Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Piosenka, która jest modlitwą ofiarowania siebie w ręce Jezusa

YouTube
Udostępnij
Komentuj

Siostra Joanna wybrała Pana i śpiewa dla Pana. I to jak! Specjalnie na Dzień Życia Konsekrowanego prezentujemy Wam niezwykłą piosenkę jej autorstwa.

Utwór „W Twoje ręce” to osobista opowieść o relacji z Bogiem s. Joanny Jabłońskiej, która ponad 8 lat temu wybrała życie zakonne w zgromadzeniu sióstr klaretynek. Jak sama mówi, przed złożeniem pierwszych ślubów i założeniem białego habitu jej wizja życia była nieco inna niż pokazała jej rzeczywistość. To zainspirowało ją do napisania piosenki.

Myślałam, że dzięki habitowi będę już prawie święta, cudowna. A tu nic z tego! Wciąż upadam, wciąż się mylę. Mimo szczerych chęci. To był taki trudny moment spotkania z rzeczywistością grzechu.
Jednak z pomocą przyszły słowa papieża Franciszka. To nie ja z moim grzechem jestem tu najważniejsza. To Bóg jest pierwszy w miłości. I naprawdę nie męczy się przebaczaniem, ale czeka na mnie z otwartymi ramionami. Więcej, trzyma mnie w swoich miłosiernych dłoniach i nic nie może mnie z nich wyrwać –
opowiada s. Joanna.

Na gitarze gra o. Marcin Kowalewski CMF, lider zespołu Fragua.

Piosenka jest modlitwą ofiarowania siebie w ręce Jezusa. Oczywiście napisana i śpiewana przez siostrę zakonną jednoznacznie kojarzy się ze złożeniem zakonnych ślubów, jednak te słowa mogą być również modlitwą ludzi świeckich. Oddanie swego życia w ręce Boga nie jest przecież zarezerwowane tylko dla zakonników, choć my robimy to w wyjątkowy sposób. Wiara powinna każdego prowadzić do coraz głębszego oddania się Bogu, by w końcu „spocząć w nim na zawsze” – mówi klaretyn.

 

 

W Twoje ręce

Wciąż gubię się, błądzę, pozwalam oszukać.
Rani mnie grzech, tak słaba upadam kolejny raz.
Lecz czeka na mnie Twoje spojrzenie pełne miłosierdzia.
Pozwól mi wrócić, odnaleźć znów w Tobie pełnię wolności i szczęścia.

Ref.
W Twoje ręce oddaję duszę mą.
W Tobie na zawsze spocząć chcę.
Moje życie do Ciebie należy już.
Przyjmij je, Panie i prowadź mnie.

Zmęczyłam się historią ciągłych upadków mych.
Lecz powiedział ktoś: Ty przebaczaniem nie męczysz się nigdy.
I czeka na mnie Twoje spojrzenie pełne miłosierdzia.
Pozwól mi wrócić, odnaleźć znów w Tobie pełnię wolności i szczęścia.

Ref.
W Twoje ręce oddaję duszę mą.
W Tobie na zawsze spocząć chcę.
Moje życie do Ciebie należy już.
Przyjmij je, Panie i prowadź mnie.

Wszechmocny Bóg, jedyny Pan,
na wiek wieków Święty.
Najwyższy Król,
a bliski tak – nasz Bóg miłosierny!

W Twoje ręce oddaję duszę mą.
W Tobie na zawsze spocząć chcę.

Słowa i muzyka: s. Joanna Jabłońska MC

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail