Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKościół
line break icon

Czy na pokładzie Titanica znajdował się święty?

Aleteia - publikacja 30.03.17

Ten ksiądz miał dwie szanse na ucieczkę. Jednak wolał zostać na pokładzie, aby słuchać spowiedzi i wspierać pasażerów trzeciej klasy.

Był 15 kwietnia 1912 roku. Podczas gdy „niezatapialny” Titanic tonął, ks. Thomas Byles dwukrotnie zrezygnował z szansy wejścia na pokład łodzi ratunkowej. Według relacji świadków wolał pozostać na tonącym statku, aby słuchać spowiedzi i służyć duchowym wsparciem tym, którzy nie mieli szans na ucieczkę.


Cobh, The Queenstown Story at Cobh Heritage Centre

Czytaj także:
Butelka wody święconej z Titanica z… pożegnalnym listem?

Zginęło około 1500 osób w tragedii statku, który nie posiadał wystarczającej liczby łodzi ratunkowych, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim swoim pasażerom.

Czterdziestodwuletni brytyjski kapłan, wyświęcony w Rzymie dziesięć lat wcześniej, płynął do Nowego Jorku, aby celebrować mszę świętą podczas uroczystości zaślubin swego brata.

Świadectwa

Świadectwa pasażerów Titanica na temat kapłańskiej postawy ks. Thomasa Bylesa na pokładzie tonącego statku zostały zebrane na stronie internetowej: www.fatherbyles.com.

Jedno ze świadectw pochodzi od Agnes McCoy, pasażerki trzeciej klasy, która została uratowana z katastrofy Titanica. Oświadczyła, iż ksiądz Byles pozostał na pokładzie, aby słuchać spowiedzi, modlić się razem z pasażerami i udzielać im błogosławieństwa w ostatnich chwilach ich życia.

Inna pasażerka trzeciej klasy Helen Mary Mocklare zadeklarowała:

Zostaliśmy wyrzuceni z naszych miejsc… Zobaczyliśmy przed nami księdza Bylesa – przychodził z korytarza, z podniesioną ręką. Znaliśmy go, gdyż wcześniej kilkakrotnie odwiedził nas na pokładzie, a tego samego ranka odprawiał dla nasz mszę. „Zachowajcie spokój” – prosił, a następnie pozostał z nami w trzeciej klasie, aby udzielać rozgrzeszenia i błogosławić… Niektórzy wpadali w panikę. Wówczas kapłan ponownie wznosił rękę i wszyscy na powrót uspokajali się. Pasażerów niezmiernie zadziwiało doskonałe opanowanie księdza.


GIRL, MEDICAL MASK,

Czytaj także:
Córeczka pisze wzruszający list do swojej mamy – pielęgniarki. „Jesteś bohaterką!”

Helen stwierdza także, iż pewien marynarz „ostrzegał księdza o istniejącym niebezpieczeństwie i błagał go, aby wsiadł na łódź ratunkową”, jednak ten dwukrotnie odmówił:

Ksiądz Byles mógł się uratować, ale nie chciał opuścić statku, dopóki znajdował się na nim choćby jeden pasażer. Nie podporządkował się więc prośbom marynarza. Gdy weszłam na łódź ratunkową, która okazała się być już ostatnią, i gdy powoli oddalaliśmy się od Titanica, nadal słyszałam głos modlącego się księdza Bylesa.
 

Proces beatyfikacyjny

Ponad sto lat po tych tragicznych wydarzeniach ks. Graham Smith – również Brytyjczyk, obecnie proboszcz tej samej parafii, którą opiekował się ks. Byles oraz odpowiedzialny za otwarcie procesu beatyfikacyjnego swojego poprzednika – twierdzi, iż był to „niezwykły człowiek, który oddał swoje życie za innych. Mamy nadzieję i modlimy się w tej intencji, aby został on uznany za świętego”.

Taki proces ma kilka etapów. Najpierw należy udowodnić, iż „kandydat na świętego” żył w stopniu heroicznym chrześcijańskimi cnotami. Następnie, w celach beatyfikacji, trzeba wykazać cud przypisywany jego wstawiennictwu. Na koniec, przy kanonizacji, konieczne jest udowodnienie jeszcze jednego cudu, który dokonał się na skutek jego wstawiennictwa.

„Mamy nadzieję, iż ludzie z całego świata będą modlić się za przyczyną księdza Bylesa w chwilach szczególnie dla nich trudnych, a gdy zdarzy się cud, sprawa beatyfikacji i kanonizacji będzie mogła ruszyć” – dodaje ks. Smith i zachęca do modlitwy.




Czytaj także:
Rodzina Ulmów. Bohaterowie z Markowej

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ksiądzofiaraproces beatyfikacyjnyświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail