Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 25/10/2021 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Aleteia logo
home iconKościół
line break icon

Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. Jana Pawła II?

EAST NEWS

Przemysław Radzyński - 29.05.17

„Widziałem to, czego nie widzieli inni” – tak może powiedzieć tylko osobisty sekretarz Jana Pawła II. Abp Mieczysław Mokrzycki w wywiadzie rzece pt. „Sekretarz dwóch papieży” zdradza wiele szczegółów z codziennego życia świętego.

5.00-5.30 – pobudka

Jan Paweł II wstawał między godz. 5.00 a 5.30. Zwykle wystarczało mu sześć i pół godziny snu. „Budził się sam. Miał w sypialni zegar – budzik, ale nie pamiętam, żeby kiedykolwiek z niego skorzystał” – wspomina abp Mokrzycki.

Zaraz po przebudzeniu papież się modlił. „Potem brał prysznic, zawsze zimny. Jak mówił: dla zdrowia” – dodaje były papieski sekretarz. Następnie Ojciec Święty przygotowywał się do wyjścia do kaplicy na rozmyślanie i mszę świętą.

7.00 – msza święta

W kaplicy, przed mszą, Ojciec Święty wyjmował dwie kartki, na których była lista pracowników Watykanu – odczytywał powoli nazwiska, modlił się, a na koniec czynił znak krzyża nad kartką, błogosławiąc każdą z zatrudnionych osób.




Czytaj także:
Arturo Mari: Cierpienie Jana Pawła II było wielkie. Rozmowa z papieskim fotografem

Po mszy, w bibliotece na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego, Jan Paweł II spotykał się z uczestnikami Eucharystii na krótką rozmowę. Gdy goście się rozchodzili, on wracał do kaplicy na modlitwę.

8.15 – śniadanie

Po śniadaniu zaczynał się dzień pracy. W drodze z refektarza do swojego apartamentu papież niekiedy przeglądał prasę. Przy biurku w sypialni Jan Paweł II czytał teksty liturgiczne, rozmyślania na temat fragmentów Pisma Świętego, potem przeglądał i podpisywał dokumenty. Do sekretariatu trafiały dwie duże teczki dokumentów każdego dnia – jedna rano, druga wieczorem.

Były posegregowane. Oddzielnie dokumenty do podpisu papieża, oddzielnie korespondencja od kardynałów, biskupów, prezydentów państw. W innym miejscu pisma do wglądu od sekretarza stanu, substytuta, prefektów kongregacji, z biura prasowego. Ojciec Święty wszystko czytał. Na każdym dokumencie robił uwagi, adnotacje. Na przykład, że prosi o rozmowę w danej sprawie lub o odpowiedź w jego imieniu. Na innych zaznaczał tylko, że przeczytał pismo – relacjonuje abp Mokrzycki.

9.00 – tworzenie przemówień, kazań, homilii

Po złamaniu ręki Jan Paweł II nie pisał sam, ale dyktował. Notowanie przemówień należało m.in. do obowiązków ks. Mokrzyckiego. „Dyktował wszystko z pamięci. Nie korzystał z książek. Nie używał źródeł naukowych, wszystko miał przemyślane. (…) To, co mówił, było precyzyjne, nie wymagało poprawek”.


KAROL WOJTYŁA, ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Czytaj także:
Św. Jan Paweł II – dobro narodowe w szufladzie. Jak to możliwe?

11.00-12.30 – audiencje

Przed audiencjami Ojciec Święty wyjeżdżał na taras Pałacu Apostolskiego i tam modlił się różańcem, po czym szedł jeszcze do kaplicy. Oficjalne audiencje odbywały się w bibliotece na drugim piętrze. Po audiencjach papież ponownie udawał się do kaplicy.

13.30 – obiad

Przed 13.30 w Pałacu Apostolskim gromadzili się goście zaproszeni na obiad. Jan Paweł II witał ich i prowadził do kaplicy na krótką modlitwę – wracano tam po posiłku. Gdy ks. Stanisław Dziwisz odprowadzał gości, papież ponownie zatapiał się w modlitwie.

15.00-16.30 – czytanie książek

„Mieliśmy grafik. Zapisywaliśmy dyżury – jednego dnia ja czytałem, a innego siostra Eufrozyna” – mówi abp Mokrzycki. Papież leżał wówczas na łóżku i przymykał oczy.




Czytaj także:
Zamach na Jana Pawła II. Najważniejsze wydarzenie pontyfikatu?

Papież nie nadążał z czytaniem książek, które dostawał od osób prywatnych czy wydawnictw. Gdy tylko otrzymywał książki – także w czasie środowych audiencji, od razu je segregował: jedne trafiały do biblioteki, drugie do biura, a jeszcze inne były odkładane na czas wakacji w Castel Gandolfo. Była też specjalna kupka, na którą Ojciec Święty odkładał książki dla urszulanki s. Emilii Ehrlich.

Nie była zatrudniona w Watykanie. Przychodziła do Ojca Świętego w każdy poniedziałek. Przekazywała streszczenia kilku książek. I wtedy odbywał się krótki dialog. Zwracała uwagę na pewne kwestie i je tłumaczyła. Papież dopytywał o szczegóły – wspomina abp Mokrzycki.

17.00 – podpisywanie dokumentów

Po popołudniowym czytaniu Ojciec Święty odmawiał nieszpory. Potem podpisywał kolejną partię dokumentów – ok. 30-40 pism, m.in. nominacje biskupie.

18.00-19.30, czyli do kolacji – audiencje

Na popołudniowe audiencje przychodzili bliscy współpracownicy Jana Pawła II. W poniedziałki i czwartki – sekretarz stanu. We wtorki – substytut (kieruje Sekcją Spraw Ogólnych w Sekretariacie Stanu). W środy – watykański minister spraw zagranicznych. W piątki – kard. Joseph Ratzinger – prefekt Kongregacji Nauki Wiary. W soboty – prefekt Kongregacji ds. Biskupów.

21.00-22.30 – czytanie książek

Ojciec Święty słuchał książek z różnych dziedzin – od literatury, przez historię, po teologię i dogmatykę. Przy tych ostatnich dość często mówił: „Przejdźmy do następnego rozdziału. Czytałem dalej, a on po chwili znowu: «To znam. Przejdźmy do następnego rozdziału». Myślę, że wiedział o wiele więcej niż autorzy i często nie znajdował w tych lekturach niczego nowego” – mówi abp Mokrzycki.

22.30 – Apel Jasnogórski

Jan Paweł II kończył dzień koło 23.00. „W sypialni otwierał okno i długo patrzył na Rzym. A potem błogosławił znakiem krzyża. Myślę, że było to błogosławieństwo dla całego świata” – wspomina abp Mokrzycki.




Czytaj także:
George Weigel: nadal powinniśmy poznawać Jana Pawła II

Abp Mieczysław Mokrzycki, Krzysztof Tadej, „Sekretarz dwóch papieży”, Wydawnictwo Literackie 2017

Tags:
jan paweł IIksiążkaPapieżświęci
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
3
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
4
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
WIĘZIEŃ
Katolicka Agencja Informacyjna
Uwolniony ksiądz: nogi miałem skute kajdanami...
7
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail