Przejdz do tresci glownej

Różaniec z Oświęcimia nadal wzrusza

1 min czytania
Rosenkrans_av_brod_og_blikk_fra_politisk_fange_i_Auschwitz_Rosay_of_bread_and_sheet_metal_made_in_Nazi_camp_Maria_Nosowski_Holocaust_exhibition_HL-senteret_Oslo_Norway_2021_0061.jpg

Autor: Wikimedia

A rosary made of bread and sheet metal by a political prisoner in the Auschwitz concentration and extermination camp. Exhibit on loan from Maria Nosowski.

W zbiorach Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau znajduje się niewielki różaniec wykonany z chleba. Ulepiła go potajemnie młoda więźniarka Franciszka Studzińska — pianistka z Krakowa, aresztowana za działalność konspiracyjną. Miała zaledwie 23 lata.

TODO MESSAGE :

W obozie chleb był dosłownie kwestią przeżycia. Więźniowie liczyli każdy okruch. A jednak Franciszka część swojej racji odłożyła, przeżuła miękisz i z niego zrobiła małe paciorki różańca.

Nie zachowały się jej listy ani wspomnienia. Został tylko numer obozowy: 26283. I ten kruchy różaniec, który koleżanki przechowały po jej śmierci.

Do dziś wygląda tak, jakby mógł rozsypać się w dłoniach. A jednak przetrwał Auschwitz.