym pierwiastkiem w człowieku. Można przekonać rozum, można przymusić ciało, ale serce ma w sobie coś nieokiełznanego – poczucie wolności. Nie zmusisz go, żeby kochało.

 

Bogu zależy na sercu

Jezus bardzo wyraźnie pokazuje, że Bogu nie zależy na tym, co zewnętrzne, ale właśnie na sercu. Chrześcijaństwo opiera się na wolności, bo miłość opiera się na wolności. Właśnie dlatego Jezus przyszedł na świat jako dziecko. Dziecko jest bezbronne wobec otaczającego je świata. Nie ma władzy nad dorosłymi, może liczyć jedynie na ich miłość. Bóg stał się dzieckiem, żeby pokazać człowiekowi, że zrezygnował z pozycji władzy, ze swojej nieograniczonej mocy, którą mógłby sobie człowieka podporządkować. Nie chce, żebyśmy mieli do Niego relację opartą na lęku, poczuciu zależności. On chce jedynie miłości.

Już w Starym Testamencie mówi przez proroka Ozeasza: „Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości” (Oz 11, 4). Misją Jezusa jest pokazać ludziom, jak bardzo kocha ich Ojciec. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16). Miłość oczekuje jedynie na jedną formę odpowiedzi – również na miłość. Ciągle potrzebujemy sobie o tym przypominać w naszym przeżywaniu chrześcijaństwa, bo w tym jest istota, właściwa motywacja i cel.

Trzeba nam odchodzić od chrześcijaństwa opierającego się na: „musisz”, „nie możesz”, a iść, czy raczej wracać – jak mówi Apokalipsa – w stronę chrześcijaństwa pociągającego więzami miłości. „Kochaj i rób co chcesz” – mówił św. Augustyn. Dlaczego? Bo miłość nie potrzebuje mnóstwa nakazów i zakazów.

Miłość sama wyczuwa, co jest dobre, pragnie dobra i dąży do dobra. Miłości nie trzeba bardzo pouczać. Dzisiaj Jezus obiecuje swoim uczniom Ducha Świętego, który wszystkiego ich nauczy. A kim jest Duch Święty? Jest Miłością, która rozlewa się w ludzkich sercach – jak mówi św. Paweł. „Miłość mi wszystko wyjaśniła, miłość wszystko rozwiązała” – napisał kiedyś Karol Wojtyła. Potrzebujemy wiary, która będzie relacją, więzią z Bogiem, a nie religijnym obowiązkiem. Wiary, która rodzi się ze spotkania z Tym, który jest miłością i jest odpowiedzią na tę miłość. To jest właśnie chrześcijaństwo.

I: Dz 15, 1-2. 22-29

II: Ap 21, 10-14. 22-23

E: J 14, 23-29

Czytaj także: Alicja Walczak: Bóg jest miłością, a miłość daje wolność [wywiad]

Czytaj także: Perfekcjonizm religijny: dlatego właśnie jest niebezpieczny dla ciebie i dla Kościoła

Czytaj także: Niedziela u mamy, czyli chrześcijańskie korzenie Dnia Matki

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail