Aleteia

Módlcie się wszędzie. Nawet wtedy, gdy macie mało czasu. To proste

Shutterstock
Udostępnij

Wystarczy zwykłe poruszenie serca zwrócone ku Bogu.

Różne modlitewne sytuacje mogą prowadzić nas do wewnętrznego pokoju i pomóc nam zjednoczyć oddech z tchnieniem Ducha Świętego. Modlitwa wyjawia to, co jest zakryte i pozwala wejść w komunię z Bogiem, który jest obecny w nas, w innych ludziach i w całym stworzeniu.

 

Modlitwa: wystarczy poruszenie serca

Bóg stworzył nas swym pełnym miłości spojrzeniem i zaprasza nas, abyśmy rozpoznali Jego ślady w naszej historii i w Jego dziele. Gdy się modlimy, poddajemy się temu stwarzającemu spojrzeniu. Możemy modlić się w każdym miejscu i nawet wówczas, gdy nie mamy na to czasu. Wystarczy zwykłe poruszenie serca skierowane ku Bogu. To jedynie kilka sekund przemienionych w modlitwę.

To prosta, lecz wzniosła czynność, nie wymagająca od nas wiele czasu i którą możemy wykonać w każdej chwili. Jezus tak właśnie się modlił – nieustannie i w każdej intencji, podczas gdy wędrował i odpoczywał.

Nasza historia jest wpisana w nasze ciało tak jak nuty w partyturę. Bóg chce skomponować symfonię, stawiając nas, mężczyzn i kobiety, na czele swego stworzenia, aby ochraniać owoc swej miłości.

 

Modlitwa: pochwała stworzenia

W swej encyklice poświęconej ekologii papież Franciszek pisze tak: „Cały materialny wszechświat jest językiem miłości Boga, Jego bezgranicznej miłości względem nas. Gleba, woda, góry, wszystko jest wyrazem czułości Boga” (Laudato si’, nr 84). W tej samej encyklice papież cytuje św. Jana od Krzyża:

Święty Jan od Krzyża nauczał, że wszystko, co dobre w rzeczach i doświadczeniach świata, «jest w Bogu nieskończenie doskonałe, a raczej, by się jaśniej wyrazić, każda z tych wielkości jest Bogiem i wszystkie razem są Bogiem».

Nie dzieje się tak dlatego, że ograniczone rzeczy świata są naprawdę Boskie, ale ponieważ mistyk doświadcza wewnętrznej więzi, jaka istnieje między Bogiem a wszystkimi bytami, i w ten sposób «odczuwa, że Bóg jest dla niego wszystkim». Jeśli podziwia wspaniałość góry, nie może tej wspaniałości oddzielić od Boga i dostrzega, że przeżywany przez niego podziw musi być odnoszony do Pana (Laudato si’, 234).

Stworzenie w swoim działaniu w rozmaity sposób przywołuje obraz Stwórcy, choć jest to jedynie bladym odbiciem Jego piękna. Słyszymy Jego głos w śpiewie ptaków, w powiewie wiatru, w szumie drzew, w szmerze wód.

Pieśń św. Franciszka z Asyżu, zwana Pieśnią słoneczną jest wspaniałą odpowiedzią na tę obecność Pana w pięknie stworzenia:

Bądź pochwalony, Panie ze wszystkimi Twoimi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem Słońce, przez które dajesz nam dzień i nas oświecasz,
i ono jest piękne, i rozpromienione wielkim blaskiem przez Ciebie, Najwyższy,
i Twoim jest ono wyobrażeniem.