Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 11/04/2021 |
Niedziela Bożego Miłosierdzia
home iconKościół
line break icon

Reakcja redemptorystów po słowach o. Rydzyka. Interweniuje też prymas

OJCIEC TADEUSZ RYDZYK

Jakub Kaminski/East News

Katolicka Agencja Informacyjna - 07.12.20

Rzecznik redemptorystów przyznał, że słowami o. Tadeusza Rydzyka oburzone mogą być zwłaszcza osoby pokrzywdzone w wyniku molestowania seksualnego przez osoby duchowne. „Zdajemy sobie z tego sprawę. W najbliższych dniach sprawa zostanie wyjaśniona”.

Dyrektor Radia Maryja podczas 29. urodzin rozgłośni bagatelizował winę duchownych w odniesieniu do przestępstw pedofilii, a bp. Edwarda Janiaka, odsuniętego od kierowania diecezją kaliską za tuszowanie takich przypadków, nazwał „współczesnym męczennikiem”. Słowa te odbiły się szerokim echem w mediach. W związku z nimi 7 grudnia Prowincja Warszawska Redemptorystów opublikowała poniższe oświadczenie:

Oświadczenie redemptorystów ws. o. Rydzyka

Potępiamy całkowicie grzech i przestępstwo pedofilii, jak również wszelkie ukrywanie lub zwłokę w wyjaśnianiu tych spraw. Wszystkim osobom pokrzywdzonym głęboko współczujemy i otaczamy modlitwą” – podkreślił rzecznik Prowincji Warszawskiej Redemptorystów o. Mariusz Mazurkiewicz

„Wsłuchani w jasny głos Kościoła mamy przekonanie, że wyjaśnianie prawdy jest pierwszym krokiem w uleczeniu ran zadanych przez przestępców poszczególnym ofiarom, jak i całej wspólnocie Kościoła. Radio Maryja i inne media z nim związane niejednokrotnie wyrażały swoje stanowisko potępienia dla pedofilii i konieczności pomocy ofiarom, zgodne z dokumentami Stolicy Apostolskiej i Kościoła katolickiego w Polsce” – zaznaczył rzecznik redemptorystów.

Redemptoryści podkreślają, że „czymś podstawowym i bezdyskusyjnym pozostaje dla nas konieczność zachowania prawa oskarżonych do obrony, potrzeba powściągliwości w ferowaniu pośpiesznych wyroków, a także dogłębnego i sprawiedliwego osądzenia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich i osób tzw. bezradnych w Kościele oraz opieszałości w wyjaśnianiu tych spraw – nie tylko w Kościele, ale również innych środowiskach”.

„Przełożeni są w kontakcie z o. Tadeuszem Rydzykiem”

Po publikacji powyższego oświadczenia Katolicka Agencja Informacyjna poprosiła o doprecyzowanie pewnych kwestii. Dopytywany, jak należy rozumieć takie słowa, o. Mazurkiewicz powiedział, że o. Tadeusz Rydzyk „komentował sytuację medialną związaną z księdzem biskupem Janiakiem. Nie odnosił się do samej decyzji Stolicy Apostolskiej [papież Franciszek przyjął 17 października rezygnację bp. Edwarda Janiaka z urzędu biskupa diecezji kaliskiej, co wiąże się z prowadzonym postępowaniem dotyczącym jego zaniedbań w sprawie zarzutów wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych diecezji – KAI], tylko w jego słowach chodziło o całą atmosferę medialną, nazwijmy to w cudzysłowie – nagonki wobec księdza biskupa Janiaka”.

Rzecznik polskich redemptorystów zgodził się, że słowami toruńskiego redemptorysty oburzone mogą być zwłaszcza osoby pokrzywdzone w wyniku molestowania seksualnego przez osoby duchowne. „Zdajemy sobie z tego sprawę. W najbliższych dniach sprawa zostanie wyjaśniona”.

KAI skontaktowała się także z prowincjałem redemptorystów, o. Januszem Sokiem. „Proszę nam zostawić trochę czasu. Wiem, że sprawa jest pilna, ale podejmujemy ją. Nie zostawiamy jej. Będę z nim rozmawiał” – zapewnił prowincjał, informując, że przeprowadzi rozmowę z o. Tadeuszem Rydzykiem.

Reakcja delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

Abp Wojciech Polak zwrócił się dziś pisemnie do o. Janusza Soka, prowincjała polskich redemptorystów i przełożonego o. Tadeusza Rydzyka, z prośbą o adekwatną reakcję. Prymas Polski jest delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

Komentarz ks. Piotra Studnickiego

Oto jak sprawę dla KAI skomentował ks. Piotr Studnicki, kierownik Biura Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży:

W wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka najbardziej smuci brak perspektywy osób pokrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym. Słowa bagatelizujące takie przestępstwa i grzechy zadają kolejne cierpienia tym, którzy w ten sposób zostali skrzywdzeni, tak przez duchownych, jak i gdziekolwiek w społeczeństwie. Tego rodzaju wypowiedź wprowadza zamieszanie i zgorszenie we wspólnocie Kościoła i poza nią. Zarówno sam Delegat ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, jak i jego biuro otrzymują wiele sygnałów, zarówno od samych pokrzywdzonych, jak i innych osób, które wyrażają oburzenie i gniew z powodu słów, jakie usłyszały. To jest absolutnie zrozumiałe.

Perspektywa, w której o. Rydzyk przedstawia biskupa Janiaka jako „męczennika mediów”, absolutnie nie odpowiada rzeczywistości. Przeczą temu fakty i decyzje Stolicy Apostolskiej i samego papieża Franciszka. Przypomnę, że w związku z publicznymi i poważnymi zarzutami wobec bp. Janiaka, abp Polak złożył zawiadomienie do Stolicy Apostolskiej.

W odpowiedzi na to, Kongregacja ds. Biskupów powierzyła arcybiskupowi Stanisławowi Gądeckiemu przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Następnie, kompetentne władze Stolicy Apostolskiej podjęły szereg decyzji dotyczących bp. Janiaka: został odsunięty od pełnienia posługi biskupa diecezjalnego, otrzymał nakaz przebywania poza diecezją kaliską, a 17 października br. papież Franciszek przyjął jego rezygnację.

Wobec tych konkretnych decyzji władz Kościoła, przedstawianie całego wydarzenia jako nagonki medialnej, a biskupa jako „męczennika mediów” mija się z prawdą. Taka wypowiedź podważa również zaufanie do działań Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej, która prowadzi postępowanie w sprawie bp Janiaka.

Chcę bardzo mocno podkreślić, że słowa o. Tadeusza Rydzyka nie odzwierciedlają stanowiska Kościoła w Polsce wobec dramatu wykorzystywania seksualnego osób małoletnich. Ojciec Rydzyk po prostu nie ma do tego prawa. Przypomnę, że delegatem ds. ochrony dzieci i młodzieży, który pełni swoją funkcję z mandatu Episkopatu Polski, jest abp Wojciech Polak. To jego decyzje i działania, wspierane przez Konferencję Episkopatu Polski na czele z jego przewodniczącym, są reprezentatywne dla Kościoła w Polsce i tak też powinny być odbierane.

Do takich działań należy choćby powołanie Fundacji Świętego Józefa czy otwarta dziś strona www.zgloskrzywde.pl, która ma być wirtualnym poradnikiem dla pokrzywdzonych. Podejmując te działania Kościół w Polsce stara się iść za głosem papieża Franciszka.

KAI/ksz/as


SKRZYWDZONA KOBIETA

Czytaj także:
Zraniona przez świeckiego i duchownego: dostrzegajcie wszystkich skrzywdzonych, bez podziału


GRUPA WSPARCIA

Czytaj także:
Pierwsza w polskim Kościele grupa wsparcia dla osób skrzywdzonych przemocą seksualną


NUMER TELEFONU

Czytaj także:
„Zranieni w Kościele”: Na pierwszym miejscu powinny być potrzeby osób pokrzywdzonych

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail