Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Janka. Jak dziewczyna na wózku została męczennicą różańca

Janina Jandulska, via National Catholic Register (Reprodução)
Udostępnij

Została zastrzelona za to, że w jej domu modliła się grupa różańcowa.

W 1937 roku komuniści oskarżyli ukraińską katoliczkę Janinę Jandulską o kierowanie „przewrotową polityczną organizacją”. Jedyną organizacją, w którą była zaangażowana, była jednakże grupa „Żywego Różańca”, do której dołączyła w wieku 30 lat. Mimo to absurdalne oskarżenie o przewrotową działalność polityczną doprowadziło do jej uwięzienia i zamordowania.

Janina i jej matka mieszkały w ukraińskim Wierzbowcu. Sowieci, w imię komunistycznej ideologii, zaczęli zamykać seminaria i aresztować księży, dlatego wielu ludzi rozpoczęło uczestnictwo w katolickich grupach. W celu katechizacji i udzielania wsparcia moralnego organizowali je świeccy. W takich okolicznościach Janina przyłączyła się do „Żywego Różańca”.

Świadoma ryzyka, zgodziła się przyjmować modlących się w swoim domu. Niestety, dowiedziały się o tym władze komunistyczne i Janina została aresztowana.

Oto zapis z jej przesłuchania:

– Czy jesteś głową „Różańca”?

– Tak, jestem głową „Żywego Różańca”. Ale to nie jest organizacja – po prostu modlimy się do Boga.

– Ilu was tam jest?

– Piętnaścioro.

– Piętnaścioro! I twierdzisz, że to nie jest organizacja. Kto cię zwerbował i kto wysyła ci pisma?

Przesłuchujący nie zaakceptował odpowiedzi Janiny, że spotkania „Żywego Różańca” polegają jedynie na modlitwie. Przypomniał jej:

– Ale Boga nie ma!

– Może dla was Boga nie ma, ale Bóg istnieje.

Oficer spojrzał na tę biedną niepełnosprawną kobietę i być może ze śmiechem dodał:

– A teraz, skoro jesteś tutaj, kto cię zastąpi?

– Ktoś, kto wierzy w Boga.

 

„Infekcja wątroby”

Została zabrana i zastrzelona, gdy siedziała na swoim wózku inwalidzkim. Wkrótce potem jej matka została poinformowana, że dziewczyna zmarła na „infekcję wątroby”. Ostatecznie prawda wyszła na jaw. Dziś obraz Janiny wisi w katolickim kościele w jej rodzinnym mieście, gdzie honorowana jest jako męczennica za wiarę.

Także współcześnie chrześcijanie są prześladowani za wiarę – zwyczajni mężczyźni i kobiety, tacy jak Janina, cierpią z rąk muzułmanów, hinduskich ekstremistów, represyjnych rządów komunistycznych itd. Na przykład, mimo dyplomacji, chiński rząd zniszczył w ubiegłym roku dwa sanktuaria maryjne, a w 2019 roku kontynuuje kampanię przeciwko katolikom, którzy sprzeciwiają się przystąpieniu do usankcjonowanego przez państwo Stowarzyszenia Patriotycznego. W Syrii islamscy terroryści zabili niedawno księdza, który pozostał z prześladowaną ludnością katolicką. Ponad milion chrześcijan w ostatnich latach musiało uciekać.

Nie możemy zapominać o modlitwie za nich i wspieraniu w każdy możliwy sposób. Jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie, związanym w Duchu Świętym, mimo geograficznego dystansu i różnic kulturowych.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail