Aleteia

Chorał gregoriański przygotowuje do słuchania słów Ducha. Jak modlić się, słuchając go lub śpiewając?

GREGORIAN CHANT,CODEX
Udostępnij

Kiedy idę na modlitwę, to potrzebuję 15-20 minut, żeby się uspokoić, wyciszyć, zrzucić z siebie hałas świata. Natomiast kiedy zaczynam słuchać chorału, dużo szybciej uzyskuję wyciszenie wewnętrzne. I takie owoce uzyskuje zarówno ten, który śpiewa, jak i ten, który tego słucha.

Zarówno śpiewanie, jak i słuchanie chorału przynosi pokój serca i wycisza wewnętrznie. O najważniejszym śpiewie Kościoła katolickiego opowiada o. Mateusz Maria od Krzyża, karmelita bosy.

 

Dorota Szumotalska: Chorał został nazwany najważniejszym śpiewem w liturgii. A jednak nie słyszymy go w kościołach.

O. Mateusz Maria od Krzyża OCD: Konstytucja Soboru Watykańskiego II o liturgii świętej, Sacrosanctum concilium mówi o tym, że chorał gregoriański jest własnym śpiewem Kościoła. Był kultywowany od wieków i jest na pierwszym miejscu, dlatego powinien być wykonywany podczas liturgii.

Zapewne nie jest tak popularny, ponieważ jest śpiewem wymagającym. Aby go wykonywać, trzeba ćwiczyć, a aby go słuchać, trzeba przyjąć jego surowość. To odróżnia go od współczesnej muzyki, która jest łatwiejsza w odbiorze i wprowadza w dobry nastrój.

 

Aby chował wybrzmiał jednym głosem, potrzeba pracy nad warsztatem. Ale to chyba nie jedyny klucz do sukcesu.

Chorał jest wymagający, ponieważ domaga się przeżycia wspólnotowego. Jeżeli ludzie będą pokłóceni albo będą trwać w nieprzebaczeniu czy braku miłości, to będzie to słychać w śpiewie. Za śpiewem chorału idzie przeżycie miłości braterskiej.

Nowoczesna muzyka nie zauważy tego, że ludzie żyją w grzechu, a chorał to zauważy.

 

Jeżeli jednak nie możemy usłyszeć chorału na liturgii, możemy sięgnąć po nagrania. Jak modlić się słuchając chorału?

Dziś podkreśla się rolę czynnego uczestnictwa w liturgii. A zapomina się, że słuchanie też jest czynnością. To pokazuje chorał – niezależnie, czy go śpiewam czy słucham, odnoszę ten sam pokój i uciszenie.

Chorał nie chce skupiać na sobie samym – na swojej melodyce, harmonii. Treścią chorału jest Słowo Boże i przez to chorał ma nas ukierunkować na Boga. Najważniejsze jest, aby Bóg był we wszystkim uwielbiony.

Nie są ważne moje przeżycia, moje rozważania, najważniejsze jest, aby Bogu oddać chwałę. To jest główne zadanie chorału. Wtedy dusza doświadcza ogołocenia.

 

O kolejnych owocach możemy przeczytać we wstępie do płyty nagranej w tym roku przez karmelitów bosych: Słuchanie chorału przygotowuje do słuchania słów Ducha, które są w sercu człowieka.

To jest konsekwencja pielęgnacji ciszy. W momencie kiedy słucham chorału i on pozwala mi się wyciszyć, to w tym momencie, w tej ciszy jestem w stanie usłyszeć głos Pana Boga.

Jak mówi kard. Sarah w swojej książce „Moc milczenia” – „Bóg milczy, kiedy mówi”. Bóg przemawia w ciszy i dopiero w niej jesteśmy w stanie usłyszeć słowo kierowane do nas.

A chorał nas ogałaca ze wszystkich zewnętrznych dźwięków, czyści nas ze wszystkich hałasów, rodzi w nas wewnętrzną ciszę, nie zakłóca jej i jest pewnego rodzaju welonem, który osłania tę wewnętrzną ciszę, a w niej mogę w sposób jednoznaczny usłyszeć głos Boga.

 

Jak chorał pomaga w modlitwie?

Chorał wycisza wewnętrznie. Początkowo słuchanie chorału może być wymagające, ale kiedy przebijemy się przez początkową warstwę estetyczną, to chorał uspokaja wnętrze człowieka, troszcząc się o jego świat duchowy.

Kiedy idę na modlitwę w ciszy, to potrzebuję 15-20 minut, żeby się uspokoić, wyciszyć, zrzucić z siebie hałas świata. Natomiast kiedy zaczynam słuchać chorału, dużo szybciej uzyskuję wyciszenie wewnętrzne. I takie owoce uzyskuje zarówno ten, który śpiewa, jak i ten, który tego słucha.

 

Najnowsza płyta jest już drugą pozycją chorałową wydaną przez karmelitów bosych.

Pierwszą płytę nagraliśmy z okazji 500-lecia urodzin naszej Matki Teresy od Jezusa, drugą poświęciliśmy św. Janowi od Krzyża.

Okazją była rocznica 450-lecia reformy terezjańskiej, założenia braci bosych. Jest to proprium mszalne, czyli msza święta na uroczystość św. Jana od Krzyża oraz nieszpory.

 

Gdzie można nauczyć się śpiewu chorału?

Zapraszamy do szkoły karmelitów, gdzie obecnie można uczyć się we Wrocławiu. Zapraszamy również do Szkoły Świętego Benedykta, z której nasza szkoła karmelitańska wyrosła. Śpiewamy chorał metodą solesmeńską.

Można uczyć się metodą korespondencyjną albo stacjonarnie w Poznaniu, Łodzi, w Warszawie i we Wrocławiu. Więcej informacji można znaleźć na stronie szkolachoralu.pl.