Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Co Biblia tak naprawdę mówi o seksie?

Udostępnij

Z Biblii dowiadujemy się, że seks był pomysłem Boga i Jego planem dla mężczyzny i kobiety od samego początku, to znaczy od momentu ich stworzenia. To On go wymyślił, zaplanował i zaprojektował dla ludzi.

„Pieśń nad Pieśniamiˮ – erotyk wszech czasów

W Starym Testamencie istnieje księga, która bywa nazywana erotykiem wszech czasów. Chodzi oczywiście o „Pieśń nad Pieśniamiˮ, utwór wyjątkowo nasycony namiętnością i opiewający poetycko miłość dwojga młodych ludzi, którzy są w okresie narzeczeństwa i przygotowują się do dojrzałej oblubieńczej miłości w małżeństwie.

Narzeczeni w „Pieśni nad Pieśniamiˮ prowadzą ze sobą ciągły dialog, który ukazuje ich wzajemne pragnienie siebie oraz dojrzewanie i spełnienie miłości. Narzeczona mówi o swoim uczuciu słowami:

Niech mnie ucałuje pocałunkami swych ust! Bo miłość twa przedniejsza od wina. Woń twych pachnideł słodka, olejek rozlany imię twe (Pnp 1,2).

Oboje przeżywają swoją miłość wszystkimi zmysłami, całą swoją osobą. Narzeczona wyznaje nawet, że jest „chora z miłości” (Pnp 5,8). Rozdział IV, opisujący noc poślubną młodej pary, zaczyna się wypowiedzią oblubieńca, który – zachwycony pięknem ciała swej żony – w poetycki sposób charakteryzuje jej urodę, zachwycając się jej oczami, włosami, bielą jej zębów. Opisuje jej piersi, porównując je do dwóch koźląt pasących się pośród lilii (Pnp 4, 5). Pragnie wejść „na wzgórze mirry” i „pagórek kadzidła” (Pnp 4, 6), eufemistycznie opisując w ten sposób łono swej umiłowanej. Oblubieniec szczyci się, że jego umiłowana jest „zamkniętym ogrodem”, „zapieczętowanym źródłem” należącym tylko do niego (PnP 4, 12). Oblubienica zaprasza swego miłego, by spożywał z owoców tego „ogrodu” (PnP 4, 16).

Poezja miłosna zawarta w Pieśni nad Pieśniami potwierdza, a nawet celebruje ekstazę, na którą pozwala nam nasza seksualność. Po skończonym akcie miłosnym słyszmy radosne słowa męża:

Wchodzę do mego ogrodu, siostro ma, oblubienico; zbieram mirrę mą z moim balsamem; spożywam plaster z miodem moim; piję wino moje wraz z mlekiem moim (Pnp 5, 1).

W tym momencie pojawia się tajemniczy głos: „Jedzcież, przyjaciele, pijcie, upajajcie się, najdrożsi!”. Niektórzy egzegeci uważają, że tym, który mógł towarzyszyć oblubieńcom w tak intymnej chwili, podczas poślubnej nocy, zachęcając ich do cieszenia się wzajemną miłością, jest… sam Bóg, Stwórca ich ciał, projektant małżeństwa i dawca płciowości, z której małżonkowie, zgodnie z jego planem korzystali.

Istnieje także opinia (przyznam, dość szokująca nawet dla mnie), że Biblia może być znakomitym przewodnikiem po udanym życiu seksualnym. Michael Pearl napisał w tym duchu książkę pt.: „Seks (nie)zakazany owoc w Biblii” (w oryginale: „Holy sex”, Wyd, Vocatio, Warszawa 2011), w której poprzez analizę tekstów biblijnych autor próbuje pomóc chrześcijańskim parom małżeńskim „odebrać z powrotem to, co im zagarnięto: ich ziemię obiecaną, aby na co dzień cieszyły się świętym darem seksualnych przyjemności”.

Czytaj także: Co chciałybyście wiedzieć na temat seksu w małżeństwie, ale bałyście się zapytać…

 

Sakramentalny wymiar seksu małżeńskiego

Pieśń nad Pieśniami, która została napisana jako zbiór pieśni miłosnych, opiewających miłość (także w wymiarze erotycznym) między kobietą a mężczyzną, była w ciągu wieków odczytywana w sposób alegoryczny, jako opis miłości Jahwe do Izraela bądź Chrystusa do Kościoła.

Co prawda, wprost nie wynika to z tekstu, ale w wielu innych fragmentach Biblii małżeństwo (które integralnie przecież łączy się z małżeńskim seksem) funkcjonuje jako metafora wyjaśniająca relację Boga ze swoim ludem. Dlatego możemy przyjąć, że także biblijna poezja erotyczna, jaką jest  „Pieśń nad Pieśniamiˮ, stanowi przynajmniej po części alegorię opisującą Bożą miłość do swojego ludu.

W Starym Testamencie Bóg ukazany jest jako kochanek zabiegający o swój lud (Oz 2, 4-5; Iz 54, 5-6; 62, 5; Jr 2, 20; 3, 6; Ez 16, 8), a w Nowym Testamencie Kościół przedstawiony jest jako oblubienica Chrystusa (Ef 5, 25-32; 2 Kor 11, 2; Ap 21, 2; 22, 17 i in.). Małżeństwo służy więc jako podstawowa metafora pozwalająca zrozumieć Bożą miłość do nas i zjednoczenie z nami poprzez Chrystusa.

Jak napisał C.S. Lewis: „Cielesny aspekt małżeństwa jest z Bożego wyboru mistycznym obrazem zjednoczenia Boga z człowiekiem”.  Także papież Franciszek w adhortacji „Amoris Laetitia” stwierdził, że „płodność ludzkiej pary jest żywym i skutecznym obrazem, widzialnym znakiem aktu stwórczego” (AL 10) oraz „symbolem intymnej rzeczywistości Boga” (AL 11).

Interpretując słowa z Pisma: „Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2, 24), papież zwraca uwagę na fakt, że czasownik „złączyć się” (który w oryginale hebrajskim oznacza ścisłe współbrzmienie, przylgnięcie fizyczne i wewnętrzne), jest używany w Biblii do opisania… zjednoczenia z Bogiem: „do Ciebie lgnie moja dusza” – śpiewa psalmista (Ps 63, 9).

Czytaj także: Seks jest ważny! Dlatego warto go zaplanować i wpisać do kalendarza

 

Strony: 1 2

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail