Aleteia

Wszystko o bukietach na święto Matki Boskiej Zielnej

Fot. Pola Madej-Lubera
Udostępnij
Komentuj

W sierpniu każdy kwiat woła – zanieś mnie do kościoła! – tak stare przysłowie ludowe przypomina o zwyczaju święcenia bukietów w uroczystość Matki Boskiej Zielnej.

Co powinno się znaleźć w tradycyjnym bukiecie? Jak wykonać wiązankę ku czci Maryi? Do czego ją później wykorzystać? Przypominamy obyczaje jednego z najpiękniejszych Maryjnych świąt i pokazujemy, jak wykonać bukiet krok po kroku.

 

Tradycja dziękczynienia za plony

Dla mieszkańców wsi 15 sierpnia to ukoronowanie sezonu najbardziej intensywnych prac w polu. Zbiory oznaczają ogromny wysiłek dla gospodarzy, dlatego uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która zazwyczaj odbywała się już po żniwach, na wsi obchodzona była jako święto Matki Boskiej Zielnej. Dziękowano wówczas Maryi za udane plony, modlono się o dalszy urodzaj, o zdrowie dla upraw, zwierząt i ludzi. W książce „Polskie obrzędy i zwyczaje ludowe” Barbary Ogrodowskiej, gdzie opisano tradycje związane z czasem zbiorów i świętem 15 sierpnia, czytamy:

Wierzono powszechnie, że poświęcony w kościele bukiet nabiera niezwykłych właściwości – czarodziejskich i leczniczych.

Musiało się w nim znaleźć nie tylko zboże, plony z gospodarstwa i kwiaty ozdobne, chętnie wtykano do niego także lecznicze zioła z ogródka i dzikie rośliny zielne.

 

Nie tylko kwiaty, czyli co powinno znaleźć się w bukiecie

Dawniej na Matki Boskiej Zielnej święcono niemal wszystkie owoce ziemi, i to dosłownie. Zdarzało się, że do bukietu dołączano ziemniaki wbite na patyk czy gałązki leszczyny z orzechami.

Najistotniejsze były jednak zboża oraz zioła lecznicze. Po poświęceniu bukiet wykorzystywano bowiem w różnych zabiegach w gospodarstwie. Dymem ze zwęglonych roślin leczono zwierzęta i okadzano izby. Wykonywano napary ze święconych ziół, które podawano chorym. Niektórzy chłopi układali święcone gałązki pomiędzy zagonami, by „odczarować” zarazy i wypłoszyć szkodniki z upraw polowych. Pomijając te ludowe praktyki, które dawniej luźno przeplatały się z głęboko religijnymi obrzędami, bukiet traktowano po prostu jak obiekt niemal sakralny.

Wieszano go w pokoju, często za świętym obrazem.

Podobnie jak poświęconej palmy wielkanocnej nigdy nie wolno było go wyrzucić. Należało go ususzyć i wykorzystać lub ewentualnie spalić, a święcony popiół rozsypać w ogrodzie.

Nieodłącznym elementem bukietu na 15 sierpnia były też rośliny ozdobne. Każda gospodyni wybierała najpiękniejsze kwiaty ze swojego ogrodu. Kto ich nie posiadał, dekorował wiązankę kwiatami polnymi.

 

 

Fot. Pola Madej-Lubera

 

Co włożyć do bukietu?

Tradycyjnie w bukiecie na to święto umieszczano popularne lecznicze rośliny: kopytnik, macierzankę, piołun czy miętę. Szykując swój własny bukiet, nie musimy się sztywno trzymać tradycji. Warto wybierać gatunki, które łatwo się zasuszają. Bardzo dobre do tego celu są hortensje, które przy okazji występują w maryjnych barwach: białej i błękitnej. Sierpniowego bukietu nie ma też bez zbóż, ale nie oznacza to, że musimy wykorzystywać zwykłe kłosy (za najładniejszy i najbardziej dekoracyjny rodzimy gatunek uchodzi pszenica). Możemy zastąpić je trawami ozdobnymi.

W naszym bukiecie kłosy zbóż stanowią dodatek, główną rolę gra szarłat, czyli amarantus. On także jest rośliną zbożową z Ameryki Południowej, gatunkiem ostatnio bardzo popularnym w kuchni, znanym jako tzw. superfood. W bukiecie wykorzystujemy jego „kuzyna”, czyli szarłat zwisły amaranthus caudatus, uprawiany w Polsce w celach ozdobnych.

Jego purpurowo-fioletowe wiechy sprawiają wrażenie wykonanych z aksamitu. Roślina ta jest niezwykle trwała i pięknie się zasusza. Jeśli myślimy, by faktycznie z ziół, które poświęcimy korzystać potem w celach leczniczych czy kulinarnych, możemy w bukiecie umieścić miętę czy melisę.

Dobrym pomysłem jest także użycie kwiatostanów kopru, które następnie dodamy do przetworów. My zamiast kopru użyliśmy dzikiego barszczu heracleum sibiricum, który jest również rośliną leczniczą (w przeciwieństwie do bardzo niebezpiecznego, toksycznego barszczu Sosnowskiego). Od kopru różni się brakiem zapachu i tym, że jest trwalszy, a więc pięknie będzie zdobił nasz bukiet po zasuszeniu.

 

Bukiet Maryjny do ususzenia

Bukiet ten składa się głównie z roślin, które zachowują walory dekoracyjne po zasuszeniu. Nie ma w nim więc owoców, są za to trwałe hortensje. Tradycyjne kłosy zbóż zamieniliśmy na bardzo dekoracyjny szarłat.

 

 

Fot. Pola Madej-Lubera

 

Na suchą kompozycję:

Szarłat zwisły

Barszcz zwyczajny (można zastąpić koprem, kminkiem, arcydzięglem, kozłkiem lekarskim itd)

Hortensje wiechowate białe (użyliśmy odmiany Phantom)

Hortensje wielkolistne (niebieskie)

Kilka kłosów jęczmienia i żyta

Krwawnik wiązówkowaty (można zastąpić wrotyczem)

Sznurek lub mocna nitka

Nożyczki

Sekator

 

Sposób wykonania:

Przygotuj kwiaty. Wybrane rośliny oczyszczamy z dolnych liści, by nie przeszkadzały nam w układaniu i nie gniły w wazonie. Wykonaj trzon kompozycji. Amarantus, czyli szarłat zwiąż w zwartą wiechę, na której oprze się reszta kompozycji. Będzie to najwyższa roślina w bukiecie. Gałązki można ułożyć w piramidę, tak by centralna znajdowała się najwyżej, a pozostałe okalały ją wianuszkiem. Uzupełnij lekkimi roślinami – w każdym bukiecie dobrze wyglądają rośliny delikatne i filigranowe, które rozbijają kompozycję, dodając jej lekkości. W klasycznych wiązankach są to gipsówka i asparagus. W naszym bukiecie tę funkcję pełni dziki koper i kłosy jęczmienia. Dodaj kwiaty uzupełniające – w ułożoną kompozycję wtykamy pojedyncze sztywne kwiaty o mniejszych, talerzowych kwiatostanach, np. jeżówki czy krwawnik. My użyliśmy krwawnika wiązówkowatego. Zwiąż bukiet i przytnij końcówki.

 

Różowy bukiet do wazonu

Świeża, monochromatyczna kompozycja, która bazuje na klasycznych rozwiązaniach. Wytrzyma kilka godzin bez wody, a w wazonie będzie nas cieszyć długo. Owoce kaliny nawiązują do tradycji umieszczania w bukietach na święto Matki Boskiej Zielnej owoców, zaś jeżówka (echinacea), bardziej kolorowa i dekoracyjna, zastępuje typowe zioła.

fot. Pola Madej-Lubera

 

Na kompozycję do wazonu:

Sadziec purpurowy

Onętki (zwane też Warszawiankami czy Kosmosami)

Gałązki pęcherznicy

Gałązki kaliny koralowej

Jeżówka purpurowa

Kilka kłosów żyta

 

Sposób wykonania:

Kwiaty sadźca oczyść z dolnych liści. Zwiąż je w średniej wielkości zaokrągloną wiechę, po środku umieszczając kilka kłosów żyta lub pszenicy. Jeśli zachodzi konieczność – od razu przytnij. Dołóż gałązki pęcherznicy. W bukiet powtykaj pojedyncze kwiatostany jeżówki. Obłóż kompozycję rozgałęzionymi pędami onętków, na koniec uzupełnij gałązkami kaliny. Zwiąż sznurkiem, przytnij końcówki.

 

Tags:
Maryja
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail