separateurCreated with Sketch.

Wyzwiska, groźby, rękoczyny… Połowa księży w Polsce doświadczyła agresji

Ataki na księży w Polsce
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Joanna Operacz - 05.04.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Księża coraz częściej doświadczają przemocy, rośnie też liczba ataków na obiekty kultu religijnego. A jednak mało się o tym mówi.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Siedem lat temu znajomy ksiądz Hiszpan mieszkający od wielu lat w Polsce opowiadał, że jak przyjechał do naszego kraju, najbardziej zaskoczyło go to, że kiedy chodzi po ulicach w koloratce albo sutannie, nikt go nie wyzywa ani na niego nie pluje. Podał wyrazisty przykład – kiedy studiował w Barcelonie i chodził piechotą na zajęcia, ubrany w sutannę, nie było ani jednego dnia, żeby nie usłyszał jakiegoś nieprzyjemnego komentarza, np. „ty czarny karaluchu” (cucaracha negra); zaś w Polsce nie zdarzyło mu się to ani raz.

Muszę zapytać księdza Ignacio, czy Polska dogoniła już Hiszpanię, bo zdaje się, że przez siedem lat, które minęły od tej rozmowy, dużo się u nas zmieniło.

Wprawdzie, jak pisał święty Ignacy Loyola, przeciwności to coś, na co każdy kapłan – i, szerzej, każdy chrześcijanin – powinien być przygotowany. Założyciel jezuitów stwierdził nawet kiedyś, że gdyby Towarzystwo Jezusowe nie spotykało się z prześladowaniami, uznałby, że zakon idzie z złym kierunku. Z drugiej strony jednak to, co w sferze duchowej jest normą, trudno uznać za normalne po ludzku.

Widać, że agresja wobec księży narasta w naszym kraju. Ale dopiero niedawno ktoś przyjrzał się sprawie systematycznie. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował kilka dni temu raport Niebezpieczna misja? Agresja wobec osób duchownych, miejsc i obiektów kultu w Polsce, w którym czytamy, że połowa (49,7%) z prawie tysiąca księży przepytanych przez Instytut spotkała się z bezpośrednią agresją, napaścią fizyczną lub hejtem w internecie.

Zaczęło się od „strajku kobiet”

Podczas konferencji prasowej 3 kwietnia, na której zaprezentowano raport, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski o. Leszek Gęsiak SJ przypomniał, że szczególna fala agresji wobec księży pojawiła się jesienią 2020 r., czyli w czasie protestów po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. Agresja ta „rykoszetem została przeniesiona także na miejsca kultu”. „Chyba wszyscy mamy w pamięci te obrazy obrzucanych farbą kościołów, wtargnięć do budynków sakralnych, różnego rodzaju bardzo obraźliwych haseł skandowanych na ulicach przeciwko duchownym. To oczywiście jeden z epizodów, natomiast okazuje się, że ta agresja stała się częścią codziennego życia księży” – powiedział rzecznik KEP.

„Mamy co jakiś czas do czynienia z informacjami o zabójstwach, o napadach na księży, o dewastacji przedmiotów kultu religijnego, o braku szacunku i agresji wobec miejsc kultu. To już nie są w tej chwili przypadki jednostkowe. Myślę, że możemy mówić o dosyć poważnej fali, która bardzo często jest jednak przez media jakby nie zauważana” – powiedział o. Gęsiak.

Agresja wobec księży – problem niezauważany

Dyrektor ISKK dr hab. Marcin Jewdokimow przyznał, że badanie zostało podjęte właśnie z powodu dostrzegalnej dysproporcji między doświadczeniami życia codziennego osób duchownych a zainteresowaniem mediów tą kwestią. Sondaż przeprowadzono na przełomie października i listopada 2024 r. w formie ankiet elektronicznych, na które odpowiedziało 996 księży diecezjalnych z całej Polski (łącznie w Polsce, według rocznika ISKK Kościół w liczbach 2023, jest 23,6 tys. duchownych).

Z badania wynika, że 49,7% księży doświadczyło w ostatnich 12 miesiącach jakiejś formy agresji pod swoim adresem: szyderstw, napaści fizycznej, agresji słownej w internecie. Natomiast 50,3% nie spotkało się z takimi sytuacjami. „Można powiedzieć, że jest to zjawisko powszechne, skoro połowa osób oświadcza, że tego doświadczyła” – powiedział dr Karol Leszczyński, jeden z autorów raportu.

Najczęściej zgłaszanym rodzajem agresji były szyderstwa, groźby i wyzwiska, co zadeklarowało 41,6% respondentów. Znaczna część uczestników badania (33,6%) doświadczyła agresji w internecie. Fizycznej napaści doświadczyło 3,9% duchownych. „Jest to najmniejszy odsetek, najrzadziej występująca forma agresji, ale także ta liczba wskazuje na realne zagrożenie bezpieczeństwa” – wskazali autorzy opracowania.

Badanie opisuje też inne przypadki agresji, do których zaliczono ataki na kościoły, zniszczenia mienia należącego do parafii czy zakłócenia mszy świętych i nabożeństw. Niemal co piąty ankietowany ksiądz (19,3%) doświadczył ataku na kościół lub inne miejsce kultu związane z parafią. Zniszczenie mienia parafialnego lub należącego do duchownych zadeklarowało 10,8% respondentów. Zakłócenia mszy św. i nabożeństw były doświadczeniem 15,4% ankietowanych księży, a o zniszczeniu grobów poinformowało 7,2% księży uczestniczących w badaniu.

Księża zdejmują koloratki

Osoby duchowne, które ucierpiały na skutek napaści, cechuje jednak niska skłonność do zgłaszania takich czynów organom ścigania lub przełożonym np. w diecezjalnej kurii. Zrobiło tak niespełna 20% księży, którzy wypełnili ankietę i doświadczyli agresji.

Ponad połowa duchownych poinformowała, że podejmuje różne działania w celu uniknięcia napaści: nie nosi sutanny lub koloratki (26,6%), unika miejsc mogących uchodzić za nieprzyjazne dla nich (36,1%), a nawet rezygnuje z nauczania religii w szkole (2,6%) lub przenosi się do innej parafii. Przyznają, że takie decyzje wpływają na ich codzienne życie. Mimo to aż 47% duchownych nie podjęło żadnych działań mogących zwiększyć swoje bezpieczeństwo.

Skąd agresja wobec księży?

Najczęściej wskazywaną przyczyną agresji wobec księży było upowszechnienie negatywnego wizerunku duchowieństwa w mediach (96,4%). Istnienie ideologicznego i politycznego konfliktu w polskim społeczeństwie jako czynnik wzmagający agresję wskazało 91,1% respondentów. Osobiste urazy osób czujących się skrzywdzonymi przez księży wymieniło 75,2% ankietowanych. Niechęć wobec księży pracujących w parafii była wskazywana przez 46,9% badanych, a 35,1% duchownych, którzy wzięli udział w badaniu, wskazało inne przyczyny.

Prof. Krzysztof Koseła, przewodniczący Rady Naukowej ISKK, przyznał, że agresja jest zjawiskiem zawsze niepokojącym, bez względu na to, kogo dotyczy. Pierwsze sygnały o napaściach słownych i fizycznych wobec księży zostały odnotowane w Annuarium statisticum Kościoła katolickiego w Polsce w 2014 r. „Od tego czasu to zjawisko eksplodowało” – podkreślił.

Odnosząc się do źródeł tej agresji stwierdził, że pierwszą przyczyną jest negatywny wizerunek księży w mediach. Drugą – starcie chrześcijaństwa z liberalizmem, czyli wojna kulturowa. „Agresja wskazuje na zły stan społeczności” – przyznał prof. Koseła.

Przestrzegł jednocześnie przed swego rodzaju usprawiedliwianiem agresji, co czasem ma miejsce w materiałach prasowych, gdy sugeruje się, że ksiądz był zaangażowany w politykę lub zachowywał się prowokacyjnie.

Źródło: Katolicka Agencja Informacyjna

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!