Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Duchowość

Cudowny medalik na czas epidemii. „Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę”

NS Natural Queen | Shutterstock

Iwona Flisikowska - publikacja 07.04.20

Kiedy przygotowywano się do wybicia pierwszych medalików, w Paryżu wybuchła epidemia cholery. Siostry szarytki razem z Katarzyną Labouré rozpoczęły rozdawanie medalików chorym dotkniętym zarazą.

Wielu z nas nosi na szyi lub zwyczajnie ma zawsze przy sobie znany na całym świecie cudowny medalik. Zatroskane żony i matki wszywały niejednokrotnie medaliki w podszewki marynarek swoich mężów i synów: często polscy oficerowie nosili je w czasie II wojny światowej, zawierzając swoje życie Maryi.




Czytaj także:
Wirus zabrał mu ojca i zaatakował matkę. Wstrząsające świadectwo chorego księdza

Wielkimi orędownikami medalików byli m.in. św. Maksymilian Kolbe i Matka Teresa z Kalkuty. We wspomnieniach wielu osób, które osobiście spotykały się z misjonarką miłości pojawia się opowieść o tym, że otrzymywały „na drogę” cudowny medalik.

Niezwykłe jest to, że medalik z wizerunkiem Maryi noszą osoby wierzące: chrześcijanie, żydzi i muzułmanie. Zdarza się też, cytując słowa św. Maksymiliana, że też osoby niewierzące! Jaka jest historia i przesłanie medalika?

Objawienia przy Rue du Bac

Według słów Katarzyny Labouré, nowicjuszki z Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a Paulo, czyli popularnych szarytek przy Rue de Bac, 27 listopada 1830 r. w czasie wieczornej medytacji ujrzała Najświętszą Dziewicę, skromnie i jednocześnie pięknie ubraną, której wiek określiła na ok. 40 lat.

Promienie wychodzące z drogocennych kamieni znajdujących się w pierścieniach na palcach Niepokalanej Dziewicy miały symbolizować łaski Boże. Jedne promienie na palcach Maryi były intensywniejsze, a inne mniej, w zależności od stopnia ufności, z jaką wierni modlą się:

„Promienie, które widzisz spływające z mych dłoni, są symbolem łask, jakie zlewam na tych, którzy mnie o nie proszą” – powiedziała Najświętsza Maryja Panna Katarzynie w czasie objawienia.

Według relacji dziewczyny kula symbolizująca ziemię, która na początku była w dłoniach Maryi, zniknęła, a Niepokalaną, która miała ręce zwrócone ku ziemi, otoczył pas, a na nim znajdował się napis w języku francuskim: „O Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.


MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

Czytaj także:
Wszystko, co trzeba wiedzieć o niezwykłym medaliku św. Benedykta

Medalik

Maryja zwróciła się do św. Katarzyny słowami: „Postaraj się o wybicie medalika według tego wzoru: wszyscy, którzy go będą nosić z ufnością, dostąpią wielkich łask, szczególnie jeśli go będą nosili na szyi. Tych, którzy we mnie ufają, wieloma łaskami obdarzę”.

Katarzyna relacjonuje, że po tych słowach „obraz się obraca” i na drugiej stronie zobaczyła literę M z wyrastającym ze środka krzyżem, a poniżej monogram Serca Jezusa i Serca Maryi. Wizje powtórzyły się trzy razy, a objawienia Katarzyna powierzała swojemu kierownikowi duchowemu ks. Jean Marie Aladelowi.

Spowiednik jednak – obawiając się złudzenia co do przekazu objawień – odwlekał decyzję o wybiciu medalika. Zdecydował się w końcu powierzyć sprawę arcybiskupowi Paryża Hyacinthe Louis de Quelen i uzyskał zgodę od niego na wybicie pierwszych medalików w 1832 roku.

MIRACULOUS,MEDAL
Miraculous Medal via Facebook | Fair Use

Ratunek w czasie zarazy

Kiedy przygotowywano się do wybicia pierwszych medalików, w Paryżu wybuchła epidemia cholery. Zaraza pustoszyła stolicę Francji przez kilka miesięcy. Siostry szarytki razem z Katarzyną Labouré (ogłoszoną później świętą) rozpoczęły rozdawanie medalików dla 1500 osób, w tym chorych dotkniętych zarazą. W krótkim czasie epidemia ustąpiła.

Później zaczęły się wydarzenia, które sprawiły, że w ciągu kilku lat cudowny medalik stał się znany na całym świecie.

Z przesłaniem medalika łączy się wiele niezwykłych historii, chociażby opowieść o Alfonsie Ratisbonne, który pochodził z zamożnej rodziny żydowskiej. Po studiach prawniczych w Paryżu, pracował w banku należącym do jego rodziny. Był zdeklarowanym ateistą o niewzruszonych poglądach, pomimo tego, że jego starszy brat Theodore został katolikiem.

Alfons sporo podróżował, był na Bliskim Wschodzie. Kiedy odwiedził swoich znajomych w Rzymie, pod wpływem jednego z nich  wszedł „na chwilę” do kościoła San Andrea delle Fratte, w którym niespodziewanie doznał łaski objawienia się Niepokalanej i według jego opisów była to postać z wizerunku na cudownym medaliku, który otrzymał wcześniej od przyjaciela.


KAPLICA CUDOWNEGO MEDALIKA

Czytaj także:
Cudowny medalik i związane z nim łaski. Jak wyglądała wizja św. Katarzyny Labouré?

Nawrócenie

Niezwykłe wydarzenie tak wpłynęło na Alfonsa, że dokonał konwersji: przyjął chrzest i został katolikiem. Wspólnie z bratem Theodorem założyli w 1843 zakon żeński Matki Bożej z Syjonu. Alfons cztery lata później wstąpił do jezuitów, jednakże później, za zgodą papieża Piusa IX, wystąpił z niego, aby całkowicie poświęcić się nowemu dziełu.

Ratisbonne przeniósł siostry z Paryża do Jerozolimy. Ze swojego majątku wybudował dla sióstr klasztor pw. św. Jana w Ein Karem (tutaj znajdował się dom rodzinny Jana Chrzciciela i jego rodziców Elżbiety i Zachariasza) wraz z kościołem i sierocińcem dla dziewcząt.

Udało się też stworzyć sierociniec dla chłopców i szkołę dla nich w Jerozolimie. Alfons Ratisbonne wraz z innymi współpracownikami do końca życia pracował i mieszkał w Ein Karem, pozostawiając po sobie wielkie dzieła: ślady zawierzenia się Niepokalanej „z promieniami łask” z cudownego medalika: podkreślając, że zewnętrzny kult jest wewnętrznym obrazem wiary, zaufania w Bożą Opatrzność, a także przemianę człowieka.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Maryjaobjawieniasakramentalia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail