Aleteia

Jak stworzyć wnętrze w odcieniach morza

Po lewej zdjęcie z Instagram @vogueliving, po prawej zdjęcie z Instagram @jonathandler
Udostępnij
Komentuj

Mały wazon, sofa albo cała ściana – to ty zdecyduj, ile morskiego chcesz wprowadzić do swojego wnętrza.

Morski zwany jest czasem kolorem kameleonem, bo zmienia się pod wpływem światła i towarzystwa innych kolorów – przy niebieskościach staje się niebieski, a obok zieleni nabiera zielonego odcienia. Jest odważny, wibrujący i doskonale nadaje się do tworzenia nietuzinkowych wnętrz, niezależnie do tego, czy użyjesz tylko jednego elementu czy całych morskich powierzchni.

 

Blue velvet

Welur jest jedną z najmodniejszych tkanin tej jesieni na wybiegach, nic nie stoi na przeszkodzie, by używać go także we wnętrzach. Szczególnie efektownie prezentuje się w głębokim morskim odcieniu i w kontrastowym towarzystwie połyskującej miedzi.

 

Efekt kameleona

Morski obok dużej zielonej rośliny nabiera ciepłego zielonkawego odcienia, który doskonale pasuje do odważnych rysunkowych kwiatów na sofie.

 

Kuchenne zasady

To nowoczesne wnętrze z morskimi szafkami pokazuje, jak zachować doskonałą równowagę pomiędzy intensywnym kolorem a dopełniającymi go neutralnymi odcieniami.

 

Liczy się szczegół

Możesz wydobyć głębię jednolitej morskiej ściany, zestawiając ją z dekoracjami w odcieniu ochry czy tradycyjnej biało-niebieskiej porcelany z Delft.

 

Moc detalu

Czasem wystarczy jeden drobny element, wazon albo misa w morskim odcieniu, żeby neutralne wnętrze nabrało charakteru. Morski lubi się też z ciepłymi oranżami i stonowanymi odcieniami śliwkowymi.

 

Pierwsze wrażenie

Galeria w korytarzu na morskim tle? Dlaczego nie! Warto ją tylko nieco uspokoić neutralnym kolorystycznie chodnikiem.

 

Loftowa miłość

Nawet duże industrialne przestrzenie będą dobrze wyglądać z intensywnym, ale nie krzykliwym odcieniem, który idealnie wkomponuje się we wnętrze pełne naturalnych odcieni cegieł i drewna.

 

Nowoczesny barok

Pikowana morska sofa do pełnego złotych akcentów eleganckiego wnętrza to nowoczesna, uproszczona nieco wersja baroku… czasem po prostu trzeba odpocząć od powszechnie panującego minimalizmu.

 

Kolorowy umiar

Morski nie zawsze musi dominować, spektakularny efekt osiągniemy też dzięki kilku mniejszym akcentom, wtedy też łatwiej łączyć go z innymi intensywnymi odcieniami żółci i oranżów.

 

Miks wzorów

MAD for our Malachite vase. 📷 @stevecordony #shelfie

A post shared by Jonathan Adler (@jonathanadler) on

Jak widać na załączonym obrazku morskie odcienie spisują się też we wzorach, są wtedy jednak tak intensywne, że trzeba uważać z używaniem ich na dużych powierzchniach, bo grozi to oczopląsem. Lepiej sprawdzą się w towarzystwie innych wzorów.

 

Faktury rządzą

To minimalistyczne wnętrze z morską ścianą w roli głównej nie wygląda banalnie dzięki zastosowaniu różnych faktur na ścianie i pościeli.

 

Sztuka powtórzeń

Ten pokój łączy w sobie kilka różnych odcieni morskiego. Wnętrze jest spójne, ale dzięki zastosowaniu różnych faktur na pewno nie nudne.

 

Lekcja geometrii

Czasem morski szufladkowany jest jako kolor najlepiej pasujący do wnętrz stylizowanych na te „z epoki”. To zdjęcie pokazuje, że bez problemu odnajduje się też w nowoczesnych zgeometryzowanych przestrzeniach i nabiera świeżości w nieoczywistym towarzystwie złamanego błękitu.

 

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail