Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 27/09/2021 |
Św. Wincentego à Paulo
home iconAktualności
line break icon

Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki Bożej zanim skończyłeś dwa latka”

POGRZEB FRANKA

fot. ks. Mirosław Benedyk | Niedziela

Redakcja - 27.07.21

Franek walczył o swoje życie przez 9 miesięcy. O cud jego uzdrowienia modliły się setki pielgrzymów, wspólnoty i wielu innych wiernych. 26 lipca w Świdnicy odbył się jego pogrzeb, a jego niezwykły przebieg zrelacjonował ks. Przemysław Pojasek.

Pożegnanie chłopca odbyło się w kościele pw. Ducha Świętego w Świdnicy. Słowo do zebranych wygłosił ks. Tomasz Filinowicz, który przez ostatnie miesiące życia Franka sprawował nad nim opiekę duchową.

Taka wielka jest we mnie bezradność wobec tajemnicy dziecięcego cierpienia i śmierci. Tak wiele pytań, na które pokornie z zawstydzeniem odpowiadam „nie wiem”. Kiedy nie tak dawno z Frankiem przygotowywaliśmy się do Pierwszej Komunii Świętej, na jednym ze spotkań mówiłem mu, że życie człowieka jest jak podróż. Ma swój start, swoją metę i swoje drogowskazy – przykazania Boże, które mają nam pomóc dotrzeć do celu. I choć znaki są jednakowe dla wszystkich, to jednak każda podróż jest inna. Ta Frankowa była wyjątkowa, bo Franek był wyjątkowy. Była też krótka, bo niespełna ośmioletnia – mówił ks. Filinowicz cytowany przez „Gościa Niedzielnego”.

Franek cierpiał jak Chrystus

Kapłan zwrócił uwagę na analogie między ostatnimi miesiącami życia chłopca a konającym Chrystusem. Podkreślił, jak w trakcie swojej walki z chorobą mógł liczyć na wsparcie medyków.

Na tej drodze były i stacje, na których Weronika ocierała twarz, a Szymon pomagał dźwigać krzyż. Na ustach Franka pojawiał się wtedy uśmiech. Bo byli obok niego oddani lekarze, pielęgniarki, psycholodzy, krewni i dziesiątki czasem pozornie obcych ludzi. Tych, którzy wyciągali pomocną dłoń. Każdy i każda z nich starał się zrobić co możliwe, by krzyż stał się lżejszy. Ten uśmiech towarzyszył także w dniu Pierwszej Komunii Świętej, gdy Franek przezwyciężał grymas bólu na twarzy, by w jego miejsce pojawił się uśmiech. Były i upadki pod ciężarem krzyża, chwile zwątpienia, bezradności.

Mamę Franka porównał z kolei do Maryi, która także pozostała do końca przy umęczonym Synu.

Na Jasną Górę szedł cztery razy

Kapłan opowiadał także o świadectwie, które do końca dawał chłopiec troszcząc się o innych, by im podarowaną słodkością lub dobrym słowem poprawić nastrój. Mówił o tym też tato żegnanego dziecka zachęcając, by uczestnicy pogrzebu poczęstowali się cukierkami, ponieważ tego chciałby jego syn.   

Pan Paweł – tata Franka zabrał głos i skierował kilka słów do zebranych i swojego synka.

Przez swoje siedem lat życia dałeś nam dużo radości. Pamiętamy chwile spędzone z tobą. Wspomina je z czułością twoja mama. Z radością wspominamy też chwile wspólnego pielgrzymowania na Jasną Górę. Szedłeś do Matki Bożej zanim skończyłeś dwa latka i dotarłeś na miejsce cztery razy. Ostatnie 9 miesięcy były trudnym, ale pięknym czasem z tobą. Przez ten czas w szpitalu byliśmy bardzo blisko, przeprowadziliśmy też wiele głębokich rozmów. A zawsze, kiedy wracałeś do domu, chciałeś coś przywieźć swoim braciom. Często była to guma do żucia, jakiś napój czy cukierki. Chciałeś, by to były prezenty za twoje pieniądze. Podobnie postępowałeś na oddziale szpitalnym, gdzie budziłeś tym duże zaskoczenie…

Ojciec rodziny zwrócił się również do pozostałych swoich dzieci, podkreślając, że to nie Pan Bóg zabrał im ukochanego brata, lecz choroba – „Bo Pan Bóg jest Bogiem życia, a nie śmierci”.

Franek wędrował w pielgrzymce na Jasną Górę. Stąd też w pogrzebie prócz rodziny i przyjaciół uczestniczyli także pątnicy pierwszej grupy Pieszej Pielgrzymki Diecezji Świdnickiej na Jasną Górę, z którą chłopiec kroczył aż czterokrotnie.

Ks. Przemysław Pojasek dodał, jak duże znaczenie miała wspólnota pielgrzymkowa w ostatnich miesiącach życia chłopca. Zmobilizowała się w modlitwie, ale także służyła pomocą przy opiece nad pozostałymi dziećmi. Kapłan podkreślił, że „choć nie udało się wybłagać cudu uzdrowienia, dla wszystkich były to prawdziwe rekolekcje”.

Źródło: Gość Niedzielny

Tags:
pielgrzymkaśmierć dzieckaWrocław
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SANKTUARIUM W GIDLACH
Anna Gębalska-Berekets
„Mała Częstochowa”. Tu Maryję nazywa się Uzdrowicielką chorych or...
2
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 24 września
3
GRZEGORZ MARKOWSKI
Katarzyna Szkarpetowska
Grzegorz Markowski: „Gromnicę i wodę święconą mam i dziś, choć ró...
4
MAJA FRYKOWSKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Maja Frykowska: Bóg wybaczył moje grzechy, więc ja sobie też wyba...
5
Maria Paola Daud
Przed snem odmawiaj tę piękną modlitwę do Madonniny – Mateczki
6
Silvia Lucchetti
„Przyłóż relikwię do chorego oka”. Świadectwa cudów za przyczyną ...
7
OJCIEC, SYN
Katarzyna Szkarpetowska
Mój syn otarł się o śmierć. „Prowadzi mnie Jezus” [wywiad]
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail