Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Fidget spinner. Najprostsze narzędzie do kontemplacji Trójcy Świętej?

Mem ze św. Patrykiem i spinnerem
Gaudium et Mems
Udostępnij

Popularny spinner nie musi być zagrożeniem duchowym. Może stać się pierwszym podręcznikiem do teologii.

Nie tak dawno w sklepach, na straganach i w internecie pojawiło się mnóstwo ofert sprzedaży fidget spinnerów, które rzekomo mają uspokajać nadpobudliwe dzieci i pomóc im się skupić. O braku naukowych podstaw do takiego twierdzenia już pisaliśmy.

Drugą stroną medalu jest… podnoszone przez niektórych podejrzenie, że zabawkę stworzył sam szatan, wpisując w nią widoczne trzy szóstki. Oczywiście, zagrożeń duchowych nie można lekceważyć, ale po co szukać ich tam, gdzie ich nie ma? Co więcej, dlaczego nie przekuć tak świetnej zabawki na prostą lekcję teologii?

Trzy ramiona fidget spinnera mogą odpowiadać trzem Osobom Boskim. Po wprawieniu ich w ruch (nazwijmy to relacją) trzy ramiona stają się widoczne jako jedna całość – jeden Bóg. W ten prosty sposób, posiłkując się średniowiecznym diagramem pokazującym najprostsze zależności Trójcy Świętej, możemy sprawić, że spinner stanie się świetnym narzędziem do kontemplowania jednej z największych tajemnic naszej wiary!

Wydaje się, że to o wiele lepsza droga do wykorzystania tego narzędzia niż wzbudzanie w dzieciach i rodzicach niepotrzebnego lęku.

Mem ze św. Patrykiem i spinnerem
Gaudium et Mems
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!