Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Magda Rączka: przepis na domową granolę

Udostępnij

Lubisz śniadania tak samo, jak ja? Jeśli jesteś celebrującym hedonistą, to zakładam, że tak. Jeśli nie, może uwierzysz mi, że dobry początek dnia ma znaczenie.

Myśląc o śniadaniu zawsze wyobrażam sobie leniwy poranek, w którym jedyny moment, w którym się spieszę, to ten, kiedy kawiarka daje znać, że kawa już gotowa. Jednak czar pryska, gdy budzę się spóźniona i jedyne na co mam czas, to banan jedzony w drodze na przystanek. Na szczęście, są takie rozwiązania, jak poniższy przepis, który pozwala na spakowanie wszystkiego do jednego pudełka i zabranie ze sobą. Warto wziąć też jogurt i pokrojone owoce, by zjeść normalne, domowe śniadanie gdziekolwiek będziesz. Nie musisz już kupować musli w sklepie, teraz możesz je zrobić szybko sama – jest pyszne i zdrowe!

Składniki:

400 g płatków owsianych
1 szklanka wiórków kokosowych
1 szklanka pestek słonecznika
100 g migdałów
3 łyżki pestek dyni
1 łyżeczka brązowego cukru
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki melasy lub miodu
1 łyżka oleju kokosowego

Do miski wsypać płatki owsiane, migdały, wiórki kokosowe, pestki słonecznika, pestki dyni, cukier, cynamon, dodać melasę i olej kokosowy. Wszystko dobrze wymieszać. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i przesypać zawartość miski. Piekarnik nagrzać do 160 stopni. Granolę piec przez 45 minut, w międzyczasie mieszając, by równomiernie się piekła.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!