Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Wszyscy myślą, że ta świątynia jest gdzieś daleko w Azji. A stoi w… Karkonoszach

Udostępnij

Do jej budowy nie użyto ani jednego gwoździa!

W jakim mieście stoi Świątynia Wang? Kierując się jedynie fonetyką można by pewnie skierować palec ku mapom Dalekiego Wschodu. Tych, którzy tak wskazali, pragnę jednak uspokoić. By ją zobaczyć nie będzie potrzebny nawet paszport.

Czytelnicy Aletei poznali już niedawno Karkonosze jako region, który gromadzi w sobie świątynne rekordy. Tak też obok najwyżej położonego obiektu sakralnego, jakim jest kaplica pw. św. Wawrzyńca, można odwiedzić tam również najstarszą prawdopodobnie zachowaną w Polsce drewnianą świątynię chrześcijańską – świątynię Wang właśnie. I choć nazwą kojarzy się ona z Chinami, zbudowana została… w Norwegii. Na terytorium dzisiejszej Polski znalazła się zaś dzięki… pruskiemu królowi, Fryderykowi Wilhelmowi IV, a właściwie zaprzyjaźnionej z nim hrabinie Fryderyce von Reden. Pierwotnie trafić miała do berlińskiego muzeum.

I choć dzisiaj budowla pełni rolę świątyni ewangelickiej (28 lipca 1844 r. dokonano jej poświęcenia na obecnym miejscu), zbudowana została na przełomie XII i XIII w. jako kościół katolicki. Przez ponad 600 lat korzystali z niego mieszkańcy norweskiego miasteczka Vang – do czasu aż kościół stał się za mały dla ich powiększającej się społeczności. Wówczas, dla pozyskania środków na budowę nowej, większej świątyni, budowlę sprzedano. Tak, z przesiadkami w Szczecinie i Berlinie, trafiła ona do Karpacza, gdzie od 173 lat pełni swą rolę wobec miejscowej społeczności ewangelickiej. W 2014 r. na przykościelnym cmentarzu pochowany został Tadeusz Różewicz.

Co ciekawe, w 1935 r. w Vang odkryto dobrze zachowane pozostałości innego zabytkowego kościoła klepkowego z okolic 1250 roku, który został następnie odrestaurowany. Z ok. 1000 zbudowanych w ten sposób świątyń do dnia dzisiejszego przetrwało kilkadziesiąt, zdecydowana większość w Norwegii. W granicach Polski tego typu konstrukcja znajduje się tylko jedna.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail