Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

W bydgoskiej katedrze odnaleziono skarby warte ok. 3,5 mln zł!

ODKRYCIE W BYDGOSZCZY
Udostępnij

Złote i srebrne monety z XVII wieku, figurki Matki Bożej, krzyżyk, medalik, ozdobny czepiec, broszka z szafirami i rubinami – to niektóre spośród 800 zabytkowych przedmiotów, odkrytych podczas prac archeologicznych i remontowych w katedrze św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy.

To jedno z największych odkryć archeologicznych w Polsce na przestrzeni ostatnich lat. Szacowana wartość 800 precjozów, odkrytych w bydgoskiej farze, wynosi ok. 3,5 miliona złotych. „Wszystko jest zachowane w idealnym stanie” – mówi proboszcz tego miejsca oraz dyrektor Muzeum Diecezjalnego, ks. prałat Stanisław Kotowski.

Na znalezisko natrafiono 2 stycznia 2017 r., podczas prac w prezbiterium świątyni po wcześniejszym odkryciu posadzki. „Monety pochodzą z XVII wieku, są datowane m.in. na 1611 i 1645 rok i noszą wizerunek Jana Kazimierza. Są wśród nich gdańskie dukaty oraz monety holenderskie” – dodaje ks. Kotowski.

Precjoza były zgromadzone w drewnianej skrzynce, która przez lata uległa zniszczeniu. Pozostały z niej tylko okucia. „Prace archeologiczne trwały do późnych godzin nocnych. Wszystko zostało skatalogowane i dokładnie opisane, a następnie pod eskortą policji zabezpieczone przez konserwatora zabytków” – wyjaśnia proboszcz katedry.

 

Skarb w bydgoskiej farze – z czasów potopu szwedzkiego

Podczas prac natrafiono również na krypty. W jednej z nich znajduje się pokaźna, zdobiona trumna. Wstępnie wykluczono, że umieszczone pod posadzką skarby były związane z pochówkiem osoby zmarłej.

„Znalezione rzeczy zostały prawdopodobnie schowane przed najeźdźcami w czasie potopu szwedzkiego około połowy XVII wieku. Wiemy, że znalazł się ktoś, kto chciał ukryć przed Szwedami majątek sporej wartości. Z pewnych nieznanych nam powodów nie zdołał tego odzyskać, a nam udało się to odkryć w trakcie prowadzonych w prezbiterium katedry badań archeologicznych. Te odkrycia na pewno wzbogacają historię naszego miasta” – mówi wojewódzki konserwator zabytków Sambor Gawiński.

Znalezione rzeczy zostaną przekazane w depozyt Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.

 

Katedra św. Marcina i Mikołaja

Katedra św. Marcina i Mikołaja w Bydgoszczy została wybudowana w latach 1456-1502. Kościół posiada w części wyposażenie własne (ocalałe ze zniszczeń i grabieży), a częściowo pochodzące z nieistniejących już bydgoskich kościołów, głównie z rozebranego w 1823 roku konwentualnego kościoła karmelitów.

Najcenniejszym malowidłem datowanym na początek XVI wieku jest obraz Matki Bożej z Różą – patronki Bydgoszczy i tej diecezji. Fundatorem dzieła był Jan Kościelecki, wojewoda inowrocławski, starosta bydgoski i malborski, który umieścił go w ołtarzu jako wotum za zakończoną wojnę trzynastoletnią, podczas której Bydgoszcz była kwaterą główną Kazimierza Jagiellończyka. Wybitny znawca sztuki prof. Tadeusz Dobrowolski odnotował, że „jest to najpiękniejsza ze wszystkich znanych polskich podobizn Dziewicy”.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail