Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 03/08/2021 |
Św. Lidii
home iconKościół
line break icon

Nie pamiętam, kiedy byłem w swoim kościele parafialnym. Może warto wrócić?

RODZINA W KOŚCIELE

Shutterstock

Jarosław Kumor - 11.09.17

Ważne są intencje serca i głos własnego proboszcza, który oczywiście siłą nas nie powstrzyma, ale warto z nim porozmawiać. A może chodzić raz tu, raz tu?

W wakacje mamy nie raz okazję być na mszy świętej w innych niż zwykle kościołach, podpatrzeć specyfikę innych parafii, posłuchać imion innych niż zwykle biskupów i generalnie poczuć się trochę nieswojo podczas mszy świętej. Zawsze jednak w końcu lądujemy z powrotem u siebie.




Czytaj także:
U rodziców czy u mnie: gdzie jest moja parafia?

Gdzie jest moja parafia?

Kiedy po urlopie osiadłem w swoich domowych pieleszach i przy swoim pracowniczym biurku, uświadomiłem sobie, że po nadmorskich wojażach wracam też do „swojej” parafii, która de facto w rozumieniu kościelnej administracji wcale nie jest „swoja”.

Co niedziela, a czasami częściej, chodzimy z żoną i córkami do kameralnego kościoła, w którym uczestniczyliśmy dawno temu w formacji Szkoły Nowej Ewangelizacji, a dziś spotykamy się co miesiąc w grupie małżeństw. Tak mocno już przyzwyczailiśmy się do tego miejsca, że czasami wręcz zapominamy, że przy tej samej ulicy co nasz blok stoi równie kameralny nasz kościół parafialny…

Warto pójść do proboszcza

Nie piszę tego tekstu po to, by kogokolwiek przekonywać do szukania w okolicy kościoła dla siebie, gdy cokolwiek w naszej parafii nam się nie podoba. Sytuacje są różne. My do „naszego” kościoła chodziliśmy jeszcze na studiach i tam zostaliśmy mimo kilku zmian lokalowych najpierw w związku ze ślubem, a potem już w trakcie małżeństwa. Terytorialnie mieszkaliśmy w tym czasie bodaj w czterech parafiach i w żadnej się nie zakotwiczyliśmy, bo mieliśmy „swoją” parafię.

Czy to źle? Myślę, że nie da się tu postawić jasnych granic. Żaden z naszych proboszczów nie robił nam problemów i to chyba powinien być jasny wyznacznik. Warto pójść do kancelarii, zgłosić swoją obecność pod skrzydłami parafii i poinformować o swojej chęci uczęszczania w mszach gdzie indziej. Jeśli proboszcz się sprzeciwia, warto się zastanowić i może na przykład chodzić raz tu, raz tu?

Argumenty są mocne

A co takiego jest w tej „naszej” parafii, do której chce nam się przemierzać całe miasto samochodem, zamiast iść piechotką do kościoła za rogiem? Pierwszy powód, który przychodzi mi na myśl jest banalnie prosty: zawsze siedzimy. Może kogoś zgorszę jego prozaicznością, ale bądź co bądź ma to znaczenie zwłaszcza przy małych dzieciach.




Czytaj także:
Dlaczego w swojej parafii, mimo wszystko, warto być, a nie bywać?

Drugi powód, również prozaiczny, to „infrastruktura”. Mamy pokój, tudzież korytarzyk, do którego można wyjść z wrzeszczącą pociechą czy nakarmić swobodnie niemowlaka, nie rozpraszając innych wiernych. Wiernych, których niemal wszystkich znamy osobiście – to także, chcąc nie chcąc, ma wpływ na przeżywanie Eucharystii.

Te przyziemne sprawy mają jednak mniejsze znaczenie przy pozostałych. Zawsze fascynowało nas, że w „naszej” parafii księża za każdym razem z takim samym nabożeństwem, delikatnością, a jednocześnie prostotą podchodzą do tajemnic, które sprawują. Są skupieni, nie ziewają, nie odprawiają mszy świętej jakby im się gdzieś spieszyło. Nie wiem, jak to robią, bo każdego może dopaść rutyna.

Kolejny powód to piękno liturgicznego śpiewu i dobór pieśni. Siostra, która za to odpowiada ma w sobie tyle samo talentu co pokory. Wychodzi z tego fenomenalna muzyczna oprawa. No i ostatni powód, jaki przychodzi mi na myśl, jakoś szczególnie dla mnie istotny to fakt, który swego czasu mocno mnie zastanowił i aż poszedłem do proboszcza z pytaniem: „Dlaczego nigdy nie czyta ksiądz zamiast kazania listów Episkopatu?”. Na co ksiądz odpowiedział krótko i treściwie: „Szkoda Słowa Bożego”. Rozwiał moje wątpliwości w pył.

Prymat Słowa Bożego

Nie mam nic przeciwko Episkopatowi i jego listom. Ale budzi się w mym sercu pewien zawód, gdy już nie mogę doczekać się wyjaśnienia Słowa Bożego, a zamiast homilii słyszę list pasterski, który z tym Słowem nie ma nic wspólnego. Oczywiście, list też może otworzyć nam na coś oczy, ale czy to jest to miejsce?

Każdy ma swoją wrażliwość i warto zachować zdrowy umiar, gdy myślimy nad wybieraniem kościoła, gdy coś w naszym nam się nie podoba lub mamy inny, do którego się już przyzwyczailiśmy, ewentualnie kiedy gdzie indziej jest nasza wspólnota. Ważne są intencje serca i głos własnego proboszcza, który oczywiście siłą nas nie powstrzyma, ale w imię posłuszeństwa komuś, kto de facto zastępuje nam na parafii biskupa, warto wziąć jego zdanie pod uwagę.


CHURCH

Czytaj także:
Eksperyment w diecezji: parafia zarządzana przez jedną rodzinę

Tags:
mszaparafia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
4
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
5
DAWCA 5114
Joanna Operacz
Tatuaż z plemnikiem. Historia 36 dzieci poczętych z nasienia jedn...
6
WOMAN, UPSET, TEARS
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś 29 lipca
7
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail