Aleteia
wtorek 20/10/2020 |
Św. Jana Kantego
Styl życia

„Ale Jaś się ładnie bawi”. Dlaczego mówimy do dzieci w trzeciej osobie?

ROZMOWA Z DZIECKIEM

Liderina | Shutterstock

Marta Wolska - publikacja 20.03.20

„Mówienie do dziecka w nienaturalny sposób hamuje normalny przebieg kształtowania się mowy, zmusza dziecko do podwójnego, zupełnie niepotrzebnego wysiłku; dziecko uczy się najpierw języka zniekształconego, a potem poprawnego”.

Czy Oluś może?

Spotkanie rodzinne. Do stołu podchodzi czteroletni chłopiec i pyta mamę, wskazując na ciastko: „Czy Oluś może?”. „Może, proszę” – odpowiada mama. „A jaki Oluś, gdzie on jest?” – zapytałam w myślach, ale ugryzłam się w język. Od razu przypomniał mi się zahukany Zgredek z Harry’ego Pottera i jego zwroty typu: „Ach, sir, Zgredek od tak dawna pragnął pana zobaczyć. Cóż za zaszczyt”.

I choć słowa chłopca nie wynikały zupełnie ze strachu czy niepewności, czuć było w jego rozmowie z mamą pewną groteskowość i nienaturalność. Podobne dialogi można usłyszeć stosunkowo często. Skąd wynika to nadużywanie trzeciej osoby w mowie dziecka? Czy powinniśmy jako rodzice zwracać na to szczególną uwagę?

Kto jest kim?

Według psychologów i logopedów mówienie do dziecka w trzeciej osobie, np. „Jaś ma sam zapiąć kurtkę” (zamiast: „Jasiu, sam zapnij kurtkę”), jest nieszkodliwe w okresie mniej więcej dwóch pierwszych lat życia. Wówczas dziecko nabywa wiedzy o swojej tożsamości i tożsamości innych – uczy się, Jaś to on, że mama to mama, babcia to babcia, i tak dalej.

Taki sposób mówienia może wtedy pomóc mu uporządkować hierarchię osób otaczających go i poznawać swoje miejsce w rodzinie. Jestem zdania, że granica „dwóch lat” jest nawet stworzona na wyrost. Każdy znany mi dwulatek z łatwością potrafi wskazać siebie po imieniu i swoich najbliższych według roli, jaką pełnią w jego życiu.

Nie utrudniajmy dzieciom nauki

Mniej więcej w tym okresie (po 2. r.ż.) zaczyna się wzmożony przyrost słownictwa i dzieci uczą mówić się coraz lepiej; pojawiają się nie tylko pojedyncze słówka, lecz także pierwsze zdania. Gramatyka zaczyna odgrywać więc duże znaczenie.

I to jest właśnie ten moment, kiedy powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy osoby przebywające często z naszym dzieckiem używają języka naturalnego czy sztucznego, jak właśnie formy trzeciej osoby zamiast pierwszej, typu „Ola jest dziś grzeczna” bezpośrednio do dziecka.

Dlaczego to takie ważne?

Mówienie do dziecka w nienaturalny sposób hamuje normalny przebieg kształtowania się mowy, zmusza dziecko do podwójnego, zupełnie niepotrzebnego wysiłku; dziecko uczy się najpierw języka zniekształconego, a potem poprawnego. (Leon Kaczmarek, „Nasze dziecko uczy się mowy”).

Mówiąc do dziecka w sposób swobodny, wykorzystując schematy komunikacji, które stosujemy w rozmowach z innymi dorosłymi, nie stwarzamy mu dodatkowych trudności w nauce mowy. Przeciwnie – naturalnie wprowadzamy je do „świata osób mówiących”. Bez wysiłku, bez podręczników i reguł, po prostu – rozmawiając z dzieckiem jak z każdym innym człowiekiem, kształtujemy w nim intuicję językową.

Rodzic – pierwszy nauczyciel

Niektórzy powiedzą: czepianie się. Nie mówmy tak, nie mówmy siak, może w ogóle nie mówmy do dziecka? Jasne, możemy podejść do tematu w ten sposób i zupełnie nie przejmować się tym, jak do dziecka mówimy. Musimy mieć jednak świadomość, że to my – rodzice jesteśmy dla niego pierwszym wzorcem nauki języka.

Podstawa językowa, którą mu damy, będzie czymś, co zabierze dalej – do przedszkola, do szkoły, do rozmów z innymi ludźmi. Będzie bazą, którą powinien doskonalić i rozwijać, nie – poprawiać. Dzieci są jak gąbka – chłoną nasze zachowania i nasze słowa. Niech nasiąka tym, co najlepsze. Jak się okazuje, czasami najlepsze oznacza zwyczajne, naturalne i nieudziwnione.




Czytaj także:
Pracujesz zdalnie przez koronawirusa? A w domu dzieci? 10 porad, jak przetrwać


Parents - Child - Education - Argument

Czytaj także:
Co robić, kiedy kwestie wychowania dzieci dzielą małżonków?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dzieciwychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
CARLO ACUTIS
Domitille Farret D'Astiès
Perełki Carla Acutisa: 10 zaskakujących wypow...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail