Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Pod lupą

Dzieci, które "zniknęły". Co się dzieje z uczniami nie uczestniczącymi w zdalnych lekcjach?

ZNIKAJĄCE DZIECI

Joaquin Corbalan P | Shutterstock

Joanna Operacz - publikacja 16.06.20

Szacuje się, że w Polsce może być od tysiąca do nawet kilku tysięcy dzieci, które po wprowadzeniu nauczania zdalnego zniknęły z radarów szkoły.

Moje dzieci chodzą do szkoły niepublicznej. Jak wszystkie dzieci w Polsce, figurują jednak także w rejestrze szkoły rejonowej. Przez kilkanaście lat ich edukacji kilka razy dostaliśmy list, w którym szkoła rejonowa wezwała mnie i męża do wyjaśnienia, czy nasze dzieci realizują obowiązek szkolny. Zgodnie z przepisami szkoła, w której faktycznie się uczą, wysyła co rok informację, że ma „na stanie” nasze dzieci, a rejonówka zaznacza – czy raczej powinna zaznaczać – ten fakt w swoim spisie. No chyba że list gdzieś zaginie, a zbliża się np. kontrola z kuratorium…

Jak widać, system edukacji w Polsce skrupulatnie śledzi dzieci w wieku szkolnym. Jak działa teraz, kiedy nauka przeniosła się do internetu?

Ilu uczniów nie uczestnicy w e-lekcjach

Niektórzy nauczyciele zauważyli, że część ich uczniów nie uczestniczy w zajęciach. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wie jeszcze, jaka jest skala tego zjawiska, ale na razie zdiagnozowały je dwa miasta: Warszawa – 650 nieobecnych dzieci i młodzieży (290 uczniów podstawówek, 201 – szkół zawodowych i 117 – szkół średnich); a w Poznaniu – 227 uczniów szkół podstawowych. Minister Dariusz Piontkowski powiedział, że są samorządy, które w ogóle nie zgłaszają tego problemu, i są takie, którym „zniknęło z radarów” 50-100 uczniów. Szacuje się, że zjawisko dotyczy od tysiąca do nawet kilku tysięcy dzieci w Polsce. Co się z nimi stało?

W szkole we Wrocławiu, w której uczy Ewa Piątek, nie ma ani jednego dziecka, po którym by ślad zaginął. Natomiast praktycznie w każdej klasie jest ktoś, kto pojawia się na lekcjach online sporadycznie, tłumacząc się tym, że pomylił godziny, miał problemy z komputerem itd. Wszystko wskazuje na „koronawagary”. Jeśli takie sytuacje się powtarzają, wychowawcy dzwonią do rodziców. Taka interwencja na ogół pomaga, ale np. dwaj ósmoklasiści od marca zalogowali się na zajęciach tylko kilka razy i nie przysłali żadnych zadanych prac.

Granie jest fajniejsze

Co jest przyczyną zniknięć? Czasem dziecko po prostu wpadnie na pomysł, że od nauki fajniejsze jest granie na komputerze, a zapracowani rodzice nie kontrolują tego, co ono robi. A wylogowanie się z systemu jest znacznie łatwiejsze niż wyjście z klasy. Dla dzieci z różnymi trudnościami (np. dysleksją, nadpobudliwością psychoruchową) skupienie się na ekranie komputera, w którym nauczyciel tłumaczy dodawanie ułamków, jest jeszcze trudniejsze niż skupienie się na tym samym w szkole. A jeśli dopuści się do powstania zaległości, po kilku dniach trudno się wygrzebać spod lawiny nieodrobionych zadań i nieodebranych wiadomości.

Paradoksalnie, na zajęciach online dość często nieobecne są też dzieci, które dobrze sobie radzą z nauką. Uważają – nie zawsze słusznie! – że to, czego mogą się dowiedzieć, jest banalne.

Dzieci z trudnych domów

Polonistka Katarzyna (nie chce podawać nazwiska, żeby uszanować prywatność swoich uczniów) pracuje w szkole w dużej wsi na Mazowszu. Ma kilkoro uczniów, którzy prawie nie pojawiają się na lekcjach zdalnych. A jeśli nawet są, nie odzywają się, nie potrafią odpowiedzieć na pytania. To te same dzieciaki, z którymi również przed epidemią najtrudniej się pracowało – ewidentnie z powodu tego, co dzieje się w domach.

Najbardziej martwi się o dziewczynkę, której matka zmienia pracę równie często jak konkubentów, a ojciec siedzi w więzieniu. W szkole Marysia – tak ją nazwijmy – przynajmniej dostała obiad i mogła z kimś normalnie porozmawiać. Teraz nie wiadomo, co się z nią dzieje. Ta rodzina jest od dawna zgłoszona w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. Kiedy dyrektorka szkoły dzwoni do matki, zawsze słyszy narzekania na kiepski komputer z MOPS albo na internet.

Dzieci Ukraińców

Część nieobecnych dzieci to zapewne dzieci Ukraińców, którzy po rozpoczęciu epidemii wyjechali z Polski, bo stracili tutaj pracę. Można też przypuszczać, że część z 201 uczniów warszawskich zawodówek, którzy nie logują się na zdalnych lekcjach, po prostu zrezygnowała z dalszej nauki. Takie odejścia zdarzają się również w normalnej sytuacji. Niewykluczone, że po wakacjach przynajmniej niektórzy z nich wrócą albo pójdą do innych szkół.

Pewno dopiero po zakończeniu roku szkolnego będzie można policzyć „zaginione” dzieci. A ustalić, co się z nimi stało – pewno dopiero wtedy, kiedy skończy się epidemia.


EDUKACJA, RAPORT

Czytaj także:
„Bezpłatna” edukacja w Polsce: czy każde dziecko ma równe szanse? Ciekawy raport


EDUKACJA DOMOWA

Czytaj także:
Edukacja domowa to opcja dla bogatych? Obalamy mity




Czytaj także:
Czas na zmianę systemu edukacji! Przecież uczymy się dla życia, a nie dla szkoły

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
edukacjakoronawirus
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail