Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

„Katolik nie może służyć Hitlerowi”. Powstał film o bł. Franzu Jägerstätterze

Reiner Bajo | Fot. materiały udostępnione przez polskiego dystrybutora - Imperial Cinepix
Udostępnij

Franz Jägerstätter odmówił wstąpienia do Wehrmachtu, bo jako katolik nie mógł służyć Hitlerowi. Zapłacił za to najwyższą cenę. W 2007 r. został wyniesiony na ołtarze przez Benedykta XVI. Niebawem w kinach „Ukryte życie”.

Sądząc po tytule najnowszego filmu Terrence’a Malicka jego bohaterowie powinni żyć w ukryciu, nie afiszować się ze swoimi poglądami, ba – nawet próbować je zataić. Ale to mylny trop, chyba że pieczołowitej analizie poddamy miejsce akcji, gdzieś w austriackich Alpach.

 

Franz Jägerstätter: Niesprawiedliwość lepiej jest znosić niż wyrządzać

Ale i tam nie można się ukryć, i tam po ciebie przyjdą, tam znajdą, i tam osaczą. Przyjdą, by najpierw wyciągnąć rękę po twoje pieniądze, niby w imię szczytnego celu pomocy ofiarom wojennym i ich rodzinom. Ba, będą nawet chcieli obdarzyć cię tymi pieniędzmi, lecz ty nie zechcesz ich przyjąć.

Przyjdą, by w imię osobliwie pojmowanego patriotyzmu przymusem wcielić cię do armii i podstępem wysłać na front. Przyjdą, bo wiedzą, że wszyscy ulegną zbiorowej histerii w imię ratowania najlepszej z nacji, czystej rasy panów. I tylko ty jeden zadasz pytanie „Czy to już konanie świata”? Tylko ty jeden dojdziesz do przekonania, że „niesprawiedliwość lepiej jest znosić niż wyrządzać”. Ty – przez lata anonimowy bohater, o którym świat dowiedział się niedawno.

Prawdziwa historia posłużyła Malickowi za pretekst do opowiedzenia o życiu błogosławionego męczennika kościoła katolickiego, Franza Jägerstättera, ale też za przyczynek do analizy ludzkich postaw i wyborów, w obliczu sytuacji ostatecznych. Choć w czasach pogardy nie brakowało wątpiących w ideologię nazistowską, to brakowało umysłów, które miałyby odwagę otwarcie się tej ideologii przeciwstawić.

 

„Katolik nie może służyć Hitlerowi”

Takich jak Franz Jägerstätter, urodzony w 1907 r. Austriak, który do wybuchu wojny wiódł zwyczajne, choć nieco burzliwe życie. Urodzony jako nieślubne dziecko (jego rodzice nie mogli się pobrać z powodu biedy), w młodości pracował jako górnik, a później sam miał nawet nieślubną córkę. Po latach powrócił do rodzinnej wsi i zajął się rolnictwem. Poznał Franziskę Schwaninger, wkrótce para wzięła ślub i doczekała się trzech córek.

Franz stał się gorliwym katolikiem, pełnił posługę kościelnego. Po wybuchu wojny podjął nawet służbę wojskową, lecz kiedy przekonał się, że oznacza ona też bezwzględne wykonywanie rozkazów, w tym również eliminację słabszych – a zwłaszcza chorych psychicznie, zdecydował, że więcej do wojska nie pójdzie.

Kiedy w 1943 r. ponownie otrzymał rozkaz wstąpienia do Wehrmachtu odmówił, argumentując, że jako katolik nie może służyć Hitlerowi. Za swój wybór zapłacił najwyższą cenę. W 2007 r. został wyniesiony na ołtarze przez papieża Benedykta XVI, a w uroczystości uczestniczyła 94-letnia żona i wszystkie córki błogosławionego.

 

„Ukryte życie” Malicka – film o potędze natury i upadku człowieka

Prawie trzygodzinna symfonia pod batutą Malicka to umiejętnie prowadzona konwersacja z widzem, ale też rozmowa odbywająca się niemal bez słów. Oszczędne dialogi, przemyślenia spoza kadru, okrucieństwo świata zestawione z porywającą muzyką i zapierającymi dech w piersiach zdjęciami. Potęga natury i upadek człowieka. Dobro i zło. Godność i cynizm.

Tematy nieraz już przerabiane przez kino tym razem stają się jeszcze bardziej wymowne. Początkowo zatapiamy się w kontemplacji tych sielskich obrazów, lecz w miarę upływu czasu coraz bardziej zdajemy się zbliżać do bohatera. Być z nim, cokolwiek zrobi. Rozumieć jego niezrozumiałe dla innych wybory. I zastanawiać się, czy może jednak stanie się cud, choć realia wskazują, że to niemożliwe.

Być z jego najbliższymi, z rodziną narażoną na społeczny ostracyzm, z dziećmi, od których wszyscy się odsuwają. Być, jednak zadając sobie pytanie, czy walka – nawet w imię najszlachetniejszych ideałów potrafi ukoić ich i nasz ból? Być, nie uwalniając się od tych świdrujących w głowie pytań na długo po zakończeniu seansu. Być z nadzieją, że kiedyś poznamy wszystkie odpowiedzi i uwolnimy się od dylematów…

*„Ukryte życie” w kinach w lutym 2020 roku. Film autorka oglądała podczas Festiwalu EnergaCamerimage 2019

Czytaj także: 10 mężczyzn, którym ojcostwo pomogło zostać świętymi

Czytaj także: Bł. Franz Jägerstätter: Nie ma takiej ceny, za jaką można sprzedać sumienie [Wszyscy Świetni]

Czytaj także: Co nam mówią męczennicy totalitaryzmów?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail