Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Żeby dostać się do tej szkoły musisz mieć nazwisko!

Shutterstock
Udostępnij

I akt chrztu. 😉

O wysokim poziomie jezuickiego szkolnictwa już w naszym cyklu wspominaliśmy; dość powiedzieć, że pod jego wrażeniem była nawet niechętna katolikom Katarzyna Wielka. Wśród rozlicznych prowadzonych przez zakonników placówek jest również jedna, w której gwarancja przyjęcia obwarowana jest pewnym bardzo nietypowym zapisem.

Chicagowski Uniwersytet imienia obchodzącego dziś swoje wspomnienie św. Ignacego Loyoli z przyjemnością opłaci Twoje czteroletnie studia, jeśli tylko będziesz w stanie wylegitymować się aktami urodzenia i chrztu, które… potwierdzą, że Twoje pierwsze i prawdziwe nazwisko brzmi… Zolp. Mało tego, dyrektor działu rekrutacyjnego uczelni Edward Moore przyznaje, że dla wykluczenia oszustwa, każda osoba aplikująca o „Stypendium Zolpa” sprawdzana jest przez niego również w… lokalnych książkach telefonicznych.

Jaka jest jednak geneza tak osobliwego warunku (jeden z amerykańskich portali studenckich wybrał nawet „Stypendium Zolpa” zwycięzcą rankingu na najdziwniejsze stypendium akademickie w USA)? Otóż pomysłodawcą grantu był zmarły w latach 70. ks. Richard Zolp. W swoim testamencie wyraził on dwa pragnienia: chciał, by młodzież zyskała możliwie szeroki dostęp do edukacji oraz… by jego nietypowe nazwisko na stałe zapisało się w historii Chicago, w którym posługiwał. Motywacja to może nieco egoistyczna, ale… powiedzcie to tym kilkunastu Zolpom, którzy od tamtego czasu ukończyli uczelnię nie płacąc za nią ani centa. 😉

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail