Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

5 minut codziennej walki o małżeństwo – dołączysz?

Kobieta trzyma w dłoniach różaniec
Shutterstock
Udostępnij

Żony chwytają za różaniec, by wspierać swoich mężów. Podobnie robią panowie, zakładając specjalną jednostkę GROM-u, powstają róże modlące się za małżeństwa w kryzysie oraz róże młodych ludzi, którzy są przed ślubem lub tej jedynej osoby jeszcze szukają.

Jak to działa?

Każdego dnia odmawiasz dziesiątek różańca (który zajmuje ok. 5 minut!). Podobnie robi 19 innych osób w Twojej Róży. W ten sposób jednego dnia odmawiany jest cały różaniec w intencji męża, żony, narzeczonego, narzeczonej lub małżeństwa w kryzysie.

5 minut dziennie – czy warto?

Podjęłam się modlitwy za mojego męża. Często miałam wyrzuty sumienia, że może za mało się za niego modlę, że może powinnam robić „coś więcej”. Teraz jednak mam pewność, że codziennie powierzam jego wszystkie intencje, potrzeby, pragnienia, zranienia, troski Matce Bożej.

Zauważyłam, że codzienna, sumienna modlitwa za męża otworzyła mnie na niego samego. Dziesiątek różańca mogę odmówić w tracie obowiązków, ale zawsze robię to, myśląc o mężu. W zabieganiu kieruję ku niemu swoje myśli, kiedy powierzam go Bożej opiece. Ciekawe jest to doświadczenie. Mało tego! Widzę, że dzięki dołączeniu do Róży zyskało moje nabożeństwo maryjne. Warto dać pięć minut dziennie dla swojego małżeństwa – dobra jest z tego ogrom.

 

Cuda?

– Kompletnie nie podejrzewałam, że zainteresowanie różami za mężów będzie ogromne i że jest tak wielka potrzeba anonimowej, wspólnej modlitwy. Chciałam znaleźć chętnych do jednej róży wśród znajomych… – podkreśla Ewa Laskowska-Stępień, inicjatorka róż różańcowych za mężów. – Na początku zainteresowanie było tak duże, że po ludzku nie dawałam rady wszystkiego ogarnąć. Teraz troszkę zwolniło. Na Facebooku jest nas ponad tysiąc żon i codziennie ktoś do nas dołącza. Od 15 października powstało 25 grup, w każdej jest 20 żon. W sumie już modli się u nas 500 żon.

Kasia Kołakowska – inicjatorka róż różańcowych za narzeczonych i małżonków mówi, że świadectw modlących się jest dużo: –Czytając je niejednokrotnie po prostu płakałam jak małe dziecko. Jeszcze niedawno nie mogłam pojąć, jak można wybaczyć zdradę.

Do czasu jak dostałam świadectwo dziewczyny, którą zdradził i zostawił mąż. Ona zaś nawróciła się poprzez tę sytuację i pragnie się za niego modlić! Takich walecznych kobiet, dziewczyn nie jest mało. To one właśnie mi pokazują, że można i że trzeba walczyć modlitwą. Mamy też różę mężów, ale i młodych mężczyzn, którzy podejmują się różańca, aby wymodlić sobie przyszłą żonę.

Ewa Micyk podkreśla, że obecnie w jej grupie jest silna świadomość modlitwy wstawienniczej: – Już samo to, że w takiej róży jest 19 innych osób jest budująca i motywująca. Gdy brak sił do modlitwy pomaga myśl, że tych 19 innych osób mnie w niej wspiera.

Ewa założyła różę za małżeństwa w kryzysie. – Ponad rok temu moja szwagierka z dnia na dzień zostawiła szwagra i odeszła do innego mężczyzny. Dla nas było to „z dnia na dzień”. Byliśmy w szoku. Od tego czasu zaczęłam modlić się za nich, potem za znajomych, o których wiedziałam, że przeżywają trudności, w końcu za wszystkie małżeństwa w kryzysie.

Gdy zobaczyłam wysyp postów o trudnościach i kryzysach, w grupie, do której należę, pod wpływem „impulsu” zaproponowałam wspólną modlitwę w tej intencji w róży różańcowej (nie tylko dla małżeństw w kryzysie, ale dla wszystkich, którzy chcą ich objąć modlitwą. Zainteresowani często nie mają siły się modlić sami, nie mają kogo poprosić o modlitwę, nie chcą tego robić, żeby nie zdradzać się z problemami etc.). W ciągu kilku dni ukształtowała się róża, a o modlitwę poprosiło ponad 100 małżeństw (lub ktoś poprosił w ich imieniu).

 

Jak możesz dołączyć?

To proste. Zgłoś chęć dołączenia do róży i módl się zatem z innymi:

  1. Róża za mężów: Ewa Laskowska-Stępień, grupa na Facebooku „Róża za mężów” oraz Katarzyna Kołakowska, Projekty dla małżeństwa
  2. Róża za żony: GROM – Grupy Różańca Orędowników Małżonek, wspólnota Przymierze Wojowników
  3. Róża za narzeczonego/narzeczoną: Katarzyna Kołakowska, Projekty dla małżeństwa
  4. Róża za małżeństwa w kryzysie: Ewa Micyk, grupa na Facebooku „Małżeństwo – mamy się dobrze”
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail