Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Wenflon na łapie mam, wyciągnąć go nie mogę”… Zobacz piosenkę Mateusza!

WENFLON NA ŁAPIE MAM
YouTube
Udostępnij

Mateusz Rejowski to 16-letni chłopak pochodzący z podrzeszowskiej miejscowości Krasne. Jest chory na nowotwór. By podtrzymać na duchu innych zmagających się z rakiem, nagrał swoją przeróbkę hitu Ronniego Ferrari „Ona by tak chciała”.

Chłopak w marcu zeszłego roku trafił do szpitala z powodu limfadenopatii i zakrzepicy żyły szyjnej. Pierwsze objawy nikogo nie zaniepokoiły. Rodzice myśleli, że ich syn ma objawy anginy. Dokuczał mu ból gardła i obrzęk szyi. Po przeprowadzeniu licznych badań na rzeszowskim oddziale Onkohematologii Dziecięcej lekarze postawili druzgocącą diagnozę: Chłoniak Hodkina (nowotwór układu chłonnego).

 

„Chemia jest jak rakieta”

Mateusz poddawany jest chemioterapii. By wesprzeć innych w chorobie, nagrał teledysk do piosenki. Słowa napisał sam. Muzyka to cover hitu Ronniego Ferrari „Ona by tak chciała”.

Siedzę na onko sam, encorton działa w głowie, wenflon na łapie mam, wyciągnąć go nie mogę. Odchodzę w ciemny kąt i kwaśną minę robię i widzę lekarz mknie, przy którym tracę mowę – zaczyna nastolatek.

„Ta piosenka jest dla tych, którzy w takich chwilach tracą wiarę” – śpiewa dalej Mateusz.

Opowiada o codzienności, przyjmowanych lekach, rozmowach w świetlicy szpitalnej, mierzeniu temperatury i ciśnienia oraz wizytach lekarzy.

„Ona” to pielęgniarka, która przychodzi wkuć wenflon, dać kroplówkę. Chciałaby, by był zdrowy i „żeby poszedł i nie zawracał głowy”. Mateusz śpiewa również o wytrwałości w leczeniu, by jak najszybciej mógł wrócić do domu.

„Chemia jak rakieta przenika sens człowieka”. Nie brakuje mu jednak optymizmu. Po leczeniu chorzy wciąż mają marzenia i plany, które wymagają zmiany, ale i poświęcenia.

Polsatowi News nastolatek powiedział, że chciałby, by ten utwór stał się hymnem dla wszystkich chorych.

 

Miłość do sportu zakłócił rak

Mateusz zanim zachorował był zapalonym sportowcem, dla którego jest istotna aktywność fizyczna i bycie w ciągłym ruchu. Mimo swojego młodego wieku odniósł już wiele sportowych sukcesów. Zdobył I miejsce na Mistrzostwach Europy oraz I miejsce na Mistrzostwach Polski w Karate Tradycyjnym Dzieci. Jego pasją jest też piłka nożna. Był nawet na zgrupowaniu Kadry Polski LAMO. Jego marzeniem jest zagranie meczu w Reprezentacji Polski. Tęskni za sportem i ma nadzieję, że niedługo do niego powróci.

W nagraniu teledysku pomogli mu ratownicy medyczni z Podkarpacia.

 

Cover, który chwyta za serce

„Przed wami wyjątkowy cover – scenariusz do niego napisało życie, a dokładniej choroba, która dotknęła Mateusza Rejowskiego. Chłoniak Hodkina opanował organizm Mateusza nagle, przewracając świat do góry nogami. Mateusz się nie poddał i co najbardziej wyjątkowe postanowił nagrać utwór, który będzie trzymał na duchu i dodawał wiary dzieciakom zmagającym się z nowotworami” – tak napisali twórcy teledysku.

Klip nagrywany był w kilku różnych miejscach: w Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie na Oddziale Onkohematologii Dziecięcej, w Akademii Sportu Chikara, Stadionie Miejskim w Rzeszowie, podczas treningu Klubu Piłkarskiego „Ziomki” Rzeszów oraz w studio.

 

Spotkanie na onkologii

Jak zaczęła się ta przygoda?

– Z Mateuszem poznaliśmy się na oddziale onkologii rzeszowskiego szpitala wojewódzkiego. Prowadzimy tam zajęcia z Kliniki „Doktora Misia” na świetlicy. Jednym z uczestników był właśnie Mateusz, który podzielił się z nami swoimi marzeniem o nagraniu piosenki. Chłopiec jest skrytą osobą więc w dalszej części naszej komunikacji pomogła jego mama, która kontynuowała rozmowę i zmobilizowała go do pierwszego spotkania” – mówi „Aletei” Mateusz Mokrzycki, producent, ratownik i właściciel firmy PASSIO.

 

Nagranie zyskuje popularność

O hicie wykonanym przez Mateusza Rejowskiego jest głośno. – Odzew jest niezwykle pozytywny. Mamy już 2,8 tys. komentarzy na kanale YouTube pod nagraniem. Dostajemy informacje, że osoby przebywające na oddziałach onkologii nucą jego piosenkę, a słowa napawają ich optymizmem – tłumaczy w rozmowie z nami Mateusz Mokrzycki.

Ratownicy już pracują nad kolejnym nagraniem. Tym razem z przekazem, że depresja to nie wstyd. 23 lutego bowiem będziemy obchodzili ogólnopolski dzień walki z depresją. Tym razem do teledysku zaproszono przemyskiego tancerza, studenta Akademii Tanecznej w Katowicach.

 

Mateusz z propozycją od organizatorów Polsat Sopot Festival 2020

Gdy rozmawiałam z Mateuszem Mokrzyckim, podzielił się ze mną wspaniałą nowiną, którą otrzymał dosyć niedawno. Twórcy nagrania i Mateusz otrzymali zaproszenie na Polsat Sopot Fesitval. Tam mają wystąpić wraz z Ronnim Ferrarim, a wraz z nim na scenie zaśpiewa nie kto inny, jak 16-letni Mateusz Rejowski. Serdeczne gratulacje!

Źródła: nowiny24.pl, polsatnews.pl; YouTube

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail