Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 24/02/2021 |
Św. Marka Marconiego
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Kto wymyślił Filet-O-Fisha? Katolik! Wygrał zakład z założycielem McDonald’s

rob_rob2001/Flickr

Tomasz Reczko - 13.03.17

Nie wiem jak Wy, ale ja w każdy piątek przy okazji wizyty w McDonaldzie podejrzewałem, że ta jedna i jedyna kanapka z rybą w ofercie, to jakiś katolicki spisek.

Na początku kilka słów wytłumaczenia. Dla niektórych może wydawać się to oczywiste, jednak warto przypomnieć, że nie wszędzie katolicy są zobowiązani do przestrzegania piątkowej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego to miejscowa „Konferencja Episkopatu może dokładniej określić sposób zachowania postu i wstrzemięźliwości, jak również w całości lub części zastąpić post i wstrzemięźliwość innymi formami pokuty, zwłaszcza uczynkami miłości i pobożności”. Więcej możecie dowiedzieć się z filmiku o. Szymczaka: „Czy katolik może jeść w piątek mięso?”.

Od 1966 roku wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych w piątki nie jest już obowiązkiem w Stanach Zjednoczonych. Jednak do tego czasu również i Amerykanie biegali w piątki do osiedlowego sklepu po makrele i paprykarz szczeciński. Jeden z franczyzobiorców rozwijającej się w tym czasie sieci restauracji McDonald’s, Lou Groen, borykał się z tego powodu z nie lada problemem. Otworzył swój pierwszy punkt w Cincinnati i, nie wiedzieć czemu, od początku biznes nie przynosił zysków.

Groen zaczął więc analizować przyczyny takiego stanu rzeczy i doszedł do wniosku, że głównym problemem jest lokalizacja jego restauracji, która znajdowała się w katolickiej okolicy. Lou, jako że sam był katolikiem, nie musiał długo szukać odpowiedzi na pytanie o słabe wyniki jego działalności. McDonald’s oferował w tym czasie wyłącznie mięsne dania, więc w piątki każdy przykładny katolik omijał jego restaurację szerokim łukiem. „Eureka” – zakrzyknął zapewne Groen i popędził czym prędzej do kuchni, by stworzyć rozwiązanie jego problemu.

Po kilku kuchennych eksperymentach zmajstrował w końcu kanapkę z rybą i sosem tatarskim jego własnej roboty. Ze względu na to, że był li jedynie franczyzobiorcą, nie mógł po prostu dołączyć swojego wynalazku do menu. Co więc zrobił przedsiębiorczy Lou? Pojechał do siedziby McDonald’s, by porozmawiać z właścicielem i twórcą sieci restauracji, Royem Kroc’iem.

Na miejscu okazało się, że Groen trafił w dziesiątkę i kulą w płot za jednym zamachem. W dziesiątkę, bo okazało się, że planowano wprowadzenie bezmięsnej kanapki. Kulą w płot natomiast, bo sam Roy wymyślił jego wizję tej przekąski – miał to być „Hula Burger”, który zamiast mięsa miał kawałek ananasa (ananas z bułką? Serio? – przyp. red.).


LENIWA KOBIETA

Czytaj także:
Po czym poznać leniwego człowieka? Oto cztery jego cechy według Biblii

Szef McDonald’s okazał się jednak litościwym hazardzistą i zaproponował Groenowi zakład. W wybrany piątek obie kanapki będą dostępne w jednej z restauracji. Ta, która lepiej się sprzeda, zostanie oficjalnie dodana do menu międzynarodowej dziś sieci fastfoodów.

Nadszedł sądny piątek, piąteczek, piątunio. Nie wiadomo, ile zdrowasiek Groen zmówił w tej intencji, ale wygrał zakład bez dwóch zdań. Jak wspominał: „Sprzedałem tego dnia 350 rybnych kanapek. Ray nigdy mi nie powiedział, ile mu udało się sprzedać”. Od tego czasu Filet-O-Fish jest już stałą pozycją w menu amerykańskiej sieci barów szybkiej obsługi.




Czytaj także:
6 sytuacji, w których najmocniej działa Boża Opatrzność

A co stało się z Lou Groenem? Przede wszystkim udało mu się uratować swoją restaurację przed bankructwem, ale to nie wszystko. 24 lata później, kiedy sprzedawał swoją sieć franczyzy, kierował już 43 restauracjami w USA. Zdaje się, że swoją nagrodę otrzymał już za życia. Nie zaszkodzi jednak czasem wspomnieć myślą Lou, kiedy w piątek Filet-O-Fish ratuje naszą wstrzemięźliwość od mięsa.

Źródło: churchpop.com




Czytaj także:
Siedem najciekawszych współczesnych kościołów w Polsce

Tags:
McDonald'spiątekpostwstrzemięźliwość
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
ANMOL RODRIGUEZ
Ewa Rejman
„W środku jesteśmy tacy sami. Powinniśmy żyć szczęśliwie”. Siła t...
2
ODEJŚCIE Z KOŚCIOŁA
Katolicka Agencja Informacyjna
Czego nie wolno osobie, która odeszła z Kości...
3
KUSZENIE DIABŁA
Theresa Aletheia Noble
5 pokus, którymi diabeł atakuje nas w Wielkim Poście
4
MAN,READING,SCRIPTURE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 20 lutego
5
Michał Lubowicki
Po co noszę krzyżyk na szyi? To nie jest amulet ani manifestacja
6
ŚWIĘTA FAUSTYNA
Małgorzata Bilska
22 lutego: Dzień, w którym Jezus objawił Faustynie obraz „Jezu uf...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lutego
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail