Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Poznaj wynagradzające nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Zacznij już dziś

Udostępnij

Maryja w Fatimie przekazała siostrze Łucji nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Warunki do wypełnienia nabożeństwa są tylko 4. A obietnice Matki Bożej – ogromne.

Nabożeństwo Fatimskie

Podczas drugiego objawienia dzieciom w Fatimie, 13 czerwca 1917 roku, Maryja powiedziała, że Franciszka i Hiacyntę zabierze już niebawem do nieba, a Łucję jeszcze pozostawi, by przekazała światu nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Tak też się stało. Franciszek zmarł w kwietniu 1919 roku, a Hiacynta w lutym 1920.

Pięć lat później osiemnastoletnia Łucja wstąpiła do klasztoru, by zostać mniszką. Tam właśnie 10 grudnia 1925 roku ponownie ujrzała Maryję, tym razem z Dzieciątkiem Jezus na rękach. Matka Boża zwróciła jej uwagę na swoje otoczone cierniami i poranione Serce, a mały Jezus wezwał Łucję do współczucia ze zranionym ludzkimi grzechami Sercem Maryi. Ona sama przekazała wizjonerce proste zasady wynagradzającego nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca:

  1. Spowiedź w pierwszą sobotę. Niekoniecznie musi ona nastąpić dokładnie w ten dzień. Można odbyć ją wcześniej. Ważne, by zrobić to z intencją wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Maryi. Najlepiej wzbudzić w sobie tę intencję przygotowując się do spowiedzi lub otrzymując rozgrzeszenie.
  2. Komunia Święta w pierwszą sobotę. Przyjmujemy ją z intencją wynagradzającą Sercu Matki Bożej za wszystkie zniewagi wyrządzone Jej przez nas i innych. Najbardziej oczywiste jest przyjęcie Komunii podczas Eucharystii, ale w szczególnych wypadkach można poprosić kapłana o udzielenie jej także poza Mszą świętą.
  3. Jedna część (czyli pięć tajemnic) różańca w pierwszą sobotę. Odmawianie modlitwy różańcowej było przecież najważniejszą z próśb, jakie Maryja skierowała do trojga pastuszków w Fatimie. Rozpoczynając modlitwę wzbudzamy intencję wynagradzającą – mówimy Matce Bożej, że chcemy modlić się o ratunek dla grzeszników obrażających Jej serca, a Jej samej okazać w ten sposób naszą dziecięcą miłość. Po każdej tajemnicy należy pamiętać o modlitwie powierzonej dzieciom podczas objawień: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
  4. Kwadrans rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca. Nad jedną lub kilkoma naraz. Dowolnie. Ważne, by poświęcić piętnaście minut (poza odmawianiem różańca, dodatkowo) na medytację nad wydarzeniami z życia Jezusa i Maryi, nad którymi zatrzymujemy się w modlitwie różańcowej. Może to być po prostu serdeczna rozmowa naszego serca z Maryją o tym, co przeżywało Jej serce w danym wydarzeniu. Tu także pamiętamy o intencji wynagradzającej za zniewagi uczynione Niepokalanemu Sercu w jakikolwiek sposób.

I tyle. Cztery proste do spełnienia warunki. Pytany przez siostrę Łucję Pan Jezus powiedział, że ci którym trudno jest odbyć to nabożeństwo w pierwszą sobotę (stale lub jednorazowo), mogą za zgodą kapłana zrobić to w następującą po niej niedzielę.

 

Obietnice Matki Bożej

Maryja obiecała, że tym, którzy odprawią nabożeństwo pięciu pierwszych sobót będzie towarzyszyć w godzinie ich śmierci ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia. Jednak ta, czy jakakolwiek inna obietnica nie jest istotą nabożeństwa wynagradzającego. Pan Jezus sam powiedział Łucji, że o wiele milsi są mu ci, którzy oprawiają to nabożeństwo nawet nieudolnie, ale ze szczerą intencją wynagrodzenia i pocieszenia Jego ukochanej Matki, niż ci którzy robią to skrupulatnie, ale bezdusznie tylko ze względu na obiecane łaski.

A dlaczego sobót ma być pięć? Na to pytanie Łucja otrzymała odpowiedź mówiącą, iż to ze względu na pięć rodzajów zniewag, jakimi obrażane i ranione jest Serce Maryi. A są to obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu, przeciw Jej Dziewictwu, przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu, obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki oraz bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

Nabożeństwo bez problemu zyskało aprobatę kościelną i dzięki staraniom Łucji i wielu innych osób nadal rozpowszechniane jest po całym świecie.

Nie należy mylić go z „nabożeństwami fatimskimi”, które na pamiątkę objawień Maryi odprawiane są w wielu parafiach trzynastego dnia miesiąca od maja do października. Na nabożeństwo takie składają się zazwyczaj: adoracja Najświętszego Sakramentu, wspólna modlitwa różańcowa, Eucharystia i procesja z figurą Matki Bożej Fatimskiej. Układ tych elementów bywa różny, ale zazwyczaj każdy z nich się pojawia. Nie jest to nabożeństwo, o które Maryja prosiła siostrę Łucję, ale także ono ma swoją wartość.

W łatwej, zwięzłej a jednocześnie bardzo pięknej formie przypomina nam ono istotę fatimskiego przesłania: Jezus nieustannie obecny w sakramentach Kościoła (adoracja i Msza Święta) chce być sensem naszego życia tak samo jak był sensem życia Maryi (o tym mówi nam modlitwa różańcowa) i nieustannie wzywa nas do podążania za sobą, a w tej drodze towarzyszy nam Matka Boża (procesja). Odprawiane w rocznice objawień nabożeństwa przypominają nam, że ciągle potrzebujemy wracać na tę drogę przez podejmowanie pokuty – choćby przez praktykę pięciu pierwszych sobót miesiąca.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail