Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/10/2021 |
Bł. Jakuba Strzemię
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Lepsze małżeństwo w 60 minut

ESCAPE ROOM MACIEJ PIECH

Archiwum autora

Maciej Piech - 21.09.17

Chcesz mieć z przyjaciółmi ciekawy wieczór lub spędzić kreatywnie randkę? Szukasz sposobu na integrację w firmie? Brakuje ci powiewu świeżości w spędzaniu wolnego czasu?

W Polsce coraz popularniejsze stają się gry typu escape room. W największych miastach mnożą się miejsca, gdzie można doświadczyć tego rodzaju rozrywki. Uciekanie z escape roomów jest dla niektórych pasją. Tak jest w przypadku moim i mojej żony. Do pokoju zagadek trafiliśmy pierwszy raz dwa lata temu i dziś jest to nasz ulubiony sposób spędzania wolnego czasu.

O co chodzi w zabawie escape room?

Rozgrywka polega na tym, że ochotnicy zostają zamknięci w pokoju. W pomieszczeniu tym trzeba rozwiązywać szereg zagadek logicznych, otwierać tajne skrytki, odkrywać ukryte pomieszczenia, uruchamiać różnego rodzaju urządzenia i co najważniejsze współpracować jako drużyna. Cel jest jeden – przed upływem zegarowej godziny znaleźć klucz do głównych drzwi i wyjść z pokoju. Wyzwanie nie jest jednak takie proste, jak mogłoby się wydawać. Organizatorzy zadbali, by z pokoju udało się uciec tylko tym osobom, które potrafią współpracować, są spostrzegawcze, logicznie myślą i łączą fakty. Zadanie staje się o tyle trudniejsze, iż rywalem jest tu także czas…


Autorka gry Pytaki z córką

Czytaj także:
„Pytaki” – niezwykła rodzinna gra z potrzeby serca

Rozrywka dla każdego?

Pokoje ucieczki w perfekcyjny sposób łączą w sobie zagadkowość, wyzwanie i ciekawą historię. Co ochotnicy zastają wewnątrz? W zależności od tematyki pokoju, mogą oni m.in. rozwiązywać zagadki starożytnego grobowca niczym nieustraszony Indiana Jones, zmierzyć się z tajemnicami szpitala psychiatrycznego lub z laserowym labiryntem w pilnie strzeżonym statku kosmicznym. To wszystko brzmi jak zabawa dla dzieci? Nic bardziej mylnego. Na zamknięcie w pokoju zagadek decydują się studenci, uczniowie, rodzice z dziećmi, grupy przyjaciół, pracownicy korporacji czy małżeństwa.

Godzinna terapia małżeńska

My z żoną jesteśmy przykładem, że wejście do escape roomu jest receptą na rozwiązanie związkowych problemów oraz naukę współpracy i komunikacji. Jeśli podejmiecie wyzwanie jest szansa, że po godzinie wasza relacja się umocni. Po pierwsze, jesteśmy na neutralnym gruncie, dlatego żadne obowiązki domowe nas nie rozproszą. Po drugie, mamy wspólny cel; w codziennych sporach często rywalizujemy ze sobą, tutaj musimy działać razem. Klimat panujący w escaperoomach jest na tyle autentyczny, że od wejścia przenosimy się w czasie i przestrzeni do jakiegoś wymyślonego miejsca i zaczyna nam zależeć, by spełnić postawione zadania.

Po trzecie, jesteśmy zmuszeni do komunikacji i współpracy – nawet jeśli w trakcie gry pojawi się konflikt to, by wydostać się z pokoju konieczna jest wymiana podstawowych informacji i burza mózgów, nie ma szans na focha, ucieczkę i trzaśnięcie drzwiami. Po czwarte możemy się nawzajem doceniać – my wiemy już, że Karolina lepsza jest w przeszukiwaniu rzeczy w pokoju, a ja w zadaniach matematycznych. Adrenalina jest na tyle wysoka, że nawet, gdy mamy problemy z okazywaniem uczuć, w pokoju zagadek nie ma z tym problemu. Moja żona zawsze słyszy ode mnie komplementy, że coś świetnie zrobiła.

Na portalu lockme.pl dostępny jest zbiór wszystkich escape roomów wraz z cenami, opisami i opiniami. Teraz wystarczy już tylko określić miasto, poziom trudności i wybrać tematykę pokoju. Warto pamiętać, że w pokojach zagadek mogą bawić się grupy liczniejsze niż dwuosobowe, więc dla poprawienia relacji w rodzinie możecie też wybrać się tam z teściami.


Małżeństwo z teściami

Czytaj także:
Jak (prze)żyć z teściami i czy wypada stawiać granice?




Czytaj także:
Rumuński sposób na uniknięcie rozwodu. Drastyczny, ale skuteczny

Tags:
czasgrarozrywkaterapia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
4
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
5
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail