Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

10 rzeczy, których nie wiecie o Coco Chanel

CHANEL
AFP
Udostępnij

Zgadnijcie, kto nauczył Coco Chanel szyć? Zakonnice!

Nazwisko Coco Chanel – właściwie Gabrielle Bonheur Chanel – przywodzi, oczywiście, na myśl modę i perfumy spod znaku haute couture, ale najsłynniejsza projektantka wszech czasów była znacznie bardziej interesującą osobą, niż może nam się wydawać.

 

1. Coco Chanel i spodnie

Coco Chanel zrewolucjonizowała społeczeństwo swoich czasów, rzucając wyzwanie konwenansom. Najlepszym tego przykładem jest jej propozycja spodni dla kobiet, zamiast wszechobecnych sukien, spódnic i gorsetów. To ona, także jako pierwsza, zaprojektowała damskie garnitury, by wzmocnić pozycję kobiet.

CHANEL
Public domain

 

2. Słynne perfumy

Chanel No. 5 to nie tylko najpopularniejsza marka w serii (także pierwsza – projektantka opracowała ją w 1921 roku), ale też pierwszy zapach, który miał swoją reklamę telewizyjną podczas Super Bowl (finałowy mecz o mistrzostwo w futbolu amerykańskim ligi NFL, najważniejsze sportowe wydarzenie w USA; przy tej okazji emituje się reklamy rozmaitych prestiżowych artykułów – przyp. tłum.). Nazwa perfum nie jest przypadkowa: była to piąta próbka podczas opracowywania zapachu i pojawiła się na rynku 5 maja. Chanel uważała cyfrę 5 za swój szczęśliwy numer.

CHANEL
Savvapanf Photo - Shutterstock

 

3.  Jej prawdziwe imię…

…to Gabrielle, a przydomek Coco pochodził z czasów, gdy była piosenkarką, na długo przedtem, nim zasłynęła jako projektantka. Skąd się wziął? Miała w repertuarze piosenkę o pewnej dziewczynie i jej piesku Coco.

CHANEL
Marion Pike - PD

 

4. Uczyła się u sióstr

Matka Gabrielle umarła, kiedy przyszła projektantka była jeszcze dzieckiem, a ojciec zostawił ją wraz z rodzeństwem w katolickim klasztorze, gdzie siostry zakonne nauczyły ją szyć… i to jak! Początkowo Coco Chanel projektowała tylko kapelusze, ale jej boutique stał się tak popularny wśród paryskiej socjety, że szybko rozszerzyła działalność.

CHANEL
Talbot - PD

 

5. Uwielbiała sport

Jednym z najważniejszych źródeł inspiracji były dla Coco Chanel stroje sportowe, zwłaszcza jeździeckie i narciarskie (typowo męskie sporty w tamtych czasach). Chciała, by damska odzież była równie wygodna i dopracowana jak owe kostiumy.

 

6. Wymyśliła „małą czarną”

Chanel uważana jest za twórczynię klasycznej sukienki, jaką dziś ma w szafie chyba każda kobieta. W 1926 roku wpadła na pomysł, by pokazać, że czerń nie musi być wyłącznie kolorem żałoby, ale także eleganckim i wszechstronnym pomysłem na wieczorową kreację.

 

 

7. Kłamała w kwestii swojego wieku

Jak wiele kobiet, Coco podawała datę urodzenia o dziesięć lat późniejszą. Nie dlatego, że wstydziła się wieku, ale dlatego, że nie chciała, by ludzie poznali jej biedną i skromną przeszłość.

 

8. Wszechstronna artystka

Chanel zaprojektowała kostiumy do wielu sztuk teatralnych i filmów, na przykład do „Reguł gry” z 1939 roku w reż. Jeana Renoira.

 

9. Była pielęgniarką

Podczas II wojny światowej zamknęła swój paryski boutique, uciekła przed inwazją niemiecką do Vichy  i zgłosiła się jako wolontariuszka do opieki nad rannymi.  Do Paryża wróciła jeszcze w 1940 roku.

 

10. Mieszkała w hotelu Ritz

Coco Chanel przeżyła ponad 30 lat w paryskim hotelu Ritz, gdzie zmarła w 1971 roku.

W czasie II wojny światowej Ritz był paryską kwaterą niemieckich sił powietrznych. Mieszkało tu wielu wysoko postawionych Niemców. Jak twierdzi Hal Vaughan, jeden z jej biografów, Coco Chanel współpracowała wtedy z Abwehrą. Po wyzwoleniu Paryża była przesłuchiwana w tej sprawie, ale nie postawiono jej zarzutów.

W hotelu nadal istnieje jej 188-metrowy apartament, z wieloma dekoracjami i przedmiotami, należącymi do artystki. Ale miłośnik mody, który chciałby spędzić tam noc, musi liczyć się z wydatkiem ponad 25 tysięcy euro.

 

 

Artykuł pochodzi z hiszpańskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail