Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 16/01/2021 |
Św. Adelajdy
home iconAktualności
line break icon

Syryjscy uchodźcy w polskim Kościele - co powiedzieli?

Marcin Kiedio

Tomasz Reczko - 09.10.16

1 października odbyło się ekumeniczne nabożeństwo, które było częścią tygodnia modlitw za uchodźców.

Modlitwie w Archikatedrze św. Jana przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, tu zresztą możecie obejrzeć naszą transmisję z tego wydarzenia. Podczas wydarzenia zainicjowanego przez wspólnotę Sant’Egidio, świadectwo wygłosili Nabiha Alnumair i Antoun Yousef, małżeństwo, które uciekło z syryjskiego Homs. Publikujemy dla Was treść tego wzruszającego przemówienia.

Anton: Dzień dobry (po polsku). Mam na imię Anton, to moja żona Nabiha. Jesteśmy małżeństwem od 36 lat. Mamy czworo dzieci, dzięki Bogu wszystkie skończyły studia. Jesteśmy Syryjczykami. Moja żona jest lekarzem, miała w Homs gabinet ginekologiczny, ja prowadziłem aptekę. W Homs – pięknym mieście, dzisiaj kompletnie zniszczonym, podobnie jak niegdyś Warszawa. Wojna, wierzcie mi, jest czymś potwornym.

Nabiha: Jesteśmy chrześcijanami, należymy do Greckiego Kościoła Prawosławnego. Mieliśmy wielu przyjaciół wśród muzułmanów, byliśmy sąsiadami i żyliśmy obok siebie w pokoju. Kiedy ponad 5 lat temu w naszym kraju wybuchła wojna domowa, między ludźmi zaczęła wkradać się nienawiść. Wpierw między szyitami a sunnitami, sunnitami a alawitami, potem zaczęły się także ataki na chrześcijan.

Anton: Zaczęły się porwania dla okupu i brutalne morderstwa. Z naszej ulicy zniknęło w ten sposób 20 osób. Porwali także mojego wuja i dwóch kuzynów. Do tej pory nie wiemy co się z nimi dzieje. Trzy lata temu porwano także biskupa z Aleppo, Mar Gregoriosa Johannę Ibrahima, który był odpowiedzialny za dialog między chrześcijanami a muzułmanami oraz naszego metropolitę Boulosa Jazidżiegio.

Nabiha: Byliśmy przerażeni i głęboko zasmuceni. Do dzisiaj ich nie odnaleziono. Tysiące osób podzieliło ich los. W tej brutalnej wojnie zginęło już 400 tysięcy osób, a połowa ludzi musiała uciekać ze swoich domów. Giną wszyscy – chrześcijanie i muzułmanie.

Anton: Sytuacja stała się nie do zniesienia: bomby wybuchały na ulicy, na bazarach, w szkołach, gdy ludzie wychodzili z pracy. Pewnego dnia pocisk przeleciał tuż obok mnie. Nie zabił mnie, ale straciłem słuch w jednym uchu, drugim słyszę jedynie w 30-40 procentach.

Nabiha: Bardzo baliśmy się o dzieci. Wspólnymi siłami wysłaliśmy wpierw za granicę synów – są młodzi i mogą znieść trudy podróży. Musieliśmy zapłacić przemytnikom 13 tysięcy euro za każdego z nich. Po czterech miesiącach oczekiwania w Turcji jeden trafił do Niemiec, gdzie po pół roku dołączyła do niego żona i dzieci, a drugi pontonem przepłynął do Grecji i dotarł aż do Szwecji, gdzie skończył studia i zaczął pracę. Także jednej z córek udało się z rodziną dotrzeć do Szwecji, gdzie jest duża wspólnota Syryjczyków. Nasza wnuczka do dziś jednak słysząc wybuchy fajerwerków czy większy hałas, panicznie boi się, myśląc że to strzały.

Anton: Wiele osób nie miało tyle szczęścia. Dziś będziemy się modlić za ludzi, którzy zginęli uciekając przed wojną i przemocą. Znaliśmy wiele osób, które nie przeżyły przeprawy przez Morze Śródziemne. Jest wśród nich nasza znajoma z Damaszku, rodzeństwo i rodzina z Homs, aptekarz Fahdi… Ta droga jest nieludzka.

Nabiha: Gdy wojna dotarła do Homs, postanowiliśmy i my uciec do Damaszku. Nasz dom w Homs, mój gabinet i apteka męża wkrótce zostały zrównane z ziemią. Straciliśmy wszystko, nie było pracy, kończyły się pieniądze. Sprzedaliśmy samochód, by mieć co jeść, ludzie z Kościoła pomogli nam w opłaceniu mieszkania, a potem zaproponowali wyjazd do Polski. Nie wiedzieliśmy nic o waszym kraju, ale wiedzieliśmy że jest tu bezpiecznie.

Anton: Najmłodsza nasza córka, wraz z mężem i trójką naszych wnuków wciąż mieszka w Damaszku. Ogromnie się o nią boimy. Kilka dni temu pocisk uderzył tuż obok ich domu, to powtarza się teraz niemal codziennie. Mamy nadzieję, że Polska, tak jak gościnnie przyjęła nas, pomoże także naszej córce i jej rodzinie wydostać się z tego piekła. Słyszeliśmy o korytarzach humanitarnych, które pozwoliły już 300 Syryjczykom na bezpieczne i legalne dotarcie do Włoch. To dla nas wielki znak nadziei.

Nabiha: Chcemy podziękować Polsce, że nas przyjęła i pozwoliła na bezpieczne życie. Polacy to dobrzy ludzie. Chcemy podziękować Wspólnocie Sant’Egidio, która znalazła nam dom i się nami zaopiekowała. Są dziś dla nas jak dzieci, gdy nasza rodzina jest rozdzielona i obok nas nie ma naszych dzieci. Chcemy tu żyć, uczymy się Waszego języka. Mamy jednak nadzieję, że koszmar wojny kiedyś się skończy i że będziemy mogli wrócić do Syrii. Także o to będziemy się dziś modlić.

Bardzo Wam dziękuję (po polsku).

Tags:
kościółmodlitwanabożeństwoSant'EgidioUchodźcyWarszawa
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
TUDO SOBRE MINHA MÃE
Jak rozbroić histerię dziecka za pomocą jedne...
ŚRODA POPIELCOWA
Vaticannews.va
Zmiana w liturgii Środy Popielcowej. Kard. Sa...
WYROK WYKONANY, LISA MONTGOMERY
Aleksandra Gałka
Lisa Montgomery jednak stracona. Apele adwoka...
ZNANE OSOBY, KTÓRYCH DZIECI SĄ CHORE
Redakcja
12 znanych osób i ich dzieci z niepełnosprawn...
RĘKA SYPIĄCA PIASEK
Piotr Bogdanowicz
Grzechy, które wołają do samego Boga. Są taki...
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutn...
Piotr Jarosiewicz
Ksiądz mówi do mamy: kocham cię. Matka na to:...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail