Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 03/12/2021 |
Św. Franciszka Ksawerego
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Terapeuta z zespołem (Downa)

Janey/Flickr

Błażej Kmieciak - 24.09.16

Mistrz emocji

Przypomniałem sobie ostatnio, z jakich elementów składa się relacja terapeutyczna. Prof. Jan Czesław Czabała, znany i ceniony psycholog, podkreśla, że tworzą ją: empatia, zaufanie, wzbudzanie nadziei oraz zachęcanie do leczenia.

Kiedy myślę o empatii, przypominają mi się dwa filmy. Pierwszy z nich to „Lucy” ze Scarlett Johansson. W ciągu kilku dni tytułowa Lucy staje się genialna. Zaczyna wykorzystywać prawie 100% możliwości swojego mózgu. Jej intelekt w zasadzie trudno zmierzyć. Co się jednak dzieje z empatią? Staje się racjonalną kalkulacją i analizą. Emocje zostają zastąpione „doskonałą” racjonalnością.

Inaczej sytuacja wygląda w filmie „Jestem Sam”, w którym Sean Penn wciela się w postać niepełnosprawnego intelektualnie ojca, który walczy o prawa do opieki nad córką. Dziewczynka ma ok. sześciu lat. Intelektualnie zaczyna więcej rozumieć niż on, ale to tata jest „mistrzem emocji”. Okazuje je genialnie, a zarazem prosto. Nie miesza bieli z czernią, ani dobra ze złem. Walczy z nadzieją o córkę, którą kocha nad życie.

One cię zmienią

Szczere spotkanie z osobą niepełnosprawną całkowicie odmienia. Jest dla mnie najgenialniejszym odzwierciedleniem „kultury spotkania”, o której opowiada papież Franciszek. W dzieciach niepełnosprawnych jest coś głębszego, unikalny dar, który nie pozwala pozostać takim samym.

Dokładnie dwadzieścia lat temu zacząłem chodzić po szkole do ośrodka adaptacyjnego dla dzieci niepełnosprawnych, w którym pracowała moja mama. Byli tam Natalka i Marcin. Obydwoje nic nie mówili. Czasem pojawiło się „bezsłowne zawycie”, czasem kiwnięcie, czasem ślina „nieproszona gdzieś uciekła na ubranie”. Nie zamieniłem z nimi żadnego słowa, a oni nadal we mnie coś zmieniają, coś do mnie „mówią”.

Natalia chciała tylko, by przy niej być. Jej twarz całkowicie zmieniała się w obecności drugiej osoby. Ciekawe, że twarz jej „rozmówcy” także się zmieniała. Podobna zmiana pojawiała się też w trakcie spotkania z Marcinem. Był dwa lata młodszy ode mnie. Najczęściej graliśmy w piłkę, choć on był sparaliżowany. To taki rodzaj terapii przez sport z chłopcem, który jest całkiem przywiązany do wózka. Moja mama mówiła, że sprawiłem mu radość tym udawaniem piłkarskiego meczu. Marcin strzelił kilka goli. Ja myślę jednak, że radość to on mnie sprawił.

  • 1
  • 2
Tags:
chorobaterapeutazespół Downa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail