Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 09/12/2022 |
Św. Juana Diego
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Duchowa przyjaciółka. Oto powody, dla których jej potrzebujesz!

duchowa przyjaźń między kobietami

Krakenimages.com | Shutterstock

Marta Wolska - 02.11.22

Przyjaźnie mogą prowadzić nas ku Bogu, ale mogą też nas od Niego oddalać. Dokąd prowadzą mnie moje relacje? Ubogacają, upominają, wspierają, czy może hamują duchowo, afirmując jedynie przyziemne „tu i teraz”?

Przepaść i most

„Będę trzymać kciuki, żeby się udało” oraz „pomodlę się za ciebie” – kilka lat temu usłyszałam te dwie wersje słownego wsparcia w ważnym życiowym momencie, od dwóch bliskich mi kobiet. I choć z obiema miałam zażyłe relacje, dostrzegłam wówczas swoistą wyrwę na drodze porozumienia z tą pierwszą.

To była jedna z wielu sytuacji, podczas których coraz bardziej uświadamiałam sobie, że jedność z kimś na poziomie duchowości może być mostem nad przepaściami, jakie tworzą różnice między nami. Bo możemy różnić się przecież w wielu innych kwestiach, ale jeśli ufamy temu samemu Bogu – nasza relacja będzie miała zupełnie inny wymiar.

Jak Maryja i Elżbieta

W Piśmie Świętym zachwycają mnie szczególnie dwa przykłady przyjaźni między kobietami. Pierwszy z nich to relacja między Maryją a Elżbietą. Jaką tam widać bliską więź! Nieustannie mnie wzrusza i trochę nawet bawi, gdy czytam, jak Maryja „z pośpiechem” udała się do przyjaciółki po zwiastowaniu (por. Łk 1,39). Tak jakby natychmiast musiała się jej wygadać. Czy nie tak właśnie najczęściej postępują kobiety?

MARY,ELIZABETH

Łączył je solidny duchowy most. Maryja dobrze wiedziała, że pędząc do Elżbiety nie tylko będzie mogła dać upust swoim słowom. Ona z pewnością czuła, że dostanie od przyjaciółki coś więcej, czyli pełne zrozumienie. Czy mogłaby je otrzymać również wtedy, gdy nie byłoby między nimi jedności ducha? Czy gdyby Elżbieta nie wierzyła w Boga, mogłaby dzielić z nią prawdziwą radość i troskę Maryi?

Jak Rut i Noemi

Jest jeszcze jedna para biblijnych kobiet, których przyjaźń szczególnie chwyta mnie za serce – Rut i Noemi. Ich więź jest o tyle niezwykła, że dotyczy synowej i teściowej. Dwóch kobiet, które w obliczu życiowej tragedii muszą udać się w drogę, na której odkrywają na nowo swoją relację, a ponad wszystko również relację z Bogiem.

Mam takie poczucie, że jedna drugiej była na tej drodze bardzo potrzebna. Krok po kroku układały przęsła na moście wzajemnego porozumienia. A złączył je Pan. Jak zakończyłoby się życie tych dwóch kobiet, gdyby ich ścieżki się rozeszły? Czy Rut bez przyjaźni z Noemi na pogańskiej ziemi Moabu miałaby szansę doświadczyć ogromu takiego błogosławieństwa, jakie zostało na nią wylane po ponownym przybyciu do Betlejem? Odpowiedź jest oczywista.

NOEMI, RUT
Noemi (z lewej) i Rut

Złączone duchem

Jako kobiety jesteśmy stworzone do relacji. Potrzebujemy się wzajemnie. Potrzebujemy drugiej kobiety, która jest w stanie odczuwać podobnie, która nas wysłucha, wesprze i po prostu będzie blisko na dobre i na złe.

Jednak przyjaźnie mogą prowadzić nas ku Bogu, ale mogą też nas od Niego oddalać. Warto czasem podjąć się refleksji – dokąd prowadzi mnie jakaś relacja. Czy mnie ubogaca, upomina, wspiera, czy może zatrzymuje duchowo, afirmując jedynie przyziemne „tu i teraz”? Czy kieruje moje oczy na Boga, czy odwraca od Niego moją uwagę?

Przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. (1 Kor 1,10)

Czasem zgoda i brak rozłamów nie wystarczy. Przynajmniej mi nie wystarczy… Są takie momenty, kiedy potrzebuję przyjaciółki jednego ducha, jednej myśli. Tej, która nie będzie trzymać kciuków, lecz otoczy modlitwą. Duchowej przyjaciółki, która zrozumie mnie aż do głębi. Jak Elżbieta Maryję i jak Noemi Rut. Ja taką mam, a ty?

Wiesz już, na co przeznaczysz adwentową jałmużnę?

Pomóż nam, tak jak inni Czytelnicy, szerzyć dobro i wiarę w Internecie. Wystarczy, że każdy wpłaci tylko 12 złotych, byśmy mogli dalej tworzyć darmowe treści, które podnoszą Cię na duchu.

Złóż adwentową jałmużnę
Tags:
bibliakobietyprzyjaźń
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail